Burza wokół Daniela Obajtka. Minister mówi, co stało się z paliwem

Prokurator generalny Waldemar Żurek chce uchylenia immunitetu Danielowi Obajtkowi, a także zgody na jego zatrzymanie i areszt. Chodzi o śledztwo dotyczące cen paliw w 2023 r. Minister energii Miłosz Motyka na antenie TVN 24 ostro ocenił działania ówczesnego kierownictwa Orlenu i wskazał na ich konsekwencje.

Daniel Obajtek i Miłosz MotykaDaniel Obajtek i Miłosz Motyka
Źródło zdjęć: © EastNews.pl • Zdjęcie wygenerowane przy pomocy AI
Malwina Gadawa

Minister energii uderza w Obajtka. "Sprawa jest bardzo poważna"

Prokurator generalny Waldemar Żurek poinformował w czwartek, że zgromadzony w śledztwie materiał dowodowy wskazuje, iż Obajtek, "kierując się przesłankami niemającymi charakteru ekonomicznego", miał polecić podległym pracownikom obniżenie cen hurtowych i detalicznych tak, aby od 1 do 15 października 2023 r. litr paliwa na stacjach kosztował maksymalnie 5,99 zł.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

W ocenie prokuratury wyrządził w ten sposób Orlenowi szkodę przekraczającą 4,1 mld zł.

O ruch prokuratury ws. Daniela Obajtka pytany był w piątek minister energii Miłosz Motyka.

– Sprawa jest bardzo poważna, bo Daniel Obajtek nie idzie do "więzienia", jak to deklaruje, za niskie ceny paliw, tylko za narażenie na szwank bezpieczeństwa energetycznego Polski i doprowadzenie do braku paliw na stacjach oraz do tego, że nawet karetki w Warszawie nie miały gdzie zatankować, bo nie było żadnej awarii dystrybutorów jesienią 2023 r., była awaria zarządzania państwem pod wybory – mówił w programie "Jeden na jeden" TVN 24 minister energii Miłosz Motyka.

– PiS już nie wiedział, czego się łapać, żeby te wybory wygrać, więc sztucznie ingerował w rynek. Ja przygotowałem wykres, który pokazuje, gdzie są wybory. Tu są hurtowe ceny i ten spadek to są wybory, to jest sztuczne zaniżanie ceny – dodał Motyka, pokazując wykres w studiu telewizyjnym.

Obajtek zareagował na wniosek prokuratury

Daniel Obajtek odniósł się do wniosku prokuratora generalnego w serwisie X.

"Jeśli chcą mnie zatrzymywać za to, że Polacy tankowali poniżej 6 złotych, to proszę bardzo – pod warunkiem, że w celi będzie siedzieć też Donald Tusk, który obiecywał paliwo po 5,19, a już jako premier mówił, że spółki Skarbu Państwa nie powinny zarabiać, tylko dbać o dobrostan Polaków" – napisał były prezes Orlenu.

Jest to czwarty wniosek o uchylenie immunitetu Danielowi Obajtkowi. Prokuratura przypomina, że poprzednie skierowane zostały w grudniu 2024 r., w lipcu 2025 r. oraz w maju 2026 r. Dotyczyły one innych spraw, które ciągną się za Obajtkiem – zlecenia przez Orlen usług detektywistycznych (2024 r.), usunięcia czasopisma "NIE" z punktów sprzedaży na stacjach Orlen oraz Poczty Polskiej (2025) oraz podania nieprawdy w korekcie deklaracji PIT-36 za 2020 r. (maj 2026 r.)

.

Wybrane dla Ciebie