Notowania

CBA zatrzymała byłego prezes Orlenu. Był jednym z nagranych na taśmach u "Sowy"

"Po wznowieniu rozmów oni już kupili se rafinerię w Niemczech i we Włoszech i mieli w du..e Możejki” – tak mówił na tzw. taśmach zatrzymany we wtorek Jacek K. Nawiązywał tu do zainteresowania rafinerią na Litwie przez Rosnieft. Były prezes Orlenu został nagrany przez kelnerów razem z Radosławem Sikorskim.

Podziel się
Dodaj komentarz
(East News)
Były prezes Orlenu oraz dwie inne osoby z kierownictwa podejrzewani są o dopuszczenie się przestępstwa niegospodarności wobec spółki paliwowej. (Fot: eastnews)

Jacek K. został odwołany przez radę nadzorczą z funkcji prezesa największej polskiej spółki paliwowej PKN Orlenw połowie grudnia 2015. Szefował spółce przez blisko dekadę.

Jako jeden z przedstawicieli biznesu został nagrany na taśmach w warszawskiej restauracji "Sowa i Przyjaciele". W rozmowie z ówczesnym szefem MSZ Radosławem Sikorskim krytykował kupno Możejek.

Jak pisaliśmy na łamach money.pl, kupno Możejek miało być inicjatywą Lecha Kaczyńskiego. W rozmowie w restauracji "Sowa i Przyjaciele" przewija się wątek byłego wicepremiera Rosji Igora Sieczyna, który był chętny na kupno rafinerii. Katastrofa w Smoleńsku doprowadziła do zawieszenia rozmów.

"Po wznowieniu rozmów oni już kupili se rafinerię w Niemczech i we Włoszech i mieli w du..e Możejki. Teraz odkąd jest w Rosniefcie, a jest chyba półtora roku, nie podniósł tematu. Więc tak jakby w ogóle nie byli zainteresowani. Ja się z nim umawiam na marzec w Moskwie, chciał żebym do Soczi przyjechał, ale nie chciało mi się tam za bardzo telepać. Mogę wybadać po raz kolejny, ale to jest takie trochę wiesz przychodzenie kur..a, pomóżcie mi. No bo co ja go będę pytał, czy on chce..." – mówił na taśmach Jacek. K. do Radosława Sikorskiego.

Jak pisaliśmy w money.pl, pakiet kontrolny w rafinerii w Możejkach polski PKN Orlen zgodził się kupić od rosyjskiego koncernu Jukos doprowadzonego do bankructwa przez władze Rosji w maju 2006 r. Ostatecznie PKN Orlen przejął rafinerię pół roku później.

Awaria ropociągu Przyjaźń odcięła Możejki od dostaw. Oceniano to jako zemstę Rosji niezadowolonej, że litewską rafinerię nabyła firma polska. Jesienią tego samego roku pożar strawił kluczowe instalacje w Możejkach, na półtora roku ograniczając potencjał rafinerii. O tego czasu Orlen wydał na Możejki 4 mld dol. inwestując w firmę i skupując pozostałe akcje.

Zobacz wideo: Afera taśmowa. Mateusz Morawiecki również nagrany w "Sowa i Przyjaciele"

Na taśmach Jacek K. dodaje jeszcze, że Rosjanie proponowali, aby uczynić ich udziałowcem większościowym, a "wówczas odblokują rurę". Ówczesny szef Orlenu sugerował, że będą chcieli biznesowo zniszczyć litewską rafinerię.

"Jeszcze za starych rozmów, bo teraz to wiesz, ja myślę, że oni nie są zainteresowani niczym. Oni znowu w basenie Morza Bałtyckiego zwiększyli moce przerobowe jednej rafinerii o pięć milionów ton. Oni mają w du..ie, oni zarżną Możejki" - wynika ze stenogramów, których pisaliśmy tutaj..

Według dalszej części nagrania, Sikorski miał stwierdzić: "Czyli genialna strategiczna decyzja wielkiego prezydenta Lecha Kaczyńskiego". A Jacek K. odpowiedzieć: "No tak, ale on jak ja mu mówiłem, jak byłem już w Orlenie, a on jeszcze żył, jak mu mówiłem, że to był błąd i w ogóle, to się...". "Ale trzy głosy w Radzie Europejskiej i widzimy, jak Litwa kur..a z nami na dobre i na złe. Są tacy głupi ludzie. A prawda jest taka, że my naszą dobrą gotówkę wysłaliśmy, którą oni trzymają jako zakładnika" - stwierdza Sikorski.

W rozmowie ministra Sikorskiego z ówczesnym prezesem Orlenu przewijały się również wątki związane z nadchodzącymi wyborami. – Ja nie wierzę, żeby naród, jak przyjdzie do wrzucenia kartki, żeby naród chciał Kaczora na premiera, a Macierewicza na ministra obrony. Po prostu nie wierzę – mówł Radosław Sikorski.

Jacek K. dopytywał z kolei dlaczego PO nie przegłosowała ustawy o głosowaniu przez internet. Rozmowa zeszła również na kwestie szkół, do których chodzą, lub aplikują synowie rozmówców. - No, ja jestem na etapie, no mój maturę zdaje za chwilę, poskładał tam wszędzie, gdzie mógł już poskładać aplikacje. Głównie do Stanów chce iść na studia. Chce iść na nauki polityczne albo to tam, PPE, gdzieś tam na Oksfordzie - mówił Jacek K. Mówił też o objeździe wraz z synem uczelni w USA. "Jak zobaczyłem te kampusy, to wszystko, te budżety w tych uczelniach, pięć miliardów taki Stanford rocznie ma budżet" - z podziwem opowiadał Sikorskiemu były szef Orlenu.

– Wiesz, oni rozumieją to, czego nasi k..., nieroby, ci wszyscy rektorzy nie rozumieją – miał mu według stenogramu odpowiedzieć Sikorski.

Wtorkowe zatrzymanie byłego prezesa Jacka K. ma związek z podejrzeniami o przestępstwa niegospodarności wobec spółki paliwowej - poinformowała Prokuratura Krajowa. W sumie przez CBA zostały zatrzymane trzy osoby z kierownictwa PKN Orlen.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
12-02-2019

JegI prawdę powiedział. Mozeiki to kupa złomu i litewskiego syfu. Ruskie odcieli rurę a sami Litwini zablokowali linie pociągów dostarczajcych surowiec … Czytaj całość

12-02-2019

qwasCzymś trzeba odwrócić uwagę

12-02-2019

sdfdpisprzykrywka ducktower

Rozwiń komentarze (124)