Ceny domków jednorodzinnych w górę. Rządowy program zrobi swoje

Eksperci rynku nieruchomości są zgodni: ceny domów jednorodzinnych wzrosną, do czego trzy grosze dołoży program "Bezpieczny kredyt 2 proc." - stwierdza środowy "Puls Biznesu".

Stock Bart?omiej Magierowski
Fot. Bartlomiej Magierowski/East News. Dolny Slask, gmina Prusice 22.04.2023. Dom jednorodzinny na wsi.
Bartlomiej MagierowskiCeny domów jednorodzinnych wzrosną, do czego trzy grosze dołoży program "Bezpieczny kredyt 2 proc. - alarmują eksperci
Źródło zdjęć: © East News | Bartlomiej Magierowski

Jak zwraca uwagę dziennik, w ostatnich 12 miesiącach domy jednorodzinne zdrożały w zdecydowanej większości polskich miast. Spadki cen za metr zanotowano jedynie na rynku wtórnym w Bytomiu i Rybniku - podaje gazeta, powołując się na dane Otodom Analytics.

Analityk tej firmy Marcin Krasoń, cytowany przez dziennik, zwraca uwagę, że choć w Bytomiu obniżka sięgnęła 10,6 proc., to w Rybniku była mikroskopijna i wyniosła zaledwie 0,3 proc.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Eksperci rynku nieruchomości, jak pisze gazeta, nie spodziewają się cenowych spadków także w kolejnych miesiącach. Ich zdaniem, stawki pójdą w górę, a jedną z przyczyn będzie start rządowego programu wsparcia dla mieszkalnictwa - wskazuje dziennik.

Z danych Otodom Analytics wynika, że w maju 2023 r. najwięcej kosztowały domy w Gdyni - 10,7 tys. zł za metr. Około 10,4 tys. zł trzeba było zapłacić w Warszawie, 9,4 tys. zł - w Krakowie, a 8,5-8,8 tys. zł - w Gdańsku i Wrocławiu - wylicza "Puls Biznesu".

Dom za 800 tys. zł. Program wyznaczy granicę

Cytowana przez gazetę Ewa Palus, ekspertka redNet Property Group, przypomina, że w 2022 r. popyt na domy niemal zamarł. Według dziennika już pierwsze zapowiedzi programu "Bezpieczny kredyt 2 proc.", a następnie zmiana rekomendacji S i rosnąca zdolność kredytowa zaczęły jednak odbudowywać popyt. Zmniejszyła się jednocześnie skłonność sprzedających do obniżek cen czy negocjacji - zauważa dziennik.

- Rynek domów na pewno będzie w pewnym stopniu beneficjentem rządowego programu, co może się przełożyć na wzrost cen - uważa Leszek Markiewcz. Na łamach dziennika zwraca jednocześnie uwagę, że bezpośredni wpływ rządowych dopłat będzie ograniczony do domów z ceną maksymalną na poziomie 800 tys. zł.

Na ciekawe zjawisko zwracają uwagę analitycy portalu RynekPierwotny.pl. Z ich danych wynika, że w pierwszej połowie 2023 r. w większości aglomeracji wyraźnie skurczyła się oferta domów deweloperskich - pisze gazeta.

Wybrane dla Ciebie