Deficyt Polski przekroczy kolejną barierę? Oto najnowsza prognoza

Malwina Gadawa
Andrzej Domanski during the opening of the German Economy at the 3rd German-Polish Economic Forum in Berlin, Germany, on September 15,  2025. (Photo by Marten Ronneburg/NurPhoto via Getty Images)Minister finansów Andrzej Domański
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Wtorkowe dane GUS o deficycie sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2024 r. wskazują na rosnące ryzyko, że na koniec roku deficyt przekroczy 7 proc. PKB - ocenili analitycy banku Santander w komentarzu do danych GUS.

.

GUS poinformował we wtorek, że deficyt sektora instytucji rządowych i samorządowych w 2024 r. wyniósł 6,5 proc. PKB.

"Deficyt finansów publicznych za 2024 r. został zrewidowany do 6,5 proc. z 6,6 proc. PKB, a za 2023 r. do 5,2 proc. z 5,3 proc. PKB. Z kolei szacunek długu publicznego w 2024 r. obniżono do 55,1 proc. z 55,3 proc. PKB. Na koniec II kwartału dług wyniósł 58,1 proc. PKB wobec 57,3 proc. PKB w I kw. 2025 r. Dane kwartalne wskazały na wzrost deficytu w ujęciu czterech kwartałów do 7,0 proc. PKB po II kwartale 2025 r. z 6,8 proc. PKB po I kw. (...) Naszym zdaniem opublikowane dane wskazują na rosnące ryzyko, że na koniec roku deficyt przekroczy 7 proc. PKB (wobec 6,9 proc. PKB w ustawie budżetowej)" - ocenił Santander


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Ministerstwo Finansów opublikowało szacunkowe dane dotyczące wykonania budżetu państwa po dziewięciu miesiącach bieżącego roku. Deficyt osiągnął poziom ponad 201,4 mld zł, co oznacza ujemną różnicę między dochodami a wydatkami sektora finansów publicznych.

Aktualna wysokość deficytu budżetowego stanowi prawie 70 proc. kwoty założonej w ustawie budżetowej na cały 2025 rok. Ustawa budżetowa na bieżący rok dopuszcza deficyt w wysokości prawie 288,8 mld zł, przy planowanych wydatkach na poziomie blisko 921,62 mld zł oraz dochodach wynoszących niemal 632,85 mld zł.

Olbrzymi dług w Polsce

Na początku października Ministerstwo Finansów opublikowało alarmujące prognozy wzrostu długu publicznego. W 2029 r. relacja długu do PKB liczona metodologią krajową ma się zbliżyć do progu 60 proc. PKB zapisanego w konstytucji.

Relacja liczona metodologią unijną ma być jeszcze wyższa i sięgnąć 75 proc. PKB. Tymczasem na koniec 2023 roku nie przekraczała 50 proc. PKB. Jeśli więc ten scenariusz się spełni, to znaczy, że w ciągu 6 lat dojdzie do wzrostu aż o połowę. To tempo i poziomy, jakich nie było jeszcze w najnowszej historii Polski.

- Nie bagatelizujemy jako rząd wyzwań związanych z długiem publicznym. Pokazaliśmy prawdziwe liczby. Nie dokonujemy sztukowania, jak za rządów PiS - przyznał na pczątku paźziernika w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister finansów Andrzej Domański.

Zaznaczył, że to niejedyny powód wzrostu długu. - Wciąż utrzymujemy wysoką dynamikę wzrostu gospodarczego wśród największych państw UE. Rynki finansowe dają nam wotum zaufania - dodał.

Wybrane dla Ciebie