Donald Trump zgodził się na zniesienie wiz. Ekspert: "zniknie pewna uciążliwość"

Prezydent USA Donald Trump podpisał dokument o włączeniu Polski do programu ruchu bezwizowego. Choć znika pewien element utrudniający podróże do Stanów Zjednoczonych, nie oznacza to, że teraz każdy będzie mógł tam pojechać.

Prezydent Donald Trump od dawna obiecywał zniesienie wiz dla Polaków.
Źródło zdjęć: © Pixabay.com
Witold Ziomek

Jak podaje agencja Reutera, prezydent Trump włączył Polskę do programu Visa Waiver.

To oznacza, że Polacy będą mogli wyjechać do Stanów Zjednoczonych w celach turystycznych lub biznesowych na 90 dni bez potrzeby wcześniejszego uzyskania wizy.

- Jest to na pewno decyzja ważna, bo Polska przestaje być tym jedynym krajem sojuszniczym, którego obywatele nadal potrzebowali wiz - mówi w rozmowie z money.pl Roman Rewald, członek Rady Dyrektorów Amerykańskiej Izby Handlowej w Polsce. - O zniesieniu wiz do USA mówili wszyscy prezydenci, począwszy od Lecha Wałęsy - przypomina.

Oglądaj też: Wyrok TSUE po stronie frankowiczów. "Ludzie którzy brali kredyty w złotówkach podwójnie stratni"

Zniesienie wiz nie oznacza jednak, że wszyscy Polacy będą mogli od razu wjechać na teren Stanów Zjednoczonych. O bezwizowej podróży do USA mogą zapomnieć osoby, które po 1 marca 2011 roku wyjeżdżały do Korei Północnej, Iranu, Iraku, Libii, Somalii, Sudanu, Syrii lub Jemenu.

Program ruchu bezwizowego nie pozwala też na podjęcie pracy na terenie USA.

- Na teren Stanów Zjednoczonych nie będą mogły wjechać osoby, które kiedykolwiek były aresztowane - mówi Roman Rewald. - To wyklucza m.in. opozycjonistów, represjonowanych w poprzednim systemie.

Ruch bezwizowy częściowo zdejmuje z konsulatów odpowiedzialność za to, kto wjeżdża na teren USA. Wcześniej każdy, kto chciał podróżować przez ocean, był weryfikowany zanim otrzymał wizę. Teraz takiej weryfikacji będą dokonywać służby graniczne.

Może się zdarzyć, że polski turysta, choć objęty programem ruchu bezwizowego, zostanie zatrzymany na granicy.

- To jest tak naprawdę zniesienie promesy wizy, którą wydawały konsulaty, bo sama wiza jest wydawana na granicy - tłumaczy Roman Rewald. - Jeżeli się okaże, że ktoś wjeżdża w celach innych niż turystyczne, może zostać cofnięty. Jeśli się okaże, że ktoś jedzie jako turysta, a chce pracować, zostanie aresztowany na granicy, zamknięty w celi na noc i wsadzony w najbliższy samolot do Polski.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach