Drastyczne podwyżki na cmentarzach. Mieszkańcy są oburzeni

Ogromne podwyżki opłat cmentarnych wywołały burzę w Brzegu. Mieszkańcy nie kryją oburzenia po publikacji nowego cennika, w którym część stawek wzrosła nawet o ponad 200 proc. Sprawą zajęli się już radni - opisuje "Gazeta Wyborcza".

Drastyczne podwyżki na cmentarzach. Mieszkańcy są oburzeni (Zdj. ilustracyjne)Drastyczne podwyżki na cmentarzach. Mieszkańcy są oburzeni (Zdj. ilustracyjne)
Źródło zdjęć: © East News | ARKADIUSZ ZIOLEK
Magda Żugier
Dźwięk został wygenerowany automatycznie i może zawierać błędy

Nowy cennik opłat na cmentarzach komunalnych w Brzegu wywołał falę krytyki mieszkańców. W sieci pojawiły się komentarze o "zdzierstwie" i "hienach cmentarnych", gdy okazało się, jak bardzo wzrosną niektóre stawki od 1 lipca.

Nowe opłaty wprowadziło majowe zarządzenie burmistrz Violetty Jaskólskiej-Palus. Największe emocje wzbudziły podwyżki dotyczące miejsc pod pochówek oraz rezerwacji grobów.

Za miejsce pod grób ziemny jednomiejscowy na 20 lat mieszkańcy płacą dziś 555,56 zł netto. Od lipca stawka wzrośnie do 1400 zł. Rezerwacja takiego miejsca podrożeje z kolei z 740,74 zł do 2 tys. zł.

Niedobór amunicji w Polsce? "Nasza produkcja jest w stanie uzupełnić braki"

Najwyższa opłata przewidziana w nowym cenniku wynosi 8,5 tys. zł i dotyczy rodzinnego grobu murowanego wielournowego wykupywanego za życia na 99 lat.

Jednocześnie z cennika zniknęły osobne opłaty m.in. za korzystanie z chłodni i pomieszczeń domu przedpogrzebowego czy za wjazd karawanu i koparki na teren cmentarza.

Magistrat mówi o "ujednoliceniu"

Władze Brzegu przekonują, że nowe stawki są efektem uporządkowania systemu opłat oraz rosnących kosztów utrzymania cmentarzy.

Jak tłumaczy magistrat, największe wydatki dotyczą wywozu śmieci i energii elektrycznej. Urzędnicy podkreślają również, że kwota 8,5 tys. zł dotyczy opłaty pobieranej jednorazowo na 99 lat.

Miasto odpiera też zarzuty o drastyczne podwyżki, twierdząc, że w części przypadków wcześniejsze opłaty zostały po prostu połączone w jedną stawkę - czytamy.

Mieszkańców takie wyjaśnienia jednak nie przekonują. W komentarzach pojawiły się zarzuty, że urząd próbuje bagatelizować skalę wzrostów, mimo że część opłat wzrosła o ponad 150 proc., a niektóre nawet o ponad 200 proc.

Radni zapowiadają działania

Sprawa wywołała również polityczne emocje. Radny Tomasz Kubiak zarzuca władzom miasta obchodzenie przepisów i przypomina wyroki sądów administracyjnych dotyczące podobnych opłat w innych miastach.

Niedopuszczalne jest łatanie budżetu kosztem osób pogrążonych w żałobie – ocenia radny.

Do burmistrz trafiła już interpelacja podpisana przez 11 radnych. Pojawiają się również apele o przeprowadzenie audytu w Zarządzie Nieruchomości Miejskich zarządzającym nekropoliami.

Podobne spory dotyczące opłat cmentarnych pojawiały się wcześniej m.in. w Olsztynie, Radomiu i Wrocławiu. Sądy administracyjne w części przypadków uznawały, że samorządy nie mogą pobierać opłat niezwiązanych bezpośrednio z pochówkiem.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Wybrane dla Ciebie