Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
CHE
|

Elektrownie w Polsce mogą stanąć. Są miejsca, gdzie zaczyna brakować węgla

376
Podziel się:

Do Urzędu Regulacji Energetyki wpłynęło właśnie sześć zgłoszeń od spółek energetycznych o braku odpowiedniej wysokości zapasów paliwa. Sytuacja jest o tyle skomplikowana, że jak co roku w zimie wystąpią szczyty zapotrzebowania na węgiel, którego już teraz brakuje.

Elektrownie w Polsce mogą stanąć. Są miejsca, gdzie zaczyna brakować węgla
W polskich elektrowniach zaczyna brakować węgla (Materiały prasowe, Tauron)

- Mamy sześć zgłoszeń braku odpowiedniej wysokości zapasów – poinformowała w czwartek Agnieszka Głośniewska, rzeczniczka URE. Mowa o sześciu elektrowniach i elektrociepłowniach, urząd nie doprecyzowuje jednak, o jakie podmioty dokładnie chodzi.

Powodów tego stanu rzeczy jest kilka. Przede wszystkim polskie kopalnie wydobywają coraz mniej węgla. Z drugiej strony rodzime elektrownie potrzebują go coraz więcej.

Alternatywę stanowi import. Przeszkodą są jednak rosnące ceny w europejskich portach. Ponadto decyzja o sprowadzaniu węgla zza granicy stałaby w sprzeczności z deklaracjami polskiego rządu. Ten od lat przekonuje bowiem, że państwowe spółki korzystają wyłącznie z surowca wydobywanego w Polsce.

Zobacz także: Elektrownia atomowa w Polsce. Apel ministrów o pieniądze z UE

Mimo początku sezonu grzewczego w Polsce zapasy węgla kamiennego w Polskiej Grupie Energetycznej, która jest największym producentem energii elektrycznej, są znacznie mniejsze niż w tym czasie w poprzednich latach - informowała niedawno "Rzeczpospolita".

"Mroźna zima może spowodować, że w Polsce zabraknie tego surowca" – ostrzegają eksperci. W ich opinii może to zachęcić do wzrostu importu węgla kamiennego z Rosji. A to będzie ogromnym obciążeniem, bo węgiel na światowych rynkach zdrożał o 200 proc.

Wydobywamy coraz mniej

Z najnowszych danych wynika, iż zarówno produkcja, jak i sprzedaż węgla były w tym roku wyższe niż we wrześniu 2020 r., kiedy obydwie wielkości były na poziomie 4,4-4,5 mln ton. Hałdy węgla jednak maleją, a surowca niedługo może zabraknąć.

W całym 2020 r. polskie kopalnie wydobyły ok. 7,2 mln ton węgla kamiennego mniej niż rok wcześniej, a sprzedaż tego surowca była mniejsza rok do roku o ok. 5,4 mln ton. Wydobycie spadło o blisko 11,7 proc. (do poziomu 54,4 mln ton), a sprzedaż o ponad 9,2 proc. (do 53 mln ton).

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(376)
gość
5 miesięcy temu
Zlikwidujmy kopalnie w Polsce i uzależnijmy się od niemiec kupując właśnie od nich prąd. Wtedy jak nie będziemy się w czymś z nimi zgadzać to nie będziemy mieli wyjścia bo unia czyli niemcy odetną nam prąd. Tak że będą ieli nas w garści. No i zarobki mają 5X takie jak u nas więc i ceny prądu pewnie też unijne dostosowane do ich zarobków a nawet większe bo przecież my obcy.
Puenta
6 miesięcy temu
Należy kupować węgiel w Chinach bo zaraz zabraknie go w elektrowniach a nasze kopalnie zamknęła UE. A przecież można było zamontować na kominach elektrowni takie filtry jak w Gdyni i ze spalania węgła do atmosfery emitowana byłaby tylko para wodna. Ale Niemiecki biznes musi sprzedawać stare nierentowne elektrownie wiatrowe i fotowoltanikę dlatego węgiel jest nie ekologiczny.
Wro
6 miesięcy temu
A co się stało z tymi tys. ton węgla zakupionymi jako rezerwy strategiczne jakoś +/-2 lata temu ? Gdzie zmniejszyli rezerwy żywności skupując węgiel 🤔
vfvhb
6 miesięcy temu
Ekodebile chca pozbyć się węgla. Braknie prądu bo OZE to ściema. Nie zasili Polski w prąd. Bez Węgla bedzie ciemno i głucho. Unia każe nam odchodzić od węgla a to jest błąd.
Figa
6 miesięcy temu
A co zrobiliście z elektrownią Adamów? Zrównaliście z ziemią! Skandal to mało powiedziane.
...
Następna strona