Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
pkb
02.04.2020 12:18

Fatalne prognozy PKB, recesja coraz bliżej. Co to oznacza dla Kowalskiego?

Coraz więcej ekonomistów prognozuje, że w tym roku polska gospodarka zamiast się rozwijać, po raz pierwszy od prawie 30 lat się skurczy. Co to właściwie oznacza? Wyjaśniamy, jak spadek PKB odbija się na życiu zwykłego Polaka.

Podziel się
Dodaj komentarz
(PAP)
Polską gospodarkę czeka recesja. Co to oznacza dla każdego z nas? (Fot: Leszek Szymański)

W czwartek mBank opublikował zrewidowane prognozy gospodarcze dla Polski na 2020 rok. Według ekspertów PKB zmniejszy się w ciągu roku o 4,2 proc.

Te szacunki przebił jeszcze bank Pekao.

Prognoz, które tak wyraźnie zakładają recesję w Polsce, było zresztą więcej. Wcześniej w podobnym tonie wypowiedziały się Credit Agricole, ING, Citi Handlowy czy Morgan Stanley.

Tylko co ta recesja oznacza? Wielu Polaków wciąż nie do końca ma świadomość, w jaki sposób spadek PKB (w przeciwieństwie do bezrobocia czy inflacji) przekłada się na ich codzienne życie.

Obejrzyj: Był nauczycielem, dzięki jednej rozmowie został miliarderem

Ale technicznie mechanizm jest podobny. Zarówno inflacja, bezrobocie, jak i dynamika PKB są efektem tego, co przez cały rok działo się na poszczególnych polach (odpowiednio: ceny w sklepach, rynek pracy i cała gospodarka). Jeśli w rok stopa bezrobocia wzrosła o 10 pkt. proc., to znaczy, że 10 proc. Polaków straciło pracę. Tu działa to podobnie.

Recesja coraz głębsza. mBank rewiduje prognozy na 2020 rok

Na początek: co to jest PKB? Gdy zerkniemy do definicji, to dowiemy się, że jest to "zagregowana wartość dóbr i usług finalnych wytworzonych przez narodowe i zagraniczne czynniki produkcji na terenie danego kraju w określonej jednostce czasu".

A po polsku? PKB to w dużym uproszczeniu wspólny worek, do którego zaliczamy wszystko, co w danym roku jakakolwiek firma działająca w Polsce wyprodukowała lub dostarczyła klientowi.

Im więcej jedzenia sprzeda sklep spożywczy albo im więcej klientów obsłuży fryzjerka, tym więcej dorzucą od siebie do PKB. Jeszcze prościej: PKB to po prostu zsumowana wartość gospodarki.

Mniejsze PKB to efekt domina

Jak więc czytać spadek tego wskaźnika? Skoro zakładamy, że PKB zmniejszy się o 4,2 proc., to znaczy, że firmy działające w Polsce wyprodukowały (lub dostarczyły) o 4,2 proc. mniej dóbr (lub usług) na rynek niż rok wcześniej.

- Recesja oznacza, że po prostu wszyscy "mamy mniej" - tłumaczy ekonomista Marek Zuber.

A skoro firmy produkują mniej, to znaczy, że może nie potrzebują aż tylu pracowników. I zwolnią część załogi. Albo po prostu mniej im zapłacą. Albo po prostu w przyszłości podniosą ceny, żeby się odbić.

- To automatycznie oznacza, że nie mają też pieniędzy na inwestycje, otwieranie nowych placówek, podwyżki czy rekrutację nowych pracowników - wyjaśnia ekonomista. I dodaje, że spadek PKB o 4,2 proc. nie znaczy, że zatrudnienie też zmaleje o 4,2 proc. - To nie działa "jeden do jednego".

Recesja coraz głębsza. mBank rewiduje prognozy na 2020 rok

Co więcej, skoro firmy wyprodukują i sprzedadzą mniej, to zapewne też mniej zarobią. A skoro mniej zarobią, to i podatek zapłacą niższy. Niższy podatek to mniej pieniędzy w budżecie i w efekcie - mniej środków do wydania. Na 500+, na drogi, na emerytury czy na edukację.

- Będzie nas stać na mniej niż do tej pory. A przecież wciąż nie wiadomo, co z cenami żywności - mówi Zuber. Pół biedy, jeśli firmy (dziś wstrzymane) od razu po kryzysie zaczną produkować na pełnych obrotach. Ale to optymistyczny scenariusz.

- Na dodatek znowu słyszymy o suszy. A to oznacza słabsze plony i mniej surowca - tłumaczy ekonomista. Mniej żywności na rynku automatycznie oznacza wyższe ceny. To już czysta ekonomia i prawo popytu i podaży.

W efekcie więc zarabiać będziemy mniej, a w sklepach ceny pójdą w górę. Tak w dużym uproszczeniu może wyglądać spadek PKB w praktyce.

Zapisz się na nasz specjalny newsletter o koronawirusie

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Obejrzyj i dowiedz się, jak chronić się przed koronawirusem

Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
02-04-2020

PiotrW szczecinie dzis na ojomie jest 1osoba z covidem w stanie ciezkim tylko 1szpital obsluguje covida a 1000 osob na inne choroby. z powdu 1 osoby … Czytaj całość

02-04-2020

Kapral rezerwyWielki prom, wielka mierzeja, wielki port, tysiące mieszkań, miliony elektromobili i wielki budżet gdzie są? Widzę tysiące kaczych pomników

02-04-2020

MartaTeraz przynajmniej wiadomo dlaczego im tak śpieszno do tych wyborów...

Rozwiń komentarze (635)