Gospodarka Izraela niespodziewanie skurczyła się. "Rachunek" za 12-dniową wojnę z Iranem

Gospodarka Izraela w II kwartale zanotowała spadek po tym, jak 12-dniowa wojna z Iranem spowodowała całkowite zamknięcie wielu przedsiębiorstw - informuje Bloomberg. PKB Izraela spadł o 3,5 proc. w ujęciu rocznym.

Jerozolima. Zdjęcie ilustracyjneJerozolima. Zdjęcie ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Botond Horvath
Marcin Walków

Wynik PKB Izraela na poziomie 3,5 proc. w II kw. jest niższy od mediany prognoz sześciu ekonomistów ankietowanych przez Bloomberga. Spodziewali się wzrostu gospodarczego na poziomie +0,2 proc.

Przypomnijmy, że 13 czerwca Izrael przeprowadził niespodziewany atak na cele w Iranie, próbując zniszczyć program jądrowy oraz obiekty wojskowe. Iran odpowiedział atakami rakietami balistycznymi m.in. na Tel Awiw.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

12-dniowa wojna z Iranem miała największy wpływ na wydatki konsumpcyjne gospodarstw domowych, które spadły o 4,1 proc. w ujęciu rocznym, a także na nakłady na środki trwałe, które zanurkowały o 12,3 proc. W niedzielę Centralny Urząd Statystyczny Izraela opublikował najnowsze dane.

Izraelska operacja w Gazie. "Dodatkowe wyzwanie dla gospodarki"

Izraelski bank centralny prognozuje wzrost gospodarczy na poziomie 3,3 proc. w całym 2025 r. Tamtejszy resort finansów obniżył swoje prognozy do 3,1 proc. "Aby osiągnąć te cele, gospodarka będzie musiała znacznie ożywić się w drugiej połowie roku, nawet jeśli Izrael twierdzi, że przygotowuje się do przejęcia kontroli nad miastem Gaza w najbliższych tygodniach w celu 'pokonania Hamasu'. Operacja ta może spowodować wysiedlenie miliona Palestyńczyków i będzie wymagała mobilizacji dziesiątek tysięcy żołnierzy rezerwy, co stanowić będzie dodatkowe wyzwanie dla gospodarki kraju" - pisze Bloomberg.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl