Europa krzyczy ws. Strefy Gazy. Szejkowie dziwnie milczą po wizycie Trumpa. "Biznes to biznes"
Po wizycie Donalda Trumpa na Bliskim Wschodzie, która zaowocowała lukratywnymi umowami z USA, wojska izraelskie rozpoczęły nową ofensywę w Strefie Gazy, która zbiera krwawe żniwo. Szejkowie jakby przycichli. - Biznes to biznes. Chcieliby robić interesy z USA i Izraelem. Tymczasem nie wypada - mówi Marcin Krzyżanowski, były konsul w Kabulu.