Norwegowie wycofali udziały w firmie z USA. Republikański senator domaga się odwetu

Senator Dave McCormick zaapelował do Białego Domu o rozważenie wprowadzenia ceł i ograniczenia dostępu Norwegii do rynków amerykańskich w odpowiedzi na decyzję norweskiego funduszu majątkowego o wycofaniu się z inwestycji w amerykańską firmę Caterpillar.

Na zdjęciu Dave McCormick (po prawej) i Donald TrumpNa zdjęciu Dave McCormick (po prawej) i Donald Trump
Źródło zdjęć: © Icon Sportswire via Getty Images | Terence Lewis
Tomasz Sąsiada

Jak podaje Bloomberg, McCormick, republikański senator z Pensylwanii, w czwartek napisał w tej sprawie list do sekretarza handlu Howarda Lutnicka i ambasadora ds. handlu Jamiesona Greera. Stwierdził w nim, że administracja USA powinna rozważyć "wszystkie dostępne opcje" przy podejmowaniu decyzji o reakcji, w tym wprowadzenie ceł, ograniczenie dostępu Norwegii do rynków amerykańskich oraz sankcje wizowe dla osób zaangażowanych w decyzje, które mają negatywny wpływ na amerykańskie przedsiębiorstwa.

"Decyzje te stanowią formę wojny gospodarczej prowadzonej przez zagraniczny rząd przeciwko gospodarce Stanów Zjednoczonych, która nie była poruszana podczas poprzednich negocjacji handlowych" – stwierdził McCormick. Dodał, że niedawno wrócił z podróży do Norwegii, gdzie pytał premiera Jonasa Gahra Store'a o tę decyzję. McCormick powiedział, że nie zgadza się z odpowiedzią Store'a, że posunięcie to nie miało charakteru politycznego.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zaczynał od zera. Dziś zarabia miliony na turystyce - Maciej Nykiel w Biznes Klasie

Norweski Państwowy Fundusz Emerytalny jest jednym z największych państwowych funduszy inwestycyjno-oszczędnościowych na świecie. Zdecydował on o wycofaniu swoich udziałów (wartych około 2 mld dolarów) w amerykańskiej firmie Caterpillar z powodu wykorzystania przez Izrael buldożerów Caterpillara do niszczenia palestyńskiej własności w Strefie Gazy i na Zachodnim Brzegu - tłumaczy Bloomberg.

Ostra reakcja Białego Domu

Decyzja funduszu spotkała się z ostrą reakcją ze strony administracji Donalda Trumpa. Departament Stanu USA wyraził "bardzo duże zaniepokojenie" i podjął bezpośrednie konsultacje z rządem Norwegii - podawał wcześniej "Financial Times". I tłumaczył, że norweski fundusz wycofał również udziały m.in. w pięciu izraelskich bankach, które pomagały finansować budowę osiedli na okupowanym Zachodnim Brzegu. W sumie w ciągu kilku tygodni zmniejszył liczbę izraelskich firm, w których miał zainwestowane pieniądze, prawie o połowę, z 61 do 33, z powodu silnej presji społecznej i politycznej.

Jako pierwszy o działania odwetowe zaapelował już w ubiegłym tygodniu senator Lindsey Graham z Karoliny Południowej.

Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Sekcja komentarzy coraz częściej staje się celem farm trolli. Dlatego, w poczuciu odpowiedzialności za ochronę przed dezinformacją, zdecydowaliśmy się wyłączyć możliwość komentowania pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl