Grenlandia ma ogromne zasoby. Plany USA napotykają opór

Donald Trump zapowiedział rozpoczęcie szeroko zakrojonych poszukiwań ropy i gazu na Grenlandii, podkreślając znaczenie wyspy dla bezpieczeństwa USA i Europy. Nie podał szczegółów planu, a amerykańskie przedsięwzięcie wydobywcze na wyspie napotyka opóźnienia i sprzeciw części mieszkańców.

Grenlandia ma ogromne zasoby. Plany USA napotykają opórGrenlandia ma ogromne zasoby. Plany USA napotykają opór
Źródło zdjęć: © Getty Imges | ZipZapic.com
Magda Żugier

Donald Trump ponownie zwrócił uwagę na surowcowe zasoby Grenlandii. W środę rano czasu polskiego prezydent USA napisał na platformie Truth Social, że na "naszej nowej i pięknej Grenlandii" przygotowywane są "zakrojone na szeroką skalę" poszukiwania ropy naftowej i gazu. Nie przedstawił jednak szczegółów planowanych działań. Podkreślił za to strategiczne znaczenie wyspy dla bezpieczeństwa i obrony Stanów Zjednoczonych oraz Europy.

Plany wydobywcze na Grenlandii napotykają przeszkody. Firma współpracująca z brytyjskim przedsiębiorstwem górniczym 80 Mile poinformowała w sierpniu o przesunięciu rozpoczęcia wierceń poszukiwawczych na obszarze Nunap Qeqqa, czyli Ziemi Janesona, na zimę 2027 r. Powodem miały być opóźnienia w uzyskiwaniu zezwoleń od grenlandzkiego rządu. Nie sprecyzowano, czy chodzi o początek, czy koniec przyszłego roku.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Według 80 Mile obszar poszukiwawczo-wydobywczy zajmuje 8429 km kw. i jest największym na świecie niewykorzystanym dotąd terenem zasobnym w ropę i gaz. Projekt budzi jednak kontrowersje.

Jak informował grenlandzki nadawca publiczny KNR, w lipcu mieszkańcy Ittoqqortoormiit, jednej z najbardziej odizolowanych osad na wschodnim wybrzeżu wyspy, protestowali przeciwko planom wydobycia. Obawiali się zarówno konsekwencji dla środowiska, jak i dominacji Stanów Zjednoczonych.

Bogactwa naturalne i trudne warunki

Grenlandia dysponuje zasobami paliw kopalnych i minerałów. Według danych UE posiada 25 z 34 surowców uznawanych za krytyczne. Mimo to rozwój górnictwa pozostaje ograniczony. Działają tam niewielkie kopalnie, m.in. złota i rubinów, ale większe inwestycje utrudniają wysokie koszty działalności w arktycznym klimacie, długi czas zwrotu nakładów oraz zmienność cen surowców.

Problemem jest również infrastruktura. Poza stolicą, Nuuk, na wyspie praktycznie nie ma sieci dróg ani głębokowodnych portów. Władze Grenlandii pozostają sceptyczne wobec rozwoju przemysłu wydobywczego i od 2021 r. nie wydają nowych koncesji. Zakazano także wydobycia uranu. Wśród powodów takiej polityki wskazywane są ochrona środowiska i koncentracja na odnawialnych źródłach energii.

Porozumienie nie rozstrzyga kwestii surowców

Wpis Trumpa pojawił się w czasie procedowania przez parlament Grenlandii trójstronnego porozumienia dotyczącego bezpieczeństwa. Dokument podpisali we wrześniu w Nowym Jorku prezydent USA, premier Danii Mette Frederiksen i szef grenlandzkiego rządu Jens-Frederik Nielsen. Umowa ma złagodzić napięcia wywołane wcześniejszymi groźbami Waszyngtonu dotyczącymi przejęcia kontroli nad wyspą.

Porozumienie przewiduje rozszerzenie amerykańskiej obecności wojskowej, w tym utworzenie nowych baz w Narsarsuaq i Mestersvig oraz rozmieszczenie elementów systemu obrony przeciwrakietowej Golden Dome, czyli Złotej Kopuły. Jednocześnie potwierdza suwerenność Danii nad Grenlandią i prawo jej mieszkańców do samostanowienia.

Dokument ma również blokować inwestycje państw spoza NATO w strategiczne sektory grenlandzkiej gospodarki i zachować moc nawet w przypadku ogłoszenia przez wyspę niepodległości. Nie rozstrzyga jednak kwestii wydobywania surowców przez Stany Zjednoczone.

Wybrane dla Ciebie