Grenlandia ma ogromne bogactwa. Trump zapowiada wielkie poszukiwania

Donald Trump zapowiedział rozpoczęcie szeroko zakrojonych poszukiwań ropy, gazu i minerałów na Grenlandii. Amerykański prezydent podkreśla na Truth Social znaczenie wyspy dla bezpieczeństwa USA i Europy.

Grenlandia ma ogromne bogactwa. Trump zapowiada wielkie poszukiwaniaGrenlandia ma ogromne bogactwa. Trump zapowiada wielkie poszukiwania
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2026 Getty Images
Magda Żugier

"Na naszej nowej i pięknej Grenlandii przygotowania do rozpoczęcia zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań ropy, gazu i minerałów są już w toku" – napisał Donald Trump w serwisie Truth Social.

Prezydent USA przekonywał, że według ekspertów ilość łatwo dostępnej ropy na wyspie jest "znacznie większa niż na niemal jakimkolwiek innym obszarze na świecie". Podkreślił również znaczenie Grenlandii dla bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych i Europy.

"Z punktu widzenia bezpieczeństwa, zarówno obrony, jak i ataku, jej znaczenie jest nie do przecenienia" – stwierdził Trump. Jak argumentował, każde przyszłe uderzenie na USA będzie musiało przebiegać przez Grenlandię. Według prezydenta wyspa daje amerykańskim siłom zbrojnym czas, odpowiednie położenie i możliwość obserwacji, jakich nie zapewnia żaden inny region świata.

Trump zapowiedział, że dzięki temu Stany Zjednoczone będą mogły przechwytywać drony, pociski i inne rodzaje uzbrojenia, również te, które nie zostały jeszcze opracowane.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Amerykańska firma szykowała odwierty bez zgody władz

Już w sierpniu "The Guardian" informował o działaniach amerykańskiej spółki Greenland Energy, która wyładowała na wschodnim wybrzeżu Grenlandii sprzęt do przygotowania odwiertów, mimo braku zgody na rozpoczęcie prac. Firma zapowiadała inwestycję wartą 60 mln dolarów w regionie Jameson Land, gdzie według jej szacunków może znajdować się ropa warta bilion dolarów. Grenlandia nie wydaje nowych licencji na poszukiwanie ropy od 2021 r., a prawa do obszaru należą do brytyjskiej spółki 80 Mile.

Władze Grenlandii ostrzegły, że wszelkie działania logistyczne muszą być wcześniej zgłaszane i zatwierdzane. Greenland Energy tłumaczyła, że jej entuzjazm wobec projektu wywołał zamieszanie, a po rozmowach z lokalnymi organami zapowiedziała wykonanie najpierw jednego odwiertu. Spółka zapewniała również, że projekt nie ma związku z planami aneksji wyspy.

"The Guardian" zwrócił uwagę na powiązania osób zaangażowanych w przedsięwzięcie z otoczeniem Trumpa. Dziewięć procent akcji spółki kupił inwestor wspierający republikanów Kenneth Griffin, a do jej zarządu dołączyła Carol Craig, której firma uczestniczy w pracach nad amerykańskim systemem obronnym Golden Dome. Z kolei Jeff Landry, specjalny wysłannik Trumpa ds. Grenlandii, publicznie mówił o możliwości rozpoczęcia wydobycia ropy na wyspie już w kolejnym roku.

Grenlandia ma bogate złoża surowców krytycznych

Zainteresowanie wyspą wynika nie tylko z jej strategicznego położenia. Badania z 2023 r. wykazały, że Grenlandia posiada 25 z 34 surowców uznawanych przez Komisję Europejską za krytyczne.

Wydobycie ropy i gazu jest tam jednak zakazane ze względów środowiskowych, a rozwój górnictwa ograniczają biurokracja i sprzeciw mieszkańców. Istotne pozostają również kwestie suwerenności oraz praw grenlandzkich Inuitów, w tym ich roszczenia własnościowe i ochrona dziedzictwa kulturowego.

Trump, który na początku roku mówił o konieczności przejęcia Grenlandii, później określał Duńczyków i Grenlandczyków jako "wspaniałych ludzi". We wrześniu prezydent USA oraz premierzy Danii i Grenlandii, Mette Frederiksen i Jens-Frederik Nielsen, podpisali porozumienie dotyczące bezpieczeństwa autonomicznego terytorium Danii.

Podczas ceremonii w siedzibie ONZ w Nowym Jorku Trump zapowiedział, że relacje z Danią i Grenlandią będą "fantastyczne".

Trump w przemówieniu na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ujawnił, że Stany Zjednoczone zbudują na Grenlandii "dwie duże bazy wojskowe". USA mają również decydować o inwestycjach zagranicznych, aby nie dopuścić do obecności wrogich państw. Frederiksen określiła z kolei nową umowę jako "lepszą i rozbudowaną" w porównaniu z porozumieniem z 1951 r., które reguluje obecność amerykańskich wojsk na wyspie.

Złoże Tanbreez przyciąga inwestorów

Grenlandia przyciąga uwagę także ze względu na zasoby metali ziem rzadkich. Na początku października projekt Tanbreez w południowej części wyspy uzyskał zgodę na prowadzenie prac wydobywczych. Inwestycja obejmuje jedno z największych niezagospodarowanych złóż ciężkich metali ziem rzadkich poza Chinami.

Zasoby złoża szacowane są na około 45 mln ton. Około 27 proc. stanowią tlenki ciężkich metali ziem rzadkich, a projekt obejmuje również gal, cyrkon, tantal i niob – pisał portal WNP.

Wstępna ocena ekonomiczna z marca 2025 r. oszacowała wartość bieżącą netto inwestycji po opodatkowaniu na co najmniej 2,1 mld dolarów. Początkowe nakłady kapitałowe mają wynieść 290 mln dolarów.

Zgodę rządu Grenlandii na plany produkcji pierwiastków ze złoża Tanbreez otrzymała notowana na amerykańskiej giełdzie Nasdaq spółka Critical Metals. Projekt stanowi kolejny przykład zainteresowania wydobyciem surowców na wyspie.

Wybrane dla Ciebie