Inflacja bazowa. Jest wyraźna różnica względem tej "zwykłej"

Narodowy Bank Polski opublikował najnowsze dane o inflacji bazowej za wrzesień 2026 r. Główny wskaźnik, po wyłączeniu cen żywności i energii, spadł do poziomu 3,1 proc. w ujęciu rocznym. Jednocześnie ogólna inflacja konsumencka (CPI) wyniosła w tym czasie 4,1 proc.

Inflacja bazowa znanaInflacja bazowa znana
Źródło zdjęć: © East News | East News, Wojciech Olkuśnik, ZipZapic.com
Robert Kędzierski

We wtorek Narodowy Bank Polski przedstawił nowy komunikat dotyczący wskaźników inflacji bazowej za wrzesień bieżącego roku. Najważniejsza miara, czyli inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii, wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym. Oznacza to spadek w porównaniu z sierpniem. Wtedy wskaźnik ten znajdował się na poziomie 3,3 proc.

Główna inflacja (CPI), o której w środę informował GUS, w analizowanym okresie wyniosła 4,1 proc. rok do roku. Różnica między CPI a główną miarą bazową wynosi zatem równo jeden punkt procentowy.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Cztery wskaźniki banku centralnego

Narodowy Bank Polski co miesiąc publikuje łącznie cztery różne wskaźniki inflacji bazowej. Taki zabieg pozwala analitykom dokładniej przeanalizować sytuację gospodarczą w kraju. Każda z miar eliminuje inną grupę produktów z ogólnego koszyka.

Inflacja po wyłączeniu cen administrowanych wyniosła we wrześniu 4,1 proc. W sierpniu było to 3,3 proc. Ceny administrowane to te, które podlegają bezpośredniej kontroli państwa. Należą do nich na przykład niektóre opłaty urzędowe czy taryfy.

Kolejny wskaźnik to inflacja po wyłączeniu cen najbardziej zmiennych. Ta miara osiągnęła we wrześniu poziom 4,0 proc. Miesiąc wcześniej wynosiła ona 3,6 proc. Odnotowano tutaj zauważalny wzrost dynamiki.

Ostatnia miara wyliczana przez NBP to tak zwana 15-proc. średnia obcięta. Wyniosła ona 2,8 proc. W tym przypadku nie odnotowano żadnej zmiany względem sierpnia. Ten specyficzny wskaźnik całkowicie eliminuje z obliczeń 15 proc. koszyka cen o największej i najmniejszej dynamice w danym miesiącu.

Dlaczego NBP liczy inflację bazową?

Wskaźnik CPI pokazuje średnią zmianę cen całego koszyka dóbr kupowanych przez konsumentów. Jest to bardzo duży i zróżnicowany zbiór. Wyliczanie dodatkowych wskaźników bazowych pomaga zrozumieć prawdziwy charakter inflacji w Polsce.

Dzięki podziałowi koszyka można lepiej zidentyfikować źródła wzrostu cen. Pozwala to również trafniej prognozować przyszłe tendencje. Bank centralny musi wiedzieć, w jakim stopniu inflacja jest zjawiskiem trwałym. Często bowiem na ceny wpływają krótkotrwałe zmiany wywołane czynnikami nieprzewidywalnymi.

Analitycy rynkowi najczęściej korzystają ze wskaźnika po wyłączeniu cen żywności i energii. Pokazuje on tendencje cen tych dóbr i usług, na które polityka pieniężna NBP ma relatywnie duży wpływ. Koszty energii oraz paliw są ustalane na rynkach światowych. Często zależą one od globalnych spekulacji. Z kolei ceny żywności są mocno uzależnione od pogody i bieżącej sytuacji w rolnictwie.

Rozdźwięk rośnie

Co napędza rozdźwięk między inflacją bazową a "zwykłą"? Głównie rosnące ceny paliw. Zmiany na stacjach benzynowych to jednak nie jedyny problem dla portfeli konsumentów. Presja cenowa staje się widoczna również w innych sektorach.

Dynamika cen wkrótce przyspieszy także w innych kategoriach koszyka. Wynika to z faktu, że wyższe koszty paliw oznaczają droższy transport. Te koszty są z czasem przerzucane na ceny końcowe towarów w sklepach. Obserwowane zmiany wskazują na utrzymującą się presję kosztową w gospodarce. Przekłada się to bezpośrednio na codzienne wydatki gospodarstw domowych.

Wybrane dla Ciebie