Notowania

Kazimierz Kujda straci posadę szefa NFOŚ. Oddał się do dyspozycji prezesa PiS

Kazimierz Kujda oddał się do dyspozycji Jarosława Kaczyńskiego - informuje portal Gazeta.pl. Prezes PiS miał już polecić ministrowi środowiska Henrykowi Kowalczykowi przyjąć dymisję prezesa NFOŚ.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Krystian Maj/FORUM)
Kazimierz Kujda jako szef Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska pomógł fundacji Lux Veritatis zdobyć wielomilionową dotację, łamiąc procedury - wynika z dokumentów, do których dotarł money.pl

Gazeta.pl pisze, że dymisja Kujdy jest przesądzona, ale moment jej ogłoszenia zależy tylko od względów formalnych i wizerunkowych.

- Trudno mi sobie wyobrazić, żeby dalej przebywał w środowisku PiS - powiedział w poniedziałek w programie "Tłit" WP Jacek Sasin, szef Komitetu Stałego Rady Ministrów - Mam nadzieję, pan prezes Kujda sam będzie wiedział, co dalej zrobić - dodał.

Wideo: Jacek Sasin o sprawie Kujdy. "Kaczyński o tym nie wiedział"

Na razie nic jednak nie wskazuje na to, by Kujda zamierzał dobrowolnie ustąpić. "Wypełnia swoje obowiązki, spotyka się z pracownikami, normalnie pracuje" - poinformowało w poniedziałek reportera RMF FM biuro prasowe NFOŚ.

Jak pisze Gazeta.pl, problem formalny polega na tym, że w zarządzie Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej muszą być co najmniej 3 osoby i tyle właśnie w nim obecnie zasiada. To uniemożliwia proste usunięcie z zarządu NFOŚ Kazimierza Kujdy.

Zgodnie z ustawą Prawo ochrony środowiska zarząd NFOŚ liczy od 3 do 5 członków. Aby odwołać Kujdę, trzeba by najpierw kogoś powołać do zarządu, ale wymaga to odpowiedniej procedury.

Kazimierz Kujda jest wieloletnim prezesem Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej
Kazimierz Kujda i Lux Veritatis. Dotarliśmy do kontroli w sprawie milionów na geotermię

Prawo ochrony środowiska mówi bowiem, że prezesa i zastępców prezesa NFOŚ powołuje minister środowiska spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru na wniosek rady nadzorczej NFOŚ.

Kazimierz Kujda już od ponad 3 lat kieruje Narodowym Funduszem Ochrony Środowiska, a poprzednio w latach 2005-2007. Na pierwszym planie znalazł się dopiero teraz, po ujawnieniu jego agenturalnej przeszłości.

Sprawa wyszła dość przypadkowo. W jednej z ujawnionych przez "Gazetę Wyborczą" rozmów w sprawie niedoszłej inwestycji w wieżowiec Srebrnej, Kazimierz Kujda był rozmówcą Austriackiego dewelopera Geralda Birgfellnera.

Kazimierz Kujda. Jedyny taki bliski współpracownik Kaczyńskiego

Wkrótce po publikacji "Wyborczej" w internecie zaczęły pojawiać się informacje, że Kujda jest umieszczony w zbiorze zastrzeżonym IPN jako tajny współpracownik SB, a następnie napisały o tym media. Agenturalność Kujdy potwierdził także Sławomir Cenckiewicz, członek Kolegium IPN.

Według "Gazety Wyborczej" sprawa Kujdy jest dużym problemem dla PiS i mnożą się teorie spiskowe na temat jego roli w PiS i powodach ujawnienia jego przeszłości - od odwetu Antoniego Macierewicza po zemstę funkcjonariuszy dotkniętych dezubekizacją.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: taśmy kaczyńskiego, gospodarka, wiadomości
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
11-02-2019

NowyA kiedy Glapa odejdzie?

11-02-2019

cvxbfgnhmj,ka przez ile lat zarabiał krocie kiedy inni biedowali ?

11-02-2019

JuzekNiedobry, bo za mało drzew wyciął

Rozwiń komentarze (133)