Konflikt o medycynę estetyczną. Naczelna Rada Lekarska chce zabrać zabiegi kosmetyczkom

Zastrzyk z botoksu, aby pozbyć się zmarszczek? Naczelna Rada Lekarska chce, aby takie zabiegi wykonywali wyłącznie medycy. Przyjęcie uchwały z takim zapisem to pierwszy krok do zmian w ustawie. Na plany reaguje branża beauty. - To absurd! Niech lekarze leczą choroby, a nie poprawiają urodę - słyszymy od drugiej strony.

Medycyna estetyczna po nowemu. Tego chce NRLZabiegi kosmetyczne tylko u lekarza? Tego chciałaby Naczelna Rada Lekarska
Źródło zdjęć: © PAP | Andrzej Grygiel
Marcin Łukasik

Pod koniec stycznia Naczelna Rada Lekarska przyjęła uchwałę w sprawie nowej definicji medycyny estetycznej. Chodzi o to, aby takie zabiegi uznane zostały za świadczenia zdrowotne i były wykonywane wyłącznie przez lekarzy.

Uchwała nie jest prawem, a więc nie jest wiążąca. Można się jednak spodziewać, że będzie pierwszym krokiem ku zmianie ustawy o działalności leczniczej i wyrobach medycznych, która będzie miała wpływ na działalność całej branży estetycznej.

- My nie mówimy o zabiegach estetycznych, a o zabiegach medycyny estetycznej. Nie bez powodu również branża beauty używa tego terminu i zgodnie z jego źródłosłowem mówimy o medycynie – tłumaczy money.pl dr Andrzej Cisło, wiceprezes Naczelnej Rady Lekarskiej.

Nasz rozmówca wyjaśnia, że chodzi m.in. o wstrzykiwanie różnych preparatów, jak np. botoksu, który co do zasady jest lekiem. Dr Cisło zwraca uwagę także na to, że salony coraz częściej decydują się na zabiegi z pobraniem krwi pacjenta, preparowaniem jej na miejscu i aplikowaniem. Kolejna kwestia to dość gwałtowne reakcje alergiczne, które wiążą się z koniecznością podania pacjentowi leków.

CPK. Czy jest potrzebny? Ekspert wymienia trzy kluczowe elementy

- Podjęliśmy też stanowisko definiujące te zabiegi [medycyny estetycznej – red.], jako ingerujące w tkanki ludzkie. Nie mieszamy się więc w ogóle do tego, co stanowi przedmiot wykształcenia kosmetologów, a więc pielęgnacja, odpowiedni dobór preparatów do rodzaju skóry, zabiegi powierzchniowe - dodaje.

Inne kontrowersje i zarzuty? Jak słyszymy, lista jest długa: używanie bez uprawnień zestawu przeciwwstrząsowego, nieprowadzenie dokumentacji medycznej czy brak ubezpieczenia pacjenta na wypadek powikłań, gdyby doszło do nich poza gabinetem lekarza, a wyłącznie w salonie, który jest działalnością czysto gospodarczą.

- Wystarczającym sygnałem, aby się tym zainteresować, jest spora liczba dermatologów raportujących przypadki powikłań po działalności w sektorze gospodarczym. Oraz - a może przede wszystkim - zmiana jakościowa, czyli wkroczenie branży beauty w coraz bardziej inwazyjne techniki – podsumował medyk, nie podając nam jednak dokładnej liczby takich powikłań.

Co na to profesjonaliści z branży beauty? Jak twierdzą, decyzja Rady zakrawa o absurd i może zrodzić groźne konsekwencje nie tylko dla całej branży, ale też dla pacjentów. Sugerują, że powstaje pytanie – czy pacjent poza gabinetem lekarskim będzie mógł wykonać zabieg akupunktury lub tatuaż. I wskazują na inną ważną kwestię: pieniądze.

- Wiek nie jest chorobą. Zmarszczki także. Naczelna Rada Lekarska dla zysków brnie w absurd – komentuje Michał Łenczyński, lider środowiska Beauty Razem, skupiającego 50 tys. przedsiębiorców z branży.

- Rada nie tylko obraża pacjentów, ale też naraża ich na poważne straty zdrowotne i finansowe. W tle są duże pieniądze, które część środowisk lekarskich może chcieć zawłaszczyć. Dlatego już od lat 90. część środowisk lekarskich małymi krokami zabiega o prawny monopol w zakresie usług estetycznych, które opłacają się bardziej niż np. leczenie chorych na COVID-19 – dodaje.

Medycyna estetyczna to duży rynek. W ciągu ostatnich pięciu lat rósł w tempie 7 proc. rocznie. Szacuje się, że Polacy zostawiają w takich gabinetach ok. 200 mln zł rocznie. Według niektórych statystyk nawet 2,3 proc. dorosłej populacji przynajmniej raz poddało się zabiegowi.

W Polsce mamy ok. 92 tys. salonów kosmetycznych. Mniej więcej 1/3 z nich świadczy usługi zakresu medycyny estetycznej. A o jak dużej skali mówimy w przypadku lekarzy? Szacuje się, że dziś jest to ułamek z ponad 140 tys. medyków, którzy wykonują zawód (lekarze wszystkich specjalności).

Michał Łenczyński wskazuje, że jeśli lekarze przestaną leczyć tylko choroby, a – jak podkreśla – skupią się na poprawianiu urody, to kolejki do specjalistów się wydłużą, a ceny zabiegów pójdą ostro w górę.

Jak dodaje, wiele salonów, których usługi w czasie pandemii przestały być usługami pierwszej potrzeby, co doprowadziło do strat w wielu punktach, mogą znaleźć się w jeszcze trudniejszej sytuacji.

- Lekarz nie powinien uchylać się od leczenia. Wszyscy oczekujemy, że skupi się na codziennej praktyce lekarskiej, zabiegach medycznych, czy próbie opanowania COVID-19. Jesteśmy wdzięczni wszystkim tym, którzy przestrzegają składanej Przysięgi Hipokratesa i Kodeksu Etyki Lekarskiej – podsumowuje Łenczyński.

Naczelna Rada Lekarska nie boi się konfliktu z branżą beauty.

- Nie ma znaczenia, czy się obawiamy i czy spór będzie. To jest kwestia pryncypiów medycyny, to są żelazne reguły, które nie podlegają względom daleko posuniętej ostrożności czy poprawności politycznej – mówi dr Andrzej Cisło z NRL.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Co z umowami handlowymi po wyroku ws. ceł Trumpa? Przedstawiciel USA zabiera głos
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
Tajna umowa zbrojeniowa Iranu z Rosją. Ustalenia dziennikarzy
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
KSeF w praktyce. Dla kogo jaka faktura?
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
To był rok podwyżek pensji. Od upadku PRL-u tylko trzy razy wzrosty były większe [OPINIA]
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Starcie gigantów budowlanych. W tle umowa na miliardy. Branża zabrała głos
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Trump wysyła do Grenlandii okręt szpitalny. Premier Danii reaguje
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Ból głowy Władimira Putina. Wydobycie ropy spada. Rosną upusty
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Semestr studiów zaliczony w godzinę. "Newsweek": Collegium Humanum to pikuś
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
Kaucja na tzw. małpki? Prezes operatora kaucyjnego jest na "tak"
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
To koniec mObywatela? Oto co ma zastąpić aplikację. Jest projekt
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Reforma PIP. Radczyni prawna wskazuje kluczowe różnice między B2B a etatem
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach
Fotowoltaika na balkonie. Policzyli, ile można zaoszczędzić na rachunkach