Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
Michał Krawiel
Michał Krawiel
|
aktualizacja

Koniec pozytywnego efektu pandemii. Branża komiksowa staje przed nowymi wyzwaniami

4
Podziel się:

Polskie wydawnictwa specjalizujące się w komiksach czeka bardzo trudny rok. Skumulowane problemy związane z pandemią, braki dostępności surowców i inflacja zjadająca wypłaty Polaków, odbijają się na cenach i dostępności komiksów. Drogi druk może przemodelować całą branżę i odbić się na mniejszych niezależnych wydawnictwach.

Koniec pozytywnego efektu pandemii. Branża komiksowa staje przed nowymi wyzwaniami
Branża komiksowa stoi przed nowymi wyzwaniami (Getty Images, Ben Pruchnie)

Rocznie w Polsce wydawanych jest kilkaset nowych tytułów komiksowych. Rynek wydaje się wciąż chłonny, tym bardziej że nad Wisłą portfolio nowych komiksów i powieści graficznych wciąż się poszerza. Oprócz amerykańskich tytułów superhero mamy mnóstwo europejskich i pochodzących ze Stanów powieści graficznych, regularnie pojawiają się nowe tytuły polskich twórców, a do tego dochodzą japońskie mangi i komiksy skierowane do najmłodszych.

Powieści graficzne - wydawnictwa książkowe decydują się na wydawanie komiksów

Rynek komiksowy, jeszcze przed pandemią wydawał się na tyle atrakcyjny, że na wydawanie komiksów zdecydowały się też typowo książkowe wydawnictwa, takie jak Sonia Draga czy Amber. Liderem rynku jest Story House Egmont, którego częścią jest Świat Komiksu, wydający komiksy w Polsce od ponad dwóch dekad.

Poza tym, co miesiąc pojawiają się nowe komiksy wypuszczane przez mniejsze oficyny, nieżelazne wydawnictwa, a także alternatywne produkcje wydawane w ograniczonym nakładzie. Jednak teraz, po ponad dwóch latach pandemii, pojawiła się obawa dotycząca wzrostu cen produkcji komiksów.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Wzrosną raty kredytów. "Gospodarstwa domowe są na to gotowe"
Ceny produkcji rosły od początku pandemii. Jadnak przez pierwsze półtora roku, czyli w roku 2020 i przez pierwszy kwartały 2021 roku, ten wzrost był w miarę sensowny i kompensowany wzrostem sprzedaży. W trakcie pandemii Polacy kupowali więcej komiksów niż przed. Nie wydawali wtedy pieniędzy na wyjścia do knajp czy na podróże, dlatego wrócili do książek, gier planszowych i oczywiście komiksów – tłumaczy w rozmowie z money.pl dyrektor Działu Komiksów i Gier Planszowych wydawnictwa Story House Egmont Tomasz Kołodziejczak.

Nawet o 80 proc. droższy druk

Ceny druku rosną skokowo. Jest to bolesne w przypadku mniejszych oficyn, które drukują mniejsze nakłady, co oznacza automatycznie wyższe ceny. Okazuje się, że w przypadku wzrostu cen druku nie mówimy o kilku procentach.

- Najwyższą różnicę na wycenie (mówimy tu o tym samym tytule, w tym samym nakładzie, w tej samej drukarni), jaką otrzymaliśmy, to było 80 proc.! Przeciętnie jest to około 30 proc. rok do roku. Wszystko zależy od nakładu i formatu – mówi money.pl właściciel wydawnictwa Hanami Radosław Bolałek.

Pandemia, strajki i boom czytelnictwa w Europie

Sytuacja na rynku jest dynamiczna i jak zauważa Bolałek – "bo ceny rosną non-stop z tygodnia na tydzień". A sytuacja na rynku papierniczym, jak zauważa właściciel wydawnictwa Hanami, jest dość złożona. Nie chodzi tylko i wyłącznie o pandemię i przerwane ciągi dostaw. Problemem jest dostępność… kartonu.

- Ja tu widzę kilka przyczyn, które w mniejszy lub większy sposób wpłynęła na obecną sytuację. Po pierwsze wzrosło makabrycznie zapotrzebowanie na karton. Zobaczmy, ile zamawiamy teraz wysyłkowo! A dostawy jedzenia? Ekologiczne są w opakowaniach tekturowych. Ilość wykorzystywanego papieru i pochodnych w opakowaniach bardzo wzrosła niemal w każdej branży. Spora część kartonu (czyli tego, z czego są również okładki książek) sprowadzana była z Chin. Czyli wraz ze zwiększonym popytem, mieliśmy zmniejszoną podaż – tłumaczy sytuację Bolałek, który jest nie tylko wydawcą komisów i znawcą kultury Japonii, ale także ekonomistą.

Zdarzają się też całkowicie niespodziewane sytuacje, które też odbijają się na branży komiksowej w Polsce. Tomasz Kołodziejczak przywołuje jako przykład strajk dużej papierni w Finlandii, która dostarczała na rynki europejskie konkretny rodzaj papieru. Inną kwestią są też trendy dotyczące czytelnictwa na zachodzie Europy.

- Zwiększyła się produkcja książek w Europie (podobna sytuacja jest zresztą w USA). Ze względu na problemy z dostawami, część wydawców (tych największych w Europie), którzy do tej pory drukowali w Chinach, przeniosła się z powrotem na nasz kontynent. Do tego z obawy przed kolejnymi przestojami w drukarniach spowodowanymi COVID-19 postanowili od razu drukować w większych nakładach. To doprowadziło do niespotykanych od dawna problemami z dostępnością surowców – mówi Bolałek.

Tak drożeją komiksy

Jak drożeją komiksy? Najłatwiej jest to pokazać na konkretnych przykładach wydawanych regularnie serii – są wydawane w tym samym standardzie i mają mniej więcej taką samą objętość. Dla przykładu "Epic Collection Amazing Spider-Man" (Świat Komiksu Story House Egmont) wydany w 2020 roku kosztowała 119,90 zł, a wydany w 2022 roku czwarty tom serii ma cenę okładkową 149,90 zł.

Część komiksów przed pandemią była już produktem premium, znacznie droższym od książek. Odbiorcy komisów są dlatego dość świadomą grupą odbiorców.

Może być różnie. Komiksy są stosunkowo drogim produktem wydawniczym, dlatego też czytelnicy są przygotowani do tego, żeby zapłacić trochę więcej – zauważa w rozmowie z money.pl Tomasz Kołodziejczak.

Obecna sytuacja może odbić się jednak na rynku komiksów skierowanych dla najmłodszego czytelnika. Na ten problem zwraca uwagę Tomasz Kołodziejczak.

Nasze wydawnictwo rozwija bardzo mocno segment komiksu dziecięcego. Komiksu, który z założenia powinien być szeroko dostępny, czyli też tańszy. Rosną ceny ilustrowanych książek dla dzieci, które są benchmarkiem dla naszych produktów. Zatem podwyżki cen mogą negatywnie wpłynąć na rozwój segmentu komiksu dziecięcego, który jest dla nas bardzo ważny i traktujemy go jako przyszłościowy. Oczywiście rodzice na dzieciach nie oszczędzają, ale jako wydawca wolałbym, żeby ceny nie rosły — mówi szef Działu Gier i Komiksów wydawnictwa Egmont Story House.

Może być tylko gorzej

Nic nie wskazuje na to, że trend cenowy miałby się zmienić w najbliższym czasie, tym bardziej że ekonomiczne skutki wojny w Ukrainie dopiero przed nami. Na pewno, o czym mówią wydawcy komiksów, należy przygotować się na dalsze podwyżki cen okładkowych nowych wydań. Jednak to nie jest jedyny problem.

- Na pewno będziemy podnosić ceny, a czytelnicy muszą przygotować się na częstsze zmiany terminów premier już zapowiedzianych. Ale o ile ceny wzrosną i jak często będziemy przesuwać nasze plany wydawnicze, to tego nie jesteśmy w stanie powiedzieć – mówi money.pl Kołodziejczak.

Radosław Bolałek zauważa, że jeszcze jakiś czas temu można było wydrukować tytuł w ciągu tygodnia, a teraz zmawiając we wrześniu ubiegłego roku druk, realnym terminem odbioru zamówienia był początek 2022 roku. Tomasz Kołodziejczak uważa, że wydawnictw mogą zdecydować się na większą selekcję nowych tytułów, ponieważ portfele czytelnika nie rośnie tak szybko, jak ceny produkcji nowych tytułów.

Może to odbić się na płynności komiksowych biznesów w Polsce, bo mniejsi gracze będą wydawać droższe komiksy i w mniejszej ilości. Tym bardziej że część niezależnych oficyn powstała jako efekt komiksowej zajawki.

- Obecnie nie ma perspektywy zmiany na lepsze. Podwyżki cen ropy i gazu przekładają się również na kolejne wzrosty cen. Producenci papieru już zapowiedzieli kolejne podwyżki na kwiecień i maj — mówi Radosław Bolałek.
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
wiadomości
gospodarka
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(4)
prawdziwy
4 miesiące temu
Zostaje cyfra
victor
4 miesiące temu
To i dodrug pieniadza musial poszybowac w gore...ze tez jeszcze pwrawym i sprawiedliwy sie oplaca. W 2021 osigneli dlug, ktory sie poprzednio komulowal w dekade (10 lat)...to w br bedzie zapewne koleinny sukces.
Komiksy
4 miesiące temu
edukujące w zakresie przysposobienia obronnego oraz do szkół w temacie przedmiotów szkolnych i po sprawie.
Minotaur
4 miesiące temu
Po pierwsze, wydawac w formie e-komiksu - nie bedzie problemu z papierem. A po drugie, skonczeni idioci, nie macie kartonu? To sie wezcie za odzysk. Kiedys, za komuny, dzieci nosily makulature do szkoly i sie to wszystkim oplacalo. Dzisiaj w tym glupkowatym panstewku z papieru toaletowego nie oplaca sie nic, tylko krasc i klamac. To wlasnie nowe wyznaczniki polskiego katokapitalizmu. Tfu.