Koniec wielkich inwestycji? "Wycofanie się Intela to element szerszego zjawiska"

Decyzja Intela o rezygnacji z budowy fabryki w Polsce jest tu elementem szerszego zjawiska - pisze "Puls Biznesu". I dodaje, że przemija fala dużych inwestycji zagranicznych, które trafiały do Polski w ostatnich latach. Dlaczego? Globalna recesja w przemyśle, spadek zysków firm i wzrost kosztów w Polsce.

The Intel Corporation logo is being displayed on a smart phone in this photo illustration in Brussels, Belgium, on January 28, 2024. (Photo illustration by Jonathan Raa/NurPhoto via Getty Images)Intel ogłosił rezygnację z budowy zakładu w Polsce
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto

Przypomnijmy: Intel poinformował, że wstrzymuje na dwa lata swoje kluczowe inwestycje w Europie, w tym również budowę fabryki pod Wrocławiem. To miała być największa inwestycja zagraniczna, rozpoczynana od zera, w historii Polski. Były zapowiedzi, przygotowanie terenu i szykowanie dwóch tysięcy miejsc pracy. Na ostatniej prostej rząd uzyskał zgodę Brukseli na pomoc publiczną wynoszącą 7,4 mld zł.

"Puls Biznesu" wylicza, że w ciągu sześciu miesięcy do lipca napływ bezpośrednich inwestycji zagranicznych do Polski wyniósł 4,2 mld euro, wedle wstępnych danych bilansu płatniczego. "Jest to wartość najniższa od października 2017 r." – podkreśla dziennik. Konkluduje, że "mija stopniowo fala popularności Polski, w czasie której w naszym kraju lokowano dużo więcej inwestycji niż w innych gospodarkach Europy Środkowej".

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Polski biznes ma problem? "Niestety jest tak samo, jak z polską reprezentacją"

Koniec fali wielkich inwestycji?

Jak wskazuje autor tekstu, ta fala była złożona z wielu czynników:

  • dużych nadwyżek finansowych firm reinwestowanych lokalnie,
  • bardzo dobrej koniunktury w przemyśle w latach 2020-22,
  • reorganizacji łańcuchów dostaw,
  • rozbudowy potencjału związanego ze wsparciem Ukrainy,
  • atrakcyjnych dla firm kosztów pracy.

Jego zdaniem, teraz wiele z tych czynników osłabło: zyski firm są dużo niższe, koniunktura w przemyśle jest bardzo słaba (problemy finansowe Intela nie są odosobnione), koszty pracy są wyraźnie wyższe.

"Jesteśmy w takim momencie cyklu, który bardzo nie sprzyja bezpośrednim inwestycjom zagranicznym (w przeciwieństwie do inwestycji portfelowych, które trzymają się nieźle). I generalnie nie sprzyja inwestycjom firm ogółem" – czytamy w "PB".

Wybrane dla Ciebie