Kontrole nie pomogły. Nieuczciwy przedsiębiorca nadal zatrudnia

Przedsiębiorca z Piaseczna, którego opisaliśmy w zeszłym roku, nadal prowadzi biznes. Nadal zatrudnia na czarno i zalega pracownikom z wypłatami. Nie pomogły kontrole i kary.

Nieuczciwy przedsiębiorca z Piaseczna nadal zatrudnia.
Źródło zdjęć: © WP.PL | Witold Ziomek
Witold Ziomek

O sprawie firmy z Piaseczna pisaliśmy w maju zeszłego roku. Przedsiębiorstwo pana Andrzeja zajmowało się budową i naprawianiem dróg, m.in. tej należącej do gminy Jabłonna w Chotomowie.

Żeby sprawdzić, czy faktycznie Andrzej łamie prawa pracowników, zatrudniłem się u niego na budowie. Okazało się, że brakuje nie tylko umów dla pracowników, ale i sprzętu ochronnego czy choćby podstawowego szkolenia BHP.

Oglądaj też: Kontrole PIP. Nie zawsze winni pracodawcy, tylko przestarzałe przepisy

Po publikacji firmę miała sprawdzić Państwowa Inspekcja Pracy.

- Podziałało - cieszył się Grzesiek, jeden z pracowników Andrzeja. - Następnego dnia przyjechał na bazarek, zapłacił wszystkim tę kasę, co wisiał, i jeszcze umowy dawał.

Efekt był jednak krótkotrwały.

Nie ma mocnych na Andrzeja

Po publikacji naszego reportażu Andrzej stracił kontrakt.

- W odpowiedzi na pismo firma Instalbud Sp. z. o.o poinformowała, że rzeczywiście zleciła opisanej w artykule firmie roboty związane z usunięciem usterek w nawierzchni ulic, w których prowadzono prace związane z budową kanalizacji sanitarnej - wyjaśniał Michał Smoliński z urzędu gminy Jabłonna. - Po uzyskaniu informacji o nieprawidłowościach zakończyła współpracę z firmą i dokończyła naprawy usterkowe we własnym zakresie. Prace te zostały zakończone i potwierdzone protokołem z przeglądu gwarancyjnego dnia 17.05.2018 r.

Jak wynika z wpisu do CEIDG, firma Korn Bud - zarejestrowana na żonę Andrzeja - zawiesiła działalność 1 lipca 2018 roku. Półtora miesiąca od naszej publikacji.

Mimo to Andrzej nadal pracuje i szuka robotników w Piasecznie.

- Dzisiaj był. Wziął dwóch Ukraińców i pojechał na robotę - powiedział Adam, jeden z oczekujących na pracę na bazarze. - Nic się nie zmieniło, nadal wszystkim wisi pieniądze za robotę. Nikt już u niego nie chce pracować. Ostatnio podobno dawał dychę za to, że ktoś mu znajdzie Ukraińca do roboty.

Bez zmian jest też na placu, na którym stoją maszyny Andrzeja. Mieszkały tam dwie osoby, którym przedsiębiorca zlecał drobne prace. Warunki w przyczepach były fatalne.

- Ich stan był na tyle zły, że sprawę przekazaliśmy do sanepidu - mówiła w rozmowie z money.pl Anna Wójcik z warszawskiej PIP, która usiłowała skontrolować firmę Andrzeja.

21 listopada zapytaliśmy sanepid, czy wszczął postępowanie, a jeśli tak, to jak się ono zakończyło. Na odpowiedź wciąż czekamy.

Tajne akta PiP

Kontrola, którą PiP rozpoczęła w zeszłym roku, nie przyniosła rezultatów, bo inspektorom nie udało się Andrzeja znaleźć.

Zgodnie z przepisami inspekcja pracy nie ma prawa do tzw. działań operacyjnych. Jedyne, co może zrobić, to zapukać do drzwi firmy. A w przypadku firmy budowlanej praca odbywa się zazwyczaj poza jej oficjalną siedzibą, do tego w różnych miejscach.

- Firma, o której mówimy, jest zarejestrowana w prywatnym, wynajmowanym mieszkaniu - mówiła Anna Wójcik. - Inspektorzy już kilkakrotnie tam byli, ale nie zastali właścicielki. Pisma są nieodebrane. Niewiele więcej możemy zrobić, choć oczywiście będziemy próbować.

Jaki był skutek tych prób? Spróbowałem to ustalić teraz, po ponad roku od łatania drogi w Chotomowie.

- Musi pan przyjść osobiście, nie udzielamy takich informacji telefonicznie - usłyszałem w warszawskim oddziale PIP.

W urzędzie okazało się jednak, że nic z tego. PIP mogłaby mi udzielić informacji i pokazać protokół z kontroli, gdybym osobiście złożył skargę w tej sprawie.

Mógłbym też złożyć wniosek o udzielenie informacji publicznej. Mógłbym, gdybym znał numer sprawy. A zna go wyłącznie PIP.

- Trudna sprawa - skomentował portier. Do sekretariatu mnie nie wpuszczono.

Prośbę o informację wysłałem do Inspekcji raz jeszcze. Tym razem mailem. Na odpowiedź czekam. Minął ponad tydzień.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczna wizyta. Adam Glapiński w największym skarbcu świata
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Historyczny rekord. Światowe giełdy tracą, ale ten europejski rynek idzie pod prąd
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Śledztwo ws. Zondacrypto. Finansowych afer z polityką w tle kilka już w Polsce było
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Morawiecki zapowiada Polski Ład 2.0. "Jak tylko wygramy wybory"
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Afera Zondacrypto. Narasta spór rządu z prezydentem
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Zygmunt Solorz spotkał się z Donaldem Trumpem. Są kulisy
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
Atak na tankowiec w cieśninie Ormuz. Iran zamyka szlak
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
USA dają czas serbskiemu gigantowi. Gazprom musi odejść
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Infrastruktura naftowa na celowniku. Ukraina: Rosja traci na tym 100 mln dol. dziennie
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Azja wraca do węgla. Blokada Ormuzu juz wywołała kryzys
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Zondacrypto bez dostępu do potężnych pieniędzy. Polacy ucierpieli na "handlu wiatrem" [OPINIA]
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu
Nowe fakty ws. Zondy. Nie pokazali kluczowego dokumentu