Koronawirus. Kolejny efekt pandemii. Leki podrożały nawet o kilkadziesiąt proc.

Niestety, zdaniem ekspertów, powinniśmy się przyzwyczaić do ciągłego wzrostu cen w aptekach. Wszystko przez pandemię, co gorsza tylko jej koniec mógłby wyhamować drożyznę, a niestety nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy to się stanie.

Od września nowa lista leków refundowanychAptekarze również zauważyli, że również w hurtowniach ceny nieprzerwanie rosną.
Źródło zdjęć: © Pixabay

Analiza PEX PharmaSequence, wykazała, że podwyżki cen leków w aptekach trwają nieprzerwanie od listopada 2020 r. Na początku tego roku musieliśmy za te same leki płacić średnio o 0,9 proc. więcej niż zaledwie 30 dni wcześniej w grudniu.

W lutym wzrost wyniósł kolejne 0,7 proc. Kiedy zsumuje się wszystkie podwyżki to okaże się, że średnia cena leku w Polsce wynosi teraz 23,7 zł, czyli o 7,6 proc. więcej niż przed rokiem.

Polacy łamią nowe obostrzenia. Uwaga! Policja ostrzega, że zmieniło się prawo

Druga i trzecia fala pandemii oznacza też bardziej dynamiczne wzrosty. Jak wynika z danych polskiej firmy badawczo-doradczej PEX PharmaSequence jeszcze w listopadzie różnica ta wynosiła 4,6 proc - donosi Dziennik Gazeta Prawna.

Eksperci przepytani przez gazetę, nie mają wątpliwości. Drożyzna jest rynkową reakcją na pandemię i trudną sytuację w całej branży lekowej.

Według wyliczeń PEX PharmaSequence jeszcze w 2019 r. sprzedaż wzrosła w Polsce o 7,5 proc. do 37,1 mld zł. Rok później z powodu pandemii i wprowadzonych w związku z nią obostrzeń zwiększyła się tylko o 1,4 proc. do 37,7 mld zł. Rynek przed spadkiem uratowały podwyżki cen, a nie większa sprzedaż.

W tym roku dla branży jest tylko gorzej. Podwyżki nie zrekompensują już strat, coć firmy będą próbować iść tą drogą. Zmniejszający się popyt na lekarstwa na to nie pozwoli. Widać to w danych, bo ciągu pierwszych dwóch miesięcy 2021 r. apteki sprzedały leków za nieco ponad 5,8 mld zł. To spadek w porównaniu z zeszłym rokiem o 14 proc.

- Naturalne jest, że podmioty dążą do odrobienia strat. Teraz jest do tego najlepszy czas, trwa sezon przeziębieniowy, choć na mniejsza skalę niż w poprzednich latach. Maseczki i lockdowny robią swoje. Działają prewencyjnie, nie dopuszczając do rozprzestrzeniania się wirusów - tłumaczy na łamach DGP dr Jarek Frąckowiak, prezes zarządu, partner zarządzający w spółce PEX PharmaSequence.

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Drugie polskie miasto chce mieć metro. Powstał specjalny zespół
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Gaz w Europie podrożał w tydzień o 30 proc. To największy skok od ponad dwóch lat
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Coraz częstsze ataki na infrastrukturę krytyczną. Ekspert mówi, co się dzieje w Niemczech
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Biliony z gazu i ropy? Jak wojna w Ukrainie wpłynęła na finanse Norwegii
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Trump gra cłami o Grenlandię. "Le Monde" pisze o samolikwidacji NATO
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Jedyna w kraju rafineria wznowiła pracę. Paliwa wkrótce wrócą na stacje
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Pekin kontra Tokio. Napięcia uderzają w eksport kluczowych surowców
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Spór o Lisę Cook. Sąd Najwyższy testuje granice władzy Trumpa i niezależności Fed
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Armia zajęła największe pole naftowe w Syrii. Strategiczne punkty
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Wzrost płacy minimalnej w Niemczech. Fala podwyżek
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Zakusy Trumpa na Grenlandię. Europa stawia na determinację
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"
Polskie przedsiębiorstwa "nie potrafią samodzielnie zbudować pociągów szybszych niż 200 km/h"