Trwa ładowanie...

Notowania

Przejdź na
wiadomości
16.10.2020 18:32

Koronawirus przyspieszy robotyzację. Jednak ten rok jest stracony dla rozwoju branży

Przez pandemię w tym roku liczba nowoinstalowanych robotów pracujących w przemyśle będzie mniejsza o nawet 50 proc. w porównaniu z 2019 r. Jednak w kolejnych latach zacznie się ich pojawiać znacznie więcej.

Podziel się
Dodaj komentarz
(Materiały prasowe)
Roboty mają przed sobą dużą przyszłość. koronawirus to potwierdził.

Jędrzej Kowalczyk, prezes Fanuc Polska, spółki japońskiego potentata rynku robotów przemysłowych zapewnia w "Rzeczpospolitej", że przed technologią nie ma ucieczki. Jego zdaniem w ciągu kilku najbliższych lat polskie firmy przyspieszą inwestycje w robotyzację.

Będzie to o tyle łatwiejsze, że od 2021 r. będą miały zachętę w postaci nowej ulgi. Będzie ona pozwalała na odliczenie nawet 50 proc. kosztów wydatków na automatyzację produkcji i modernizację technologiczną firm.

Koronawirus. Specustawa o ochronie zdrowia. Piotr Mueller o pracy lekarzy

Kolejnym impulsem może być zainteresowanie pracą robotów w związku z koronawirusem. Marina Bill, szefowa komitetu dostawców robotów w Międzynarodowej Federacji Robotyki (IFR)zapewnia, że w postcovidowym świecie robotyzacja i automatyzacja jest konieczna.

Jak przekonuje na łamach "Rzeczpospolite" dotyczy to zarówno ochrony zdrowia pracowników, jak i też zapewnieniu ciągłości biznesu. NIestety obecnie pierwszym efektem pandemii jest spadek inwestycji na taką rewolucję robotów.

Wszystko przez lockdown światowej gospodarki. Z tego właśnie powodu prognozy IFR sa mało optymistyczne dla kolejnych miesięcy. Rok 2020 charakteryzuje się gwałtownym tąpnięciem na rynku robotyzacji. Liczba nowych instalacji robotów spadła o połowę w porównaniu z 2019 r. Przyszłość jednak ma sznasę malować się w dużo lepszych barwach.

Robot pełniący rolę opiekuna w domu dla seniorów
Koronawirus. Roboty zastąpią nas w pracy? To możliwy efekt pandemii

W Polsce mamy 42 roboty na każdy tysiąc pracowników. Zdaniem byłej min. Jadwigi Emilewicz to stanowczo za mało, więc rząd planuje promocję: każdy przedsiębiorca, który kupi sobie robota, będzie mógł odliczyć 50 proc. jego kosztów.

Nowa ulga ma zwiększyć poziom robotyzacji polskiej gospodarki, co zdaniem rządzących, jest "warunkiem sine qua non rozwoju". Odliczenie ma obowiązywać od 1 stycznia 2021 roku. Ulga ma być dla wszystkich firm, bez znaczenia na wielkość lub branżę. Będzie obowiązywać przez pięć lat - do końca 2025 roku.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Tagi: wiadomości, gospodarka, koronawirus, robotyzacja
Źródło:
money.pl
komentarze
+1
+1
ważne
smutne
ciekawe
irytujące
Napisz komentarz
17-10-2020

PytamJeśli roboty zastąpią pracowników, to kto będzie kupował produkty wytworzone przez te roboty skoro pracownicy ustawią się w kolejce po zasiłki … Czytaj całość

17-10-2020

PytamMyślicie, że obecna zaraza szybko się skończy? Już idą następne bardziej skuteczne. Niestety najbliższe święta będą najbardziej dramatyczne od co … Czytaj całość

Rozwiń komentarze (2)