Koronawirus. Zamiast szpitali tymczasowych są szpitale widma
Wielkie tymczasowe szpitale z miejscami dla wielu chorych i ze specjalistyczną kadrą. Takie były plany rządu. Jak wygląda rzeczywistość? Większość szpitali jeszcze nie ruszyła. A te, które działają? Bywa, że na 200 łóżek zajęte są dwa.
Źródło zdjęć: © PAP | Piotr Polak