Łukaszenka mówił, że Polacy za kaszą i solą uciekają na Białoruś. Mamy stanowisko Straży Granicznej
W miniony weekend Kościół prawosławny obchodzi Wielkanoc. W związku z tym na mszy w cerkwi we wsi Kopyś na wschodzie kraju orędzie wygłosił Aleksandr Łukaszenka. Kazanie prezydenta Białorusi, wybranego - zdaniem większości europejskich państw - w sfałszowanych wyborach, dotyczyło głównie sytuacji u sąsiednich krajów. W tym w Polsce. Jak twierdzi dyktator, Polacy czekają w długich kolejkach na granicy, by uciec do Białorusi za "kaszą i solą".
Źródło zdjęć: © GETTY | Anadolu Agency