Tak wygląda zapora na granicy z Białorusią. Premier: chronimy wschodnią flankę NATO

W środę (16 lutego) premier Mateusz Morawiecki pojechał na wschód kraju, by m.in. przekonać się, w jakim tempie rośnie zapora (zwana też "murem") na polsko-białoruskiej granicy. Widać pierwsze efekty prac, które rozpoczęły się w styczniu, a zakończyć mają w połowie tego roku. Wówczas gotowa ma być cała 186-kilometrowa zapora.

Mateusz Morawiecki na budowie zapory na granicy polsko-białoruskiejMateusz Morawiecki na budowie zapory na granicy polsko-białoruskiej
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko

Umowy na budowę zapory na granicy Polski i Białorusi straż graniczna podpisała na początku tego roku. Inwestycję, która jest reakcją na kryzys migracyjny z zeszłego roku, zrealizuje w sumie sześć firm, z czego trzy — Polimex Mostostal, Mostostal Siedlce i Węgokoks — przygotują 82 tys. przęseł i słupów stalowych do budowy. Wykorzystają do tego ponad 50 ton stali.

Postawienie zapory to natomiast zadanie dwóch wykonawców: Budimeksu i konsorcjum firm Unibep i Budrex. Pierwszy wykonawca zbuduje ponad 105 km za 326 mln zł netto. Drugi — pozostałe 80 km za 197,5 mln zł netto. Premier Mateusz Morawiecki sprawdzał w środę (16 lutego), jak idą prace w Tołczach (woj. podlaskie).

- Nie ma żadnych opóźnień z harmonogramem budowlanym. Termin — pierwsza połowa tego roku będzie dotrzymany. Wszystko idzie zgodnie z planem - zapewnił szefa rządu Maciej Wąsik, wiceminister spraw wewnętrznych i administracji nadzorujący prace na polsko-białoruskiej granicy.

5,5-metrowa zapora na polsko-białoruskiej granicy

Wiceszef MSWiA zaznaczył, że zaporę na granicy stawiają krajowe podmioty. - Przęsła, które zostały wykonane w polskich hutach, w polskich firmach i stawiane przez polskie firmy budowlane - podkreślił Wąsik.

Kryzys migracyjny na granicy. „Cyniczna gra. Reżim białoruski dąży do tragedii”

Zapora zostanie zbudowana na odcinkach ochranianych przez Podlaski Oddział SG. Ma mierzyć 5,5 m wysokości: 5 metrów to stalowe słupy, zwieńczone półmetrowym zwojem z drutu tak, aby nie można było przejść na drugą stronę. Zastosowane zostaną także nowoczesne, elektroniczne metody zarządzania granicą, jak czujniki ruchu czy kamery.

Wybrane dla Ciebie