Środki z UE będzie można wydać na budowę muru. KE zmienia zdanie

Polska i kraje bałtyckie będą mogły przeznaczyć środki UE z budżetu na 2022 r. na budowę ogrodzenia na granicy. W budżecie Unii nie ma żadnych zapisów, które uniemożliwiałyby finansowanie takiej infrastruktury. Komisja Europejska wcześniej deklarowała, że nie zgodzi się na finansowanie tego celu.

Artur Reszkobia�oruska, Bruzgi, dla medi�w, granica, graniczna, graniczne, media, nowe zasady, pas przygraniczny, polsko bia�oruska, polsko bia�oruskiej, przedstawiciele, przy granicy, przygraniczna, strefa, w pasie przygranicznym, wprowadzenie nowych zasadSzefowa KE Ursula von der Leyen deklarowała wcześniej, że nie zgodzi się, aby środki UE były przeznaczone na "budowę muru"
Źródło zdjęć: © PAP | Artur Reszko

W przyjętym pod koniec listopada budżecie UE na 2022 r. znalazło się 25 mln euro na ochronę granicy UE z Białorusią.

Choć to kwota zbyt mała, by zrealizować wszystkie zadania dot. ochrony granicy, jest ona bezprecedensowa. Nigdy wcześniej w budżecie rocznym UE nie zapisano środków na ten cel. Powodem jest kryzys bezpieczeństwa, z którym w ostatnich tygodniach Polska i państwa bałtyckie zmagają się na granicy z Białorusią.

"Silna Polska to silna UE"

Szefowa KE Ursula von der Leyen deklarowała jednak wcześniej, że nie zgodzi się, aby środki UE były przeznaczone na "budowę muru". Ostatecznie o kształcie budżetu rocznego decydują jednak Rada UE (kraje członkowskie) i Parlament Europejski.

Kryzys migracyjny. Prawniczka Grupy Granica o sytuacji na Podlasiu i "uśmiercaniu państwa prawa"

- W przyjętym budżecie na 2022 r. nie ma zapisów, że Komisja Europejska może narzucić państwom członkowskim, że nie mogą wydać środków budżetowych na ogrodzenie – powiedział PAP jeden z unijnych dyplomatów.

Takie stanowisko wyraził też szef komisji budżetowej Parlamentu Europejskiego, belgijski europoseł Johan Van Overtveldt. Po głosowaniu w PE nad budżetem na przyszły rok powiedział, że znajdą się w nim środki, które będzie można użyć na sfinansowanie ogrodzenia.

Zdaniem europosła Bogdana Rzońcy (PiS) z komisji budżetowej PE środki w budżecie to dobry sygnał ze strony UE, która dotychczas w bardzo zróżnicowany sposób podchodziła do problematyki umocnienia granicy Unii z Białorusią.

- Widzimy, że świadomość niebezpieczeństwa płynącego z Rosji i Białorusi jest w UE coraz większa. Oczekujemy na większe wsparcie finansowe. Liczymy na kolejne propozycje dot. środków unijnych na wzmocnienie granicy UE z państwami tak niebezpiecznymi jak Białoruś i Rosja. Wyrażamy oczywiście solidarność z państwami bałtyckimi, które borykają się z podobnym zagrożeniem. Silna Polska oznacza silniejszą Unię Europejską - powiedział PAP.

Rzońca podkreśla, że środki na ochronę granicy UE z Białorusią znalazły się w budżecie UE po raz pierwszy w historii.

- Mam nadzieję, że w kolejnych budżetach rocznych zostaną zapisane większe kwoty na ten cel. Są niezbędne dla budowy bezpieczeństwa Unii Europejskiej. Pieniądze oczywiście można wykorzystać nie tylko na budowę ogrodzenia, ale również na nowe technologie służące ochronie granicy, na wzmocnienie całego systemu jej ochrony - wskazał europoseł.

Von der Leyen była nieugięta

O budowę ogrodzeń na granicach UE ze środków UE apelowali też wcześniej inni europejscy politycy. Szef największej frakcji w PE, Manfred Weber (EPL) krótko po wybuchu kryzys na polsko-białoruskiej granicy informował, że "Europejskiej Partii Ludowej w Parlamencie Europejskim bardzo trudno jest zrozumieć, dlaczego UE nie może sfinansować fizycznego ogrodzenia na granicy z Białorusią".

Temat finansowania barier na granicy pojawił się na październikowym szczycie Rady Europejskiej w Brukseli. Część uczestniczących w nim przywódców państw i rządów za zamkniętymi drzwiami, w tym najostrzej premier Danii Mette Frederiksen, skrytykowała wtedy szefową KE za odmowę finansowania takich ogrodzeń na zewnętrznych granicach UE. Von der Leyen pozostała jednak nieugięta. Powiedziała, że Unia nie będzie finansowała "drutu kolczastego i murów", które miałyby powstrzymywać napływ migrantów.

Dania i Polska były też w gronie 12 państw UE, które we wspólnym liście zaapelowały do Brukseli m.in. o finansowanie fizycznych barier na granicy wspólnoty w obawie przed presją migracyjną. Pod listem podpisali się też ministrowie spraw wewnętrznych Austrii, Bułgarii, Cypru, Czech, Estonii, Grecji, Węgier, Litwy, Łotwy oraz Słowacji.

Wybrane dla Ciebie
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
Florencja zakazuje e-hulajnóg. Mobilność przegrywa z bezpieczeństwem
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
PKP Intercity kupuje używane wagony z Niemiec. Polityczna burza
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
"Koniec rozdziału". Brand24 zejdzie z giełdy
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Gdańsk wystawia Rosji rachunek za willę. 2,2 mln zł za "okupację" budynku
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Bloki z PRL solidniejsze niż się wydawało? Oni znaleźli odpowiedź
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej  w górę
Nadchodzi zmiana dla seniorów. Limit renty wdowiej w górę
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
Akcja niemieckich służb. Dyrektor z Hamburga sprowadzał z Rosji zakazane towary
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
"Weźmie odpowiedzialność za 11 mld zł". Wiceminister ostrzega przed skutkami weta
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Emerytury w górę. Oto ile seniorzy dostaną od marca
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Dymisja prezesa Światowego Forum Ekonomicznego. W tle afera akt Epsteina
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Orban wzywa Zełenskiego. Sikorski zabrał głos
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury