Tankowiec z Rosji przechwycony. Francja uderza w cień Kremla
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w poniedziałek, że francuska marynarka wojenna zatrzymała w niedzielę rano kolejny tankowiec pochodzący z Rosji i objęty sankcjami międzynarodowymi. Zatrzymanie odbyło się na Atlantyku.
Macron napisał na platformie X, że tankowiec nosi nazwę Tagor. Dodał, że w operacji, przeprowadzonej zgodnie z prawem międzynarodowym, wsparcie okazali partnerzy Francji, m.in. Wielka Brytania.
Jest niedopuszczalne, by statki omijały sankcje międzynarodowe, naruszały prawo morza i finansowały wojnę, którą Rosja prowadzi przeciwko Ukrainie od ponad czterech lat - podkreślił francuski prezydent.
Tej firmy zazdrości nam Europa. Oglądaj "Biznes Klasę"
Zapewnił o "niezmiennej i pełnej determinacji" postawie jego kraju w tej sprawie.
Dodał, że statki, które "nie przestrzegają najbardziej elementarnych zasad żeglugi" stanowią również zagrożenie dla bezpieczeństwa i środowiska.
Zwiększyć presję
Macron zapowiadał w poprzednich miesiącach, że chce zwiększyć presję na flotę cieni, która umożliwia Rosji czerpanie dochodów z ropy naftowej z ominięciem sankcji nałożonych na nią po napaści na Ukrainę w 2022 roku.
W marcu br. Francja zatrzymała na Morzu Śródziemnym tankowiec Deyna, zaliczany do rosyjskiej floty cieni. Wcześniej, w styczniu, na tym samym akwenie zatrzymała tankowiec Grinch, również objęty sankcjami zachodnimi. Unijna lista floty cieni obejmuje około 590 statków.