Czerwcowe dane Bureau of Labor Statistics pokazały, że koszt towarów sprowadzanych do Stanów Zjednoczonych zwiększył się o 0,3 proc. miesiąc do miesiąca. Ekonomiści ankietowani przez Dow Jones spodziewali się spadku o 0,8 proc. W ujęciu rocznym ceny importu wzrosły o 7,7 proc., najmocniej od sierpnia 2022 r.
Spadek cen energii nie zdołał zrównoważyć podwyżek w innych kategoriach. Według raportu BLS koszty rosły m.in. w sektorze maszyn przemysłowych i urządzeń usługowych, co przeważyło nad 0,4-proc. spadkiem cen paliw i smarów. W maju ta grupa notowała jeszcze 12,6-proc. wzrost.
Kontrowersyjne wystąpienie Trumpa. Eksperci mówią o podważaniu zaufania
Chiny z największym miesięcznym wzrostem od lat
Wyraźny wpływ miały ceny towarów z Chin. W czerwcu wzrosły one o 0,9 proc., co było największym miesięcznym skokiem od stycznia 2008 r. W ujęciu rocznym wzrost wyniósł 1,3 proc. i był najwyższy od listopada 2021 do listopada 2022 r. Dane mogą odzwierciedlać skutki ceł.
Raport wskazuje też na presję kosztową związaną z rozwojem sztucznej inteligencji. Drożały komputery, urządzenia peryferyjne oraz półprzewodniki, co może być efektem intensywnych inwestycji w infrastrukturę AI.
Eksport pod presją, ale rocznie nadal na plusie
Ceny eksportu ogółem spadły w czerwcu o 0,6 proc., notując pierwszy miesięczny spadek od maja 2025 r. W relacji rocznej wzrosły jednak o 10,2 proc. Eksport do Chin potaniał o 0,2 proc. miesiąc do miesiąca, lecz w skali roku był wyższy o 7,4 proc., najmocniej od sierpnia 2022 r.
Dane BLS pokazują, że choć tańsza ropa naftowa chwilowo łagodzi presję inflacyjną, wzrost cen rozszerza się poza sektor energii. Wcześniej urząd informował o spadkach cen konsumenckich i hurtowych, głównie dzięki obniżkom cen energii po chwilowym złagodzeniu napięć między USA a Iranem.