Polska mięsną potęgą. Eksportujemy za miliardy

Sprzedaż w polskim przetwórstwie żywności rośnie szybciej niż w całym przemyśle, a kluczowym napędem pozostaje eksport. Jednocześnie część firm coraz mocniej odczuwa presję kosztową i kurczenie się marż - donosi "Rzeczpospolita".

Zdj. ilustracyjneZdj. ilustracyjne
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | fotozen
Piotr Bera

Polska produkcja żywności odpowiada już za 21 proc. produkcji sprzedanej całego przetwórstwa przemysłowego. Natomiast wartość produkcji sprzedanej wzrosła z 285 mld zł w 2021 r. do 431 mld zł w 2025 r. Jak wynika z raportu Alior Banku o przetwórstwie żywności, branża pozostaje rozdrobniona (ok. 2 tys. firm), a odsetek podmiotów rentownych spadł z 85 proc. do 82 proc. w latach 2021–2025.

Motorem wyników jest eksport żywności, który w tym samym okresie urósł z 37,8 mld euro do 58,4 mld euro. Najważniejszym rynkiem pozostaje Europa, głównie UE; w danych wskazano też m.in. Wielką Brytanię (7 proc.), Ukrainę (2 proc.) i USA (1 proc.) udziału w polskim eksporcie żywności. W strukturze branży dominuje przetwórstwo mięsa, które ma 32,5 proc. przychodów sektora.

Gawkowski uderza w Pełczyńską: gdyby przeczytała ustawę, nie napisałaby tak

Nakłady inwestycyjne wzrosły z 9,8 mld zł do 14,9 mld zł między 2021 r. a 2025 r., przy czym raport wskazuje m.in. na potrzebę automatyzacji, poprawy produktywności i rozwijania produktów o wyższej wartości dodanej.

"Zdaniem Bartosza Bartoszuka, autora raportu, widzimy właśnie koniec czasu prostego konkurowania wyłącznie ceną – polski sektor spożywczy pozostaje silny, ale przyszła przewaga nie będzie opierała się wyłącznie na niskich kosztach i dużej skali" - czytamy w "Rz".

Źródło: Rzeczpospolita

Wybrane dla Ciebie