Żeby obejrzeć na żywo finał mundialu Hiszpania-Argentyna trzeba głęboko sięgnąć do portfela. Ceny biletów skoczyły i przekraczają 9 tys. dolarów. Jak wynika z danych platformy Ticket Data w sobotę 18 lipca - dzień przed finałem - średni koszt biletu przekracza 9,6 tys. dolarów (ok. 36,5 tys. złotych). To oznacza, że w ciągu dwóch dni cena skoczyła o 2 tys. dolarów. Podkreślmy, że ceny na Ticketdata są dynamiczne i zmieniają się każdego dnia.
To i tak taniej niż 22 czerwca, gdy cena wejściówek na finał przekraczała 12 tys. dolarów (ok. 45,5 tys. złotych). Wówczas trwał początek fazy grupowej mistrzostw świata.
Gawkowski uderza w Pełczyńską: gdyby przeczytała ustawę, nie napisałaby tak
O wysokich cenach biletów pisze też Sportico - serwis internetowy zajmujący się biznesem w sporcie. Sportico, powołując się na dane z Ticketmastera, wskazuje, że w środę wieczorem - już po zakończeniu półfinałów - ceny biletów na finał mundialu zaczynały się od 8,9 tys. dolarów za najwyżej położone miejsca na trybunach. Natomiast koszt biletu bliżej murawy sięgał 24 tys. dolarów (ok. 91 tys. złotych).
Bilety dla bogatych
Sportico podkreśla, że jest to efekt strategii FIFA. Piłkarska federacja oraz organizator imprezy założyli, że wysokie ceny ograniczą odpływ gotówki do "koników" handlujących wejściówkami z "drugiej ręki". Ceny nie odstraszyły widzów. Według oficjalnych danych FIFA w sumie wszystkie mecze na żywo obejrzało ponad 6,25 mln kibiców. Przeciętny stadion na tegorocznym mundialu mógł pomieścić 65 tys. widzów.
Obecnie płaca minimalna w Polsce wynosi 4806 zł brutto, co daje ok. 3600 zł netto (43,2 tys. złotych rocznie). To oznacza, że Polak zarabiający minimalną krajową musiałby przeznaczyć prawie całą roczną pensję na zakup najtańszego dostępnego biletu na finał mundialu. Natomiast gdyby był zainteresowany obejrzeniem meczu bliżej murawy, musiałby zapłacić nawet dwie roczne pensje. Według danych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej jeszcze w 2025 r. ponad 3,6 mln Polaków zarabiało najniższą krajową.
Źródło: Ticket Data, Sportico