Gole Erlinga Haalanda w 79. oraz 90. minucie meczu Norwegia-Brazylia doprowadziły do tąpnięcia cen biletów na spotkanie ćwierćfinałowe na Hard Rock Stadium w Miami. W ciągu 20 minut ceny na rynku spadły o 1 tys. dol. - z ponad 4 do 3 tys. dol.
Tuż po zakończeniu meczu cena - jak wskazuje platforma Ticketdata - obniżyła się do 2,7 tys. dol. Obecnie średnia wartość wejściówki sięga ok. 3 tys. dol. (ok. 11,2 tys. zł).
Podkreślmy, że ceny na Ticketdata są dynamiczne i zmieniają się każdego dnia. Jeszcze 24 czerwca wartość wejściówki na mecz 1/4 finału w Miami (trwała faza grupowa i nie było wiadomo, kto zagra w ćwierćfinale) sięgała prawie 4 tys. dol. Natomiast 30 czerwca cena tąpnęła do 2,6 tys. dol., żeby 3 lipca odbić do ponad 4 tys. dol.
Zaczynał od układania płytek. Dziś ma pół miliarda zł przychodów
Takie tąpnięcie wskazuje, że organizatorzy oraz firmy pośredniczące w sprzedaży biletów liczyli na awans Brazylii. Jednak pięciokrotni mistrzowie świata zawiedli i szybko wracają do domu.
Znacznie więcej trzeba będzie zapłacić za finał. Średni koszt biletu na mecz o puchar w New Jersey wynosi ok. 9,7 tys. dol. (ponad 36 tys. zł).
Norwegia zagra w ćwierćfinale z Anglią, która pokonała Meksyk 3:2. Finał zaplanowano na 19 lipca.