Chiny cofają licencje producentom aut. Osiem marek kończy produkcję

Chińskie Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informacyjnych odebrało licencje na wytwarzanie aut ośmiu markom, co oznacza natychmiastowy zakaz montażu pojazdów - pisze "Auto Świat".

Chińskie samochody przeznaczone na eksportChińskie samochody przeznaczone na eksport
Źródło zdjęć: © Getty Images | CFOTO
Jacek Losik

Decyzja zapadła w sytuacji, gdy popyt na rynku motoryzacyjnym w Chinach spadł o blisko 20 proc. w pierwszym półroczu 2026 r. W Polsce sytuacja jest odmienna, o czym piszemy dalej.

Cofnięcie licencji dotyczy firm działających od lat, w tym marek, które próbowały wejść na rynek europejski - podaje tygodnik "Auto Świat".

Ze spisu producentów wykreślono następujące marki: BAIC Yinxiang (właściciel marki Huansu), Brilliance, FAW Xiali, Haima, Hawtai, Leopaard/Changfeng, Lifan, Zotye.

"To byłaby broń atomowa". Ekspert o planie zastąpienia dolara

W przypadku Brilliance zakaz ma obejmować wyłącznie auta produkowane samodzielnie, a wytwarzanie w ramach joint venture z BMW (utworzonego w 2003 r.) ma być kontynuowane.

Chińska ekspansja w Polsce

W Polsce chińskie samochody notują kolejne rekordy sprzedaży. W maju 2026 r. zarejestrowano 7226 nowych aut z Chin, a ich udział w rynku wyniósł 14,6 proc. (ok. co siódme nowe auto).

Od początku roku przybyło ponad 30,7 tys. takich samochodów; liderem pozostaje MG (7168), a w czołówce są też Omoda (5747), Chery (4244) i BYD (3970).

Jedną z przewag chińskich samochodów w Polsce nad konkurencją jest koszt zakupu. Średnia cena ofertowa chińskich aut w naszym państwie utrzymuje się od grudnia 2024 r. na poziomie ok. 120 tys. zł brutto.

Co więcej, w pół roku dystans cenowy chińskich samochodów zwiększył się o 25 proc. - informował w czerwcu "Puls Biznesu". Model z Chin jest średnio o 25 tys. zł tańszy od zachodniego lub azjatyckiego odpowiednika.

Wybrane dla Ciebie