Chińczycy atakują polski rynek samochodów. Oto różnica w cenach

Producenci z Państwa Środka mocno atakują rynek nowych samochodów w Polsce. Jedną z przewag konkurencyjnych jest cena. W pół roku dystans cenowy chińczyków zwiększył się o 25 proc. - informuje "Puls Biznesu". Chiński model jest średnio o 25 tys. zł tańszy od zachodniego lub azjatyckiego odpowiednika.

Chinese-made Vehicles Export
YANTAI, CHINA - MAY 11, 2026 - Export cars are gathered at a commodity vehicle roll on/roll off terminal waiting to be loaded onto a ship in Yantai, Shandong, China on May 11, 2026. (Photo credit should read CFOTO/Future Publishing via Getty Images)
CFOTOProducenci z Państwa Środka mocno atakują rynek nowych samochodów w Polsce
Źródło zdjęć: © getty images | CFOTO
Katarzyna Kalus

Średnia cena ofertowa chińskich aut w Polsce utrzymuje się od grudnia 2024 r. na poziomie ok. 120 tys. zł brutto. To jednak tylko pozorna stabilizacja. Cytowany przez "PB" Kamil Makula, prezes Superauto.pl, zaznacza, że ceny najdłużej obecnych modeli spadły średnio o 5 proc. Auta stają się relatywnie tańsze, ponieważ rośnie ich jakość, standard wyposażenia i liczba marek (w Polsce działa ich ok. 20, oferując 80–100 modeli).

W okresie styczeń-maj br. udział chińskich pojazdów w rejestracjach nowych aut osobowych osiągnął blisko 13 proc. (około 32 tys. szt.), a w samym maju wyniósł 15 proc. Kluczowy segment (59 proc. oferty) to auta kompaktowe i SUV-y w cenie 100-140 tys. zł. Rośnie udział pojazdów powyżej 180 tys. zł (wzrost z 1 proc. do 11 proc.), maleje zaś segment budżetowy poniżej 100 tys. zł - czytamy w "PB".

Król sałaty. Zaczynał na polu pradziadka. Doszedł od miliardów zł

Wojciech Drzewiecki, prezes Instytutu Badań Rynku Motoryzacyjnego Samar, w rozmowie z "PB" wskazuje, że ekspansja tych producentów opiera się na budowaniu skali, agresywnej polityce cenowej i szybkim poszerzaniu oferty.

Wzrosty rejestracji rok do roku są olbrzymie - BYD to aż 224 proc., Omoda 132 proc., Jaecoo 35 proc. i MG 31proc. Zdaniem Drzewieckiego realne jest osiągnięcie 20 proc. udziału w polskim rynku, choć barierą mogą być kwestie logistyczne i serwisowe.

Jak wyjaśnia Oskar Jedliński z Superauto.pl, chiński model jest średnio o 25 tys. zł tańszy od zachodniego lub azjatyckiego odpowiednika. Pół roku wcześniej różnica wynosiła 20 tys. zł, co oznacza pogłębianie się przewagi cenowej mimo reakcji konkurencji.

źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie