Przychody Biedronki w dół. Właściciel sieci podał wyniki za drugi kwartał

Grupa Jeronimo Martins, portugalski właściciel m.in. sklepów Biedronka, podała w raporcie, że w drugim kwartale 2026 roku miała 141 mln euro zysku netto jednostki dominującej, a przychody wzrosły o 4 proc. Spadek zanotowała natomiast Biedronka.

Przychody Biedronki w dół. Właściciel sieci podał wyniki za drugi kwartałPrzychody Biedronki w dół. Właściciel sieci podał wyniki za drugi kwartał
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | WDnet Digital Creation Studio
Tomasz Sąsiada

Grupa Jeronimo Martins poinformowała, że przychody jednostki dominującej sięgnęły 9,38 mld euro. EBITDA spółki wyniosła 663 mln euro, co oznacza wzrost o 7 proc. w porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku.

Z kolei przychody Biedronki liczone w złotych spadły w ubiegłym kwartale o 0,4 proc. w porównaniu z drugim kwartałem 2025 roku (to spadek o 1,6 proc. w ujęciu LFL, czyli w sprzedaży porównywalnej, wskaźniku, który eliminuje wpływ otwierania nowych placówek). Przychody liczone w euro spadły natomiast o 0,1 proc. - do 6,4 mld euro.


WIDEO
"Nowa era bezrobocia". Ekonomista mówi, co się dzieje na rynku


Biedronka otworzyła w pierwszej połowie roku 38 sklepów (powiększając sieć netto o 15 placówek) i przebudowała 84 lokalizacje. Na koniec pierwszego półrocza sieć liczyła 3897 sklepów.

CAPEX (nakłady inwestycyjne) Jeronimo Martins w pierwszej połowie roku wyniósł 412 mln euro wobec 495 mln euro przed rokiem. "W programie inwestycyjnym Grupy priorytetami będą wzrost, modernizacja sieci sklepów oraz wzmocnienie pionu logistycznego. W 2026 roku inwestycje mają sięgnąć ok. 1,2 mld euro" - podało Jeronimo Martins w komunikacie. I zapowiedziało, że w 2026 roku Biedronka planuje otworzyć (netto) 120 nowych sklepów i przebudować ok. 250 lokalizacji. Na Słowacji firma planuje otworzyć około 35 sklepów pod szyldem Biedronki.

Z kolei plany dotyczące sieci drogerii Hebe zakładają otwarcie ok. 30 sklepów w 2026 roku oraz dalszy rozwój kanału online. W pierwszym półroczu sieć otworzyła 18 placówek i na koniec czerwca liczyła 412 sklepów.

Prezes: dla klientów najważniejsze są cena i promocje

- Na podstawie obecnie dostępnych informacji nie przewidujemy większej znaczącej poprawy warunków prowadzenia działalności w drugiej połowie roku w żadnym z krajów, w których prowadzimy działalność - przyznał prezes i CEO grupy Pedro Soares Dos Santos, cytowany w komunikacie.

- Cena i promocje będą nadal decydującymi czynnikami wpływającymi na decyzje dotyczące zakupów spożywczych przez naszych konsumentów, którzy stanowią centralny element strategii wszystkich naszych marek - dodał.

Spółka zapowiedziała, że jej sieci będą nadal koncentrować się na konkurencyjności cenowej i dynamice promocyjnej, przy jednoczesnym zapewnieniu zróżnicowania asortymentu.

- Nasze zespoły, dobrze przygotowane do elastycznego reagowania na pojawiające się wyzwania, będą nadal priorytetowo traktować konkurencyjność, jakość oferty oraz efektywność operacyjną, mając na celu zapewnienie wzrostu sprzedaży przy jednoczesnym utrzymaniu wiodącej pozycji cenowej i zyskowności - dodał prezes.

Źródło: PAP

Wybrane dla Ciebie