– Ale mogą też nadal utrzymywać tajny, ukryty pod ziemią i maskowany kłamstwami program budowy broni jądrowej, narażając się na konfrontację z amerykańskimi siłami zbrojnymi, które zagwarantują, że nie dojdzie do jej powstania – oświadczył sekretarz energii Chris Wright, dodając, że USA wolą negocjować.
USA składają Iranowi ofertę. Chodzi o program atomowy
W poniedziałek rozpoczyna się doroczna konferencja generalna Międzynarodowej Agencji Energii Atomowej (MAEA). W zeszłym tygodniu USA złożyły w MAEA wniosek o ponowne skierowanie sprawy Iranu do Rady Bezpieczeństwa ONZ. Islamska Republika nie zezwala międzynarodowym inspektorom na weryfikację stanu i miejsca przechowywania zapasów uranu wzbogaconego do poziomu bliskiego militarnego zastosowania od czerwca 2025 r., kiedy to Izrael i USA zaatakowały rozbudowaną infrastrukturę irańskiego programu nuklearnego.
DLA CIEBIEMorning Run Club by Opel Astra
Brak inspektorów na miejscu i brak wglądu w sytuację to kolejny poziom łamania zobowiązań, co budzi poważny niepokój – uważa Wright.
Szef MAEA Rafael Grossi potwierdził w zeszłym tygodniu słowa prezydenta USA Donalda Trumpa o wykryciu nowej aktywności w rejonie Pickaxe Mountain w Iranie – silnie ufortyfikowanym obiekcie, w którym prawdopodobnie prowadzone są prace związane z programem nuklearnym.
– Istnieją pewne przesłanki wskazujące na ruchy w pobliżu tego placu budowy – powiedział Grossi w wywiadzie z 10 września. – Nie dysponujemy jednak konkretnymi informacjami na temat działań, które mogą być tam prowadzone.
USA i Izrael domagają się od Iranu likwidacji programu wirówek i zaprzestania wzbogacania uranu. Wirówki są kluczowym elementem technologii w procesie wytwarzania paliwa jądrowego – zarówno do celów energetycznych, jak i militarnych. – Możemy dostarczać (Iranowi) paliwo (...) – powiedział Wright. – Mogliby ponownie dołączyć do wspólnoty narodów i zapewnić swojemu społeczeństwu pokój oraz dobrobyt – dodał.
Według Wrighta USA są bliskie wzmocnieniu własnego łańcucha dostaw uranu. Resort energii finalizuje umowy dotyczące "długoterminowej produkcji uranu i partnerstwa w tym zakresie" – poinformował minister, nie podając jednak szczegółów.
Amerykański przemysł jądrowy pozostaje w znacznym stopniu uzależniony od importu produktów uranowych, niezbędnych do zasilania reaktorów wytwarzających około jednej piątej energii elektrycznej w USA – podała agencja Bloomberg.