Linia 666 wraca na Hel. Flixbus wznawia słynną trasę
Na nadmorski szlak powraca słynna linia autobusowa numer 666 kursująca na Hel. Po ubiegłorocznych kontrowersjach i zmianie numeracji przez lokalnego przewoźnika, kultową trasę przejmuje międzynarodowy gigant. Temat przyciągnął nawet uwagę brytyjskiego nadawcy BBC.
Po rocznej przerwie pasażerowie znów będą mogli dotrzeć na Półwysep Helski autobusem oznaczonym trzema szóstkami. Jak podaje portal RMF24, powołując się na ustalenia serwisu trojmiasto.pl, realizacją połączenia nie zajmie się już lokalny PKS, lecz międzynarodowa sieć autokarowa Flixbus.
Nowy operator zdecydował się na znaczne wydłużenie trasy, nadając jej ogólnopolski charakter. Od 26 czerwca autobus wyruszy z Krakowa o godzinie 6:00 rano, by po przejechaniu przez Warszawę, Grudziądz i Gdańsk, dotrzeć do docelowego Helu o 19:45. Sprzedaż biletów na to połączenie została już oficjalnie uruchomiona.
Decyzja o przywróceniu charakterystycznego numeru ma wyraźny podtekst marketingowy, co otwarcie potwierdzają przedstawiciele firmy. – Lepiej, kiedy linia sama tłumaczy, dokąd jedzie – stwierdził podczas konferencji prasowej Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBusa w Europie Wschodniej, cytowany przez portal trojmiasto.pl. Przedstawiciel przewoźnika dodał również, że w tym konkretnym przypadku nie trzeba nic więcej dodawać, ponieważ każdy podróżny z łatwością zrozumie to nawiązanie. O globalnym zasięgu i komercyjnym sukcesie tego posunięcia może świadczyć fakt, że powrót nietypowego połączenia na polskie wybrzeże został odnotowany przez zagraniczne media, w tym prestiżową brytyjską stację BBC.
Wojanek pod lupą UOKiK. "Bardzo mocno przyglądamy się temu, co się dzieje na rynku"
Historia kontrowersyjnego numeru 666 na Hel
Aby w pełni zrozumieć fenomen trasy na Hel, należy cofnąć się do 2006 roku. Wówczas to PKS Wejherowo wprowadził nowe oznaczenia dla swoich kursów sezonowych, przydzielając im pule od 665 do 669. Zbieżność liczby 666 z miejscem docelowym była wynikiem specyficznego połączenia przypadku i celowego działania ówczesnych planistów.
Szybko okazało się, że gra słów oparta na podobieństwie polskiej nazwy nadmorskiego miasta do angielskiego słowa "hell" (piekło) oraz biblijnej "liczby Bestii" stała się darmową, ogólnoświatową reklamą.
Autobus stał się nieoficjalną atrakcją turystyczną, o której z czasem zaczęli dyskutować internauci w wielu zakątkach globu, a zdjęcia pojazdu z charakterystyczną tablicą regularnie obiegały media społecznościowe i zagraniczną prasę.
Dlaczego słynny kurs zniknął z rozkładu? Światopoglądowe protesty i groźby
Zasięg i ogromna popularność linii miały jednak również swoje negatywne konsekwencje. Przypomnijmy, że w 2023 roku temat wywołał ogólnopolską dyskusję o podłożu światopoglądowym. Obsługujący wówczas trasę z Dębek i Karwi PKS Gdynia podjął decyzję o zmianie kultowego numeru na 669, uginając się pod presją części opinii publicznej.
Jak przypomina RMF24, przewoźnik argumentował ten krok otrzymywanymi skargami, wnioskami, a nawet bezpośrednimi groźbami ze strony osób, dla których szatańska symbolika w przestrzeni publicznej była całkowicie nie do zaakceptowania.
Zniknięcie słynnych trzech szóstek z nadmorskiego rozkładu jazdy spotkało się z kolei z natychmiastowym niezadowoleniem innej grupy podróżnych. W sieci zaczęły masowo powstawać petycje z prośbami o przywrócenie dawnego oznaczenia. Jak pokazują najnowsze decyzje biznesowe, te głosy zostały ostatecznie wysłuchane, choć odpowiedź na zapotrzebowanie rynku przyszła ze strony prywatnego, międzynarodowego podmiotu, a nie tradycyjnego transportu publicznego.