"Wynośmy się stąd". Niemcy wymieniają powody za emigracją

Coraz więcej mieszkańców Niemiec rozważa pracę lub życie za granicą. Jak zauważył w lipcu "Frankfurter Allgemeine Zeitung", za tymi deklaracjami coraz częściej stoją nie tyle ciekawość świata, lecz niezadowolenie z warunków w ojczyźnie. Najnowsze dane pokazują, że ujemne saldo migracji niemieckich obywateli rzeczywiście się pogłębia.

"FAZ": Coraz więcej Niemców poważnie myślą o emigracji"FAZ": Coraz więcej Niemców poważnie myślą o emigracji
Źródło zdjęć: © Getty Images | Hiroshi Higuchi, Nikada
Bartłomiej Chudy

W Niemczech rośnie zainteresowanie wyjazdami za granicę na stałe. Wpływowy dziennik "Frankfurter Allgemeine Zeitung" przyjrzał się temu zjawisku. W artykule "Nichts wie weg hier" ("Wynośmy się stąd - tłum. red.) zwrócił uwagę, że myślenie o opuszczeniu kraju ma dziś mniej wspólnego z tęsknotą za życiem w odległym, egzotycznym, "tanim" miejscu, a więcej ze strachem i frustracją w ojczyźnie.

Niemcy. Dwóch na trzech zapytanych myśli o emigracji

Skalę tego zjawiska pokazuje badanie przeprowadzone przez Appinio na zlecenie platformy rekrutacyjnej Indeed, o czym pisze "FAZ". Aż 67,2 proc. spośród tysiąca ankietowanych pracowników w Niemczech zadeklarowało, że bierze pod uwagę podjęcie pracy za granicą. Nie dla wszystkich jest to wyłącznie luźny pomysł. Około 30 proc. respondentów w ciągu ostatniego roku aktywnie przeglądało zagraniczne oferty, a co dziesiąty wysłał już przynajmniej jedną aplikację. Zjawisko widać zwłaszcza wśród młodych Niemców.

Co piąty młody człowiek poważnie rozważa emigrację. W dłuższej perspektywie aż 41 procent mogłoby sobie wyobrazić opuszczenie ojczyzny - wynika z badania trendów 'Młodzież w Niemczech 2026', w którym przebadano ponad 2000 osób w wieku od 14 do 29 lat. Ich główną motywacją jest 'poszukiwanie lepszych warunków życia za granicą', jak twierdzi autor badania Kilian Hampel" - czytamy w artykule "Frankfurter Allgemeine Zeitung".

"Możemy uniknąć błędów Niemiec". Sołowow o polskiej energetyce

Niemcy uzasadniają plany kilkoma czynnikami - obok niepewności ekonomicznej są to: debata na temat obowiązkowej służby wojskowej, zmiany klimatu oraz brak zainteresowania oczekiwaniami młodego pokolenia. "A jeśli nie stać cię nawet na skromny pokój w mieszkaniu studenckim, cóż cię tu w ogóle trzyma" - wnioskuje gazeta.

Jednak o wyprowadzce myślą nie tylko Niemcy "na dorobku", ale przede wszystkim zamożni obywatele. "W grupie gospodarstw domowych osiągających co najmniej 6 tys. euro dochodu netto miesięcznie 54 proc. ankietowanych szukało pracy za granicą lub zdążyło już wysłać dokumenty do zagranicznego pracodawcy. To szczególnie niepokojący sygnał dla niemieckiej gospodarki, ponieważ może oznaczać odpływ specjalistów, których na starzejącym się rynku pracy już teraz brakuje" - czytamy.

"Nagle niektórzy zaczynają się zastanawiać, jak długo można jeszcze bezpiecznie żyć między Flensburgiem a Konstancją, skoro NATO podobno już nic nie znaczy, Bundeswehra tym bardziej, a Niemcy mogą o jeden raz za dużo sprowokować Putina, Xi albo kogokolwiek innego. Być może lepiej byłoby wówczas zamieszkać w domku pod wulkanem na Azorach albo w niewielkim kanadyjskim mieście" - napisał "FAZ".

Ponad 41 proc. zapytanych w badaniu liczyło na przyjemniejszy klimat, a podobna grupa na niższe podatki i składki. Tylko 24 proc. postrzegało wyjazd przede wszystkim jako szansę na szybszy awans zawodowy. Ponad 70 proc. ankietowanych uznało, że poziom podatków w Niemczech nie pozostaje w odpowiedniej relacji do zarobków, a osobiste zaangażowanie nie jest wystarczająco wynagradzane. Pytani o zmiany najczęściej wskazywali obniżenie podatków oraz ograniczenie biurokracji.

Dochodzą jednak czynniki, które hamują Niemców przed wyjazdem z kraju. Dla 60 proc. uczestników badania argumentem za pozostaniem jest "otoczenie społeczne", dla 47 proc. ochrona wynikająca z prawa pracy, a dla blisko 35 proc. system zabezpieczenia społecznego. Większość zainteresowanych zagranicznym zatrudnieniem nie planowała wyjazdu na zawsze. Stałą emigrację dopuszczało 34,5 proc. ankietowanych Niemców, natomiast pozostali myśleli o pobycie trwającym od kilku miesięcy do kilku lat.

Więcej Niemców wyjeżdża, niż wraca

Deklaracje z badań znajdują częściowe potwierdzenie w statystykach. W 2025 r. z Niemiec wyjechało ponad 288 tysięcy obywateli tego kraju, natomiast wróciło około 190 tys. osób. Oznacza to, że migracyjne saldo niemieckich obywateli wyniosło minus 96 689 osób. Było ono wyraźnie gorsze niż w 2024 r., gdy strata wyniosła około 81 tys. osób.

Wśród kierunków wyjazdów z Niemiec dominują jednak sąsiednie i bogate kraje - Szwajcaria (wybrało ją około 23 tys. Niemców) oraz Austria (ok. 14 tys. wyjazdów). Podium zamyka Hiszpania z 10 tys. wyjazdów. W dalszej kolejności znalazły się Stany Zjednoczone i Francja. Ujemne saldo migracji obywateli Niemiec utrzymuje się nieprzerwanie od 2005 r.

Źródło: faz.de, de.indeed.com.

Wybrane dla Ciebie