MON: Polska kupi czołgi, samoloty i armatohaubice z Korei Południowej

MON zapowiada, że w przyszłym tygodniu zostanie podpisana umowa z Koreą Południową dotyczącą zakupu 180 czołgów K2, armatohaubic K9 oraz trzech eskadr samolotów FA-50. - Pierwsze armatohaubice i czołgi trafią do Polski jeszcze w tym roku, samoloty - w przyszłym - zapowiedział wicepremier oraz szef MON Mariusz Błaszczak. Koszt transakcji ma wynieść ok. 65 mld zł.

FARNBOROUGH, ENGLAND - JULY 18: Visitors view a FA-50 Multi-Role Aircraft model by KAI, Korea Aerospace Industries, LTD  during the Farnborough International Airshow 2022 on July 18, 2022 in Farnborough, England. Farnborough International Airshow 2022 will host leading innovators from the aerospace, aviation and defence industries. (Photo by John Keeble/Getty Images)Model myśliwca FA-50, które kupi MON. Do Polski trafi 48 samolotów (Photo by John Keeble/Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | John Keeble

Jak podkreśla szef MON, koreańska broń jest "sprawdzona". Łącznie do Polski trafi 48 samolotów. Z kolei czołgi K2 mają zastąpić T-72 oraz PT-91, jakie dostarczono Ukrainie, która broni się przed rosyjskim agresorem. Myśliwce FA-50 zastąpią MiGi 29 i Su-22.

W związku z tym skokowo przyrosną zdolności obronne Rzeczypospolitej Polskiej. Zależy nam na czasie, jesteśmy świadomi wyzwań, jakie stoją przed Polską w związku z wojną na Ukrainie, zdajemy sobie sprawę z agresywnej polityki Władimira Putina, z odtwarzania imperium rosyjskiego przez niego - ocenił wicepremier.

I dodał, że celem Polski jest "odstraszenie agresora i wzmocnienie Wojska Polskiego w tak dużej skali, jak to jest tylko możliwe". Mariusz Błaszczak przyznał, że podpisanie umowy było możliwe dzięki tegorocznej wizycie w Seulu, gdzie prowadzono rozmowy z szefem koreańskiego MON.

Błaszczak dodał, że MON chce maksymalnie wykorzystać moce produkcyjne polskiego przemysłu zbrojeniowego, dlatego zamówionych zostanie tak dużo armatohaubic, "jak to tylko możliwe". Jednakże w Koreańczycy mogą dostarczyć sprzęt szybciej, dlatego w pierwszej fazie trafi nad Wisłę z Azji. Także czołgi w pierwszej fazie będą wyprodukowane w Korei Południowej, a kolejne egzemplarze już w Polsce. Błaszczak podkreślił, że są prowadzone rozmowy między Polską Grupą Zbrojeniową (PGZ) a firmami koreańskimi w sprawie produkcji, a później serwisowania tego sprzętu.

"Polska jest gotowa"

- Południowokoreańskie samoloty FA-50 to lekkie, wielozadaniowe maszyny bazujące na F-16; infrastruktura, którą posiadamy, jest gotowa, by płynnie zaadoptować FA-50 do naszych sił powietrznych - ocenił w rozmowie PAP Inspektor Sił Powietrznych w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych gen. dyw. Jacek Pszczoła.

Do tej pory - jak powiedział generał - z samolotów FA-50 korzysta pięć państw: Korea Południowa, Indonezja, Irak, Filipiny i Tajlandia. Według generała południowokoreański myśliwiec może z powodzeniem wykonywać zadania relacji powietrze-powietrze oraz powietrze-ziemia oraz zdolny jest m.in. do przenoszenia laserowo naprowadzanego uzbrojenia.

Gen. Pszczoła dodaje, że nie powinno być problemów z integracją nowych systemów w polskim wojsku. Infrastruktura lotnictwa wojskowego też ma być przygotowana.

Jeśli chodzi o interoperacyjność z platformami, które są używane i będą używane w polskich siłach powietrznych, to jak najbardziej ta integracja będzie zachowana (...). Samoloty FA-50 będą zintegrowane w systemie z naszymi F-16, a jeżeli chodzi o infrastrukturę, to ta, którą mamy jest wystarczająca do tego, żeby te samoloty płynnie zaadoptować do naszych sił powietrznych - zapewnił Inspektor Sił Powietrznych.

Poproszony o porównanie FA-50 do F-16, generał wyjaśnił, że FA-50 jest lżejszy od F-16 o prawie 4 t i może wziąć mniej uzbrojenia.

- Strona koreańska zapewnia nas, że pilot przeszkolony na F-16 potrzebuje sześciu godzin, żeby zacząć samodzielnie latać na FA-50 - zauważył gen. Pszczoła.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Kontrola w Służbie Więziennej. NIK zgłasza sprawę do prokuratury
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Europa musi obniżyć ceny energii. "UE straciła 100 tys. miejsc pracy"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Sikorski zachwycony Polką, która wróciła do kraju. "Jedyne pocieszenie w historii brexitu"
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Czas nas Warszawę Wschodnią. PKP PLK wybrały ofertę na wielką przebudowę
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Warszawa siedzibą nowego urzędu UE? Domański potwierdza: duże poparcie
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Merz pod presją. Media: w Chinach był jak "przedstawiciel handlowy"
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Zaskakujący ruch Orbana. Opublikował list otwarty do Zełenskiego
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Przeszukanie w Allegro. Jest ruch UOKiK
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
Bosch zamyka fabrykę w Niemczech. Duże zwolnienia
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
"Drastyczny wzrost kosztów". Branża: firmy walczą o przetrwanie
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Administracja Trumpa blokuje fundusze zdrowotne dla Minnesoty. Vance grozi kolejnym stanom
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant
Oto najbogatsi Polacy. Na liście "Forbesa" 2026 tajemniczy debiutant