Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
CHE
|

Morawiecki mówi o ryczałcie dla przedsiębiorców. "Dla wszystkich, którzy zarabiają do 10 tys. zł"

156
Podziel się:

Ryczałt dla wszystkich przedsiębiorców, zarabiających do 10 tys. zł, którym nie opłaca się inny sposób rozliczania. To propozycja premiera Mateusza Morawieckiego, która już wkrótce może pomóc części rodzimego biznesu.

Morawiecki mówi o ryczałcie dla przedsiębiorców. "Dla wszystkich, którzy zarabiają do 10 tys. zł"
Premier Mateusz Morawiecki zwraca się do przedsiębiorców (NurPhoto via Getty Images, NurPhoto)

Nowy Ład dla przedsiębiorców powoli staje się faktem. Przynajmniej na papierze. W środę premier Mateusz Morawiecki zapowiedział, że wszyscy drobni przedsiębiorcy, którzy zarabiają 5-6 tys. zł miesięcznie, na zmianach podatkowych związanych z podniesieniem kwoty wolnej skorzystają.

Ponadto ci, którzy zarabiają do 10 tys. zł, w przypadku gdy nie opłaca im się rozliczanie wg skali podatkowej lub podatku linowego, będą mogli przejść na tzw. ryczałt czyli podatek przychodowy. W ocenie premiera przyniesie to korzyści większe, niż wyniosą potencjalne straty z tytułu podwyższonej składki zdrowotnej.

Jednocześnie lepiej zarabiającym premier zaproponował przejście na ryczałt podatkowy.

Zobacz także: Pakiet VAT e-commerce. Przesyłki z Chin zdrożeją. Ekspert: Będzie uczciwiej

- Dla tych, co zarabiają do 10 tys. zł miesięcznie, mam propozycję - zastanówcie się, czy nie lepiej przejść na ryczałt. Bo obniżamy stawki - tłumaczył Morawiecki. Zdaniem premiera skorzystać na rozwiązaniu mogą m.in. przedstawiciele wielu zawodów kreatywnych.

Na tym jednak nie koniec. Pojawiła się także propozycja dla sektora medycznego. Na mocy nowych przepisów lekarze i pielęgniarki "na działalności" będą podlegać niższym stawkom podatkowym - z 17 proc. dla 14 proc. - Tym, którzy są na stawce 15 proc., np. dla informatyków, obniżamy stawki do 12 proc. - dodał Morawiecki.

Szef rządu wyliczył również, że od początku tego roku z propozycji ryczałtu skorzystało 65 tys. przedsiębiorców. - Jednocześnie od stycznia tego roku podnieśliśmy z 250 tys. euro do 2 mln euro, czyli do 9 mln zł. To nie są małe obroty, także dla sklepów, także dla innych branż, warsztatów, wolnych zawodów - dodał.

Morawiecki nie omieszkał także wspomnieć o zapowiadanej w ramach Polskiego Ładu uldze na badania i rozwój.

Nowy Ład i kwota wolna od podatku

Podczas środowej konferencji premier Mateusz Morawiecki podał także plan na najbliższe 100 dni. Jednym z pierwszych projektów, który ma przyjąć Rada Ministrów, jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. złotych. Premier mówi, że "buduje klasę średnią".

- Budujemy polską klasę średnią, polska klasa średnia musi być jak najszersza - oświadczył zaskakująco Morawiecki. – W klasie średniej jest nas cały czas za mało. Chcemy, żeby Polacy jak najwięcej zarabiali – zaznaczył.

Zdaniem Morawieckiego osoby zarabiające ponad 12 tys. zł brutto, uwzględniającej podniesienie progu podatkowego i kwoty wolnej, mają odczuć "realną korzyść". Dopiero ci, którzy zarabiają "15, 20, 25, 30 tys. zł miesięcznie, będą trochę dokładać poprzez składkę zdrowotną".

Na zmianach wprowadzanych w ramach Polskiego Ładu stracą "najbogatsi". Jak rozumieć ten zwrot? Z wyliczeń money.pl wynika, że progiem "bogactwa" będzie kwota ok. 10-11 tys. zł brutto. Dla osób zarabiających 15 tys. zł brutto miesięcznie strata wyniesie średnio ok. 164 zł.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(156)
Lums
11 miesięcy temu
Mam 50 lat. MNIE WYSTARCZY to co mam. Ludziom już zapowiedziałem, że od przyszłego roku ograniczam działalność, niech sobie szukają gdzie indziej. Ja będę żył z oszczędności, wynajmu i może trochę dorobię sam, jak mi się będzie chciało. Tak skalkuluję, żeby zapłacić jak najmniej. Bo ja bardzo lubię ŚWIĘTY SPOKÓJ. Nawet bardziej niż pieniądze. Tak czy owak - dostaniecie ode mnie MNIEJ.
PanDziak
rok temu
Pan bankster udaje, że nie rozumie różnicy między dochodem a przychodem. to co proponuje, to ochłapy.
jacks
rok temu
no ok, ale co z ZUSem?
mensa
rok temu
pocalujcie mnie wiecie gdzie, moja firma wlasnie znalazla nowy adres w Czechach
hoopsa
rok temu
Ryczał płaci się od przychodu - tutaj nie ma czegoś takiego jak koszty. I co ciekawsze obecnie kwotę zryczałtowanego podatku można pomniejszyć o płacone składki, przy czym składka zdrowotna pomniejsza podatek bezpośrednio ( jeżeli masz za dany miesiąc do 312 zł podatku to dzięki składce zdrowotnej nie zapłacisz nic). W nowej wersji podatek będzie do zapłacenia zawsze, a składka zdrowotna wzrośnie. O wykluczeniach z ryczałtu już nie wspomnę (patrz zał. 2 ustawy o zryczałtowanym podatku dochodowym) A masowe przechodzenie na ryczałt rozłoży finanse samorządów, które dostają cześć z podatku PIT. PPE w to się nie wlicza. I może także o to chodzi, aby mieć więcej pieniędzy dla samorządów w których rządzą "swoi"
...
Następna strona