Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
oprac. JCK
|

Kwota wolna. Morawiecki mówi, że "buduje polską klasę średnią". Liczby pokazują coś innego

639
Podziel się:

Premier Mateusz Morawiecki podał plan na najbliższe 100 dni. Jednym z pierwszych projektów, który ma przyjąć Rada Ministrów, jest podniesienie kwoty wolnej od podatku do 30 tys. złotych. Premier mówi, że "buduje klasę średnią".

Kwota wolna. Morawiecki mówi, że "buduje polską klasę średnią". Liczby pokazują coś innego
Ci, którzy zarabiają "15, 20, 25, 30 tys. zł miesięcznie, będą trochę dokładać poprzez składkę zdrowotną" (East News, ANDRZEJ IWANCZUK)

– Budujemy polską klasę średnią, polska klasa średnia musi być jak najszersza – oświadczył zaskakująco Morawiecki. – W klasie średniej jest nas cały czas za mało. Chcemy, żeby Polacy jak najwięcej zarabiali – zaznaczył.

Jak stwierdził Morawiecki, "jeśli ktoś naprawdę jest pracownikiem", to do zarobków ponad 12 tys. zł brutto, uwzględniającej podniesienie progu podatkowego i kwoty wolnej, ma mieć "realną korzyść". Jak wskazał, dopiero ci, którzy zarabiają "15, 20, 25, 30 tys. zł miesięcznie, będą trochę dokładać poprzez składkę zdrowotną".

Podniesienie kwoty wolnej to plus proponowanych zmian, ale są też minusy. Zniknie możliwość odliczania składki zdrowotnej od podatku.

Zobacz także: Polski Ład. Batalia o podwyższenie składki zdrowotnej. "To władza wykreowała problem"

Kto straci, a kto zyska?

Na zmianach wprowadzanych w ramach Polskiego Ładu stracą "najbogatsi". Jak rozumieć ten zwrot? Z naszych wyliczeń wynika, że progiem "bogactwa" będzie kwota ok. 10-11 tys. zł brutto. Dla osób zarabiających 15 tys. zł brutto miesięcznie strata wyniesie średnio ok. 164 zł.

O tyle mniej dostaną na swoje konto. Wraz ze wzrostem zarobków kwota ta będzie rosła. I tak pensja na etacie w wysokości 30 tys. zł miesięcznie po zmianie będzie o ok. 1200 zł mniejsza.

Ile osób zyska? Z naszych szacunków wynika, że powody do zadowolenia może mieć więcej niż dwie trzecie Polaków pracujących na etacie. Zyskać ma ok. 68 proc. podatników, dla 20 proc. zmiany w zasadzie nie będą odczuwalne. I tylko pozostałe nieco ponad 10 proc. pracujących będzie musiało zacząć płacić wyższe podatki.

Ile można zyskać? Przy dzisiejszej pensji minimalnej w wysokości 2800 zł brutto (pamiętać trzeba, że zmiany mają wejść w życie od nowego roku) pensja wzrośnie miesięcznie o ok. 137 zł miesięcznie. Po roku będzie to już ok. 1650 zł. Dla kogoś, kto zarabia niewiele, to kwota znacząca.

Osób otrzymujących minimalne wynagrodzenie jest w Polsce ok. 1,5 mln.

Gdzie zaczyna się problem?

Z naszych szacunków wynika, że ktoś z 5 tys. złotych brutto zyska ok. 47 zł. Zgodnie z zapowiedzią przy 6000-10000 zł brutto, a więc pensji wysokiej w Polsce, ale niskiej z perspektywy Unii Europejskiej, zmiany nie będą odczuwalne.

Zobacz także: Majątek rodzin polityków powinien zostać upubliczniony? "Nie miałbym z tym problemu"
Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(639)
jjj
rok temu
Klasa średnia budowana z leni i patologii...... BUAHAHAHAAAA !
mnk
rok temu
Czyli wybitny specjalista zarabiający ok. 15.000 zł brutto (2.700 euro) ma dokładać do niewykształconego lesera? Będzie się kraj rozwijał w tempie żółwia.
Poi
rok temu
To jest zamydlacz
cogito
rok temu
Emeryci zaczynają tracić już przy emeryturze powyżej 5000 brutto...To dopiero bogacze!
2014 czerwiec
rok temu
A może w tym ładzie powinny również się znaleźć przepisy na temat czerwcowych emerytur z przed 2020r? Może pan premier powinien stanowczo i dobitnie zadeklarować i wykonać taką zmianę polegającą na przeliczeniu i wyrównaniu tym emerytom tych emerytur z przed 2020r? To bym uwierzyła że im zależy na emerytach.!!
...
Następna strona