Trwa ładowanie...
Notowania
Przejdź na
CHE
|

Ceny domów idą w górę. To nie w stolicy zapłacimy najwięcej. Choć są wyjątki

34
Podziel się:

Tempo wzrostu cen na rynku nieruchomości nie hamuje. Za dom jednorodzinny w Warszawie zapłacimy już grubo ponad milion złotych. Rekordów należy jednak szukać na północy kraju.

Ceny domów idą w górę. To nie w stolicy zapłacimy najwięcej. Choć są wyjątki
Budowa domu kosztować nas będzie coraz więcej (East News, Łukasz Ostalski)

W 2020 r. odnotowano rekord. Nie cen, a liczby zezwoleń wydanych na poczet budowy domu jedno- lub dwurodzinnego (105,5 tys. - o 6 proc. więcej niż rok wcześniej).

Powód? Pandemia i wysokie ceny na rynku mieszkań spowodowały, że Polacy coraz częściej szukają rozwiązań gdzie indziej. Zakup domu okazuje się być ciekawą, choć nadal kosztowną alternatywą.

Najwięcej domów sprzedaje się... w Warszawie. W samym III kw. 2020 r. dokonano aż 2,3 tys. takich transakcji - podaje portal Cenatorium. W Krakowie zawarto ich o blisko połowę mniej - 1,4 tys. Niewiele gorzej było w Łodzi - 1,1 tys. Na kolejnych miejscach plasują się miasta trójmiejskie - na czele z Sopotem. Średnia cena? 2 mln złotych.

Nieco lepiej jest w Gdańsku, gdzie średnia kwota transakcyjna za dom wyniesie "zaledwie" milion złotych. Co ciekawe - choć wszędzie ceny rosną, to w stolicy Polski stoją w miejscu. Warszawiacy zmienili jednak preferencje dotyczące lokalizacji. Najbardziej popularną dzielnicą okazuje się obecnie Wawer, gdzie dokonywano co trzeciego zakupu w 2020 r.

Zobacz także: Domy do 70 mkw. bez pozwolenia. Co się zmieni w przepisach?

Jak wskazuje Anna Karaś z Cenatorium w rozmowie z "Rzeczpospolitą", najdroższe ceny spotkamy w okolicach stacji PKP. Tym samym np. średnia cena domu w Aninie wyniesie aż 1,3 mln zł. Niemal trzy razy mniej zapłacimy za nieruchomość na peryferiach - jak np. w Falenicy, gdzie dom kupimy już za pół miliona złotych.

Są też dzielnice ekskluzywne - jak Ochota czy Żoliborz, gdzie za podobną inwestycję zapłacimy odpowiednio 2,6 mln i 3,8 mln zł.

Przypomnijmy, że "boom" na domy spowodowany jest w dużej mierze sytuacją na rynku mieszkań. Przeciętna cena transakcyjna takiej nieruchomości od dewelopera była w I kw. br. o 7,7 proc. wyższa niż rok wcześniej. Z lokalami "z odzysku" nie jest wcale lepiej. Koszt ich zakupu wynosi bowiem o 6,5 proc. więcej niż w 2020 r.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
money.pl
KOMENTARZE
(34)
obserwator-ja...
11 miesięcy temu
obejżyj jeden z drugim jak Warszawę odbudowano , dzis uczą dzieci kanapki w szkole robić , albo pierdoły , mnóstwo zajęć o d... marynie 80 procent czasu zmarnowanego , to juz lepiej żeby w czynie społecznym boisko pozamiatali szkolne facet musi umieć używać narzędzi młotka , wiertarki , auto naprawić, sciane zagispować tego powinni uczyć na technice komputer wiadomo bo bez Obd do Passata nie naprawisz , Dziś musisz byc żołnierzem uniwersalnym i do tańca i do wódki i do roboty
obserwator
11 miesięcy temu
dawniej liczono ile zejdzie drutu , stali , pustaka na metr , siatki na płot ,cementu dziś matematyka się klania bo jestesmy leniwi i podajemy gotową cenę za m2 i do wszystkiego potrzebujemy pośrednika czy firmę nawet żeby ogłoszenie na internet wstawić musi być broker , z narodu kreatywnego zaradnego , stajemy się leniuchami i wygodnickimi , do pracy rodacy a będzie dobrobyt , bo on się z powietrza nie bierze tylko z pracy ,pracy,pracy Pozdrawiam życzę sukcesów
obserwator
11 miesięcy temu
mozna spokojnie wybudowac za 100 000 , lecz czeba zakasać raczki , i być kreatywnym , pustaki robimy samemu cegly z rozbiórki , stal ze złomowiska , Elektryke kładziemy sami i instalacje , grzejemy kominkiem na drewno , Prezes ma swoje lata i wie jak się kiedyś budowało skromnie ale na swoim , więzba z rozbiórki , kiedyś górnik potrafił wyrzeżbić z klocka figurki itp, ludzie mieli talenty dziś , Chiny i wszystko gotowe kupujemy , wieć budując bez papierów i kierownika , robisz to na wlasne ryzyko sam jesteś szefem , znaczny koszt to robocizna ,robiąc samemu , państwo daje wędkę rybe trzeba złowić samemu
obserwator
11 miesięcy temu
to niewidzialna ręka rynku , jest popyt to ceny idą w górę ,ten kto chce kupuje ten co nie chce nie kupuje
Bob
rok temu
Jak kosmiczne, to nic jak zamieszkać na Marsie.
...
Następna strona