Najważniejsza inwestycja coraz bliżej. Minister mówi, kiedy umowa z USA
Polska chce podpisać do końca roku umowę z Amerykanami na budowę pierwszej elektrowni jądrowej. – Chcę, byśmy nie byli tylko i wyłącznie odbiorcami tej technologii, ale także partycypowali w jej realizacji tutaj w Polsce i w całym łańcuchu i to jest dla nas niezwykle istotne i tutaj to zrozumienie widać – mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister energii Miłosz Motyka.
Polska jest gotowa podpisać do końca roku umowę z amerykańskim wykonawcą pierwszej w kraju elektrowni jądrowej, jeśli zostaną spełnione warunki korzystne dla polskiego przemysłu. Tak mówił pan w piątek. Jakie to są korzystne warunki dla polskiego przemysłu? – pytał Paweł Pawłowski.
– Po pierwsze, to jest bardzo szeroka umowa z mnóstwem załączników, która będzie najważniejszą umową, będzie realizowała najważniejszą inwestycję w naszej gospodarce. Zacznę od tego, co już się udało wynegocjować. Prawem właściwym będzie prawo polskie, co bardzo istotne także dla polskich podmiotów. Po drugie, jeżeli chodzi o zamawiane komponenty, udział także polskich firm w realizacji tej inwestycji – mówił w programie "Tłit" Wirtualnej Polski minister energii Miłosz Motyka.
Czyli, mówiąc po ludzku, chodzi o to, żebyśmy my skorzystali też na tym, że budujemy u siebie elektrownię jądrową?
– To są negocjacje, które są też poufne. Celów jest kilka przy realizacji tej inwestycji. To jest jeden z wielu. Natomiast to jest oczywiście niższa cena energii w stosunku do innych źródeł, stabilna energia i to jest oczywiście też budowa całego naszego łańcucha jądrowego. To jest pierwszy projekt, ale będzie ich więcej i chcę, byśmy nie byli tylko i wyłącznie odbiorcą tej technologii, ale także partycypowali w jej realizacji tutaj w Polsce i w całym łańcuchu i to jest dla nas niezwykle istotne i tutaj to zrozumienie widać. Konstrukcja umowy jest bardzo trudna, ale uważam, że termin do końca roku jest terminem realnym – dodał minister.