Trwa ładowanie...
Zaloguj
Notowania
Przejdź na
Redakcja money.pl
|

Nie masz zdolności kredytowej, a chcesz kupić mieszkanie? Są alternatywy

8
Podziel się:

Zgodnie z danymi BIK akceptacja wniosków kredytowych waha się w przedziale 73,5-82,6 proc. Wynika z tego, że prawie co trzecia osoba otrzymuje odmowę od banku. Jak kupić mieszkanie, nie mając zdolności kredytowej? Przedstawiamy alternatywy dla kredytu.

Nie masz zdolności kredytowej, a chcesz kupić mieszkanie? Są alternatywy
Co zrobić, żeby kupić własne mieszkanie bez zdolności kredytowej? Jest kilka sposobów (Adobe Stock, avemigratoria)

Osoby, które nie mogą liczyć na pomoc banku w kupnie nieruchomości, mają jeszcze inne sposoby na zdobycie własnego mieszkania. Mogą zacząć oszczędzać, otworzyć lokatę czy zdecydować się na leasing lub raty notarialne. Jak kupić mieszkanie bez kredytu?

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Zobacz także: Nadciąga rewolucja. "Będzie ubywało pracy dla ludzi, którzy coś wiedzą" - Piotr Voelkel - Cz.2

Oszczędzanie to podstawa

Choć odłożenie środków na kupno nieruchomości może być bardzo czasochłonne, jest to opłacalne rozwiązanie, które dodatkowo pozwala zwiększyć wiarygodność potencjalnego kredytobiorcy w oczach banku. Zdolność kredytowa będzie wyższa, gdy osoba wnioskująca o kredyt będzie mogła wnieść duży wkład własny.

W przypadku braku możliwości starania się o hipotekę najlepiej zacząć odkładać środki, by w przyszłości móc kupić nieruchomość za gotówkę lub zdecydować się na inne dostępne formy nabycia mieszkania jak leasing czy raty notarialne.

Warto skrupulatnie oszacować swój budżet i znaleźć w nim oszczędności, by odkładać jak najwięcej w każdym miesiącu. Dobrym rozwiązaniem jest otworzenie lokaty i wpłacenie na nią już zaoszczędzonej sumy, a następnie dokonywanie systematycznych wpłat co miesiąc. Ile można w ten sposób zaoszczędzić? To zależy od oprocentowania, jakie proponuje bank. Przedstawiamy szacunkowe kalkulacje.

Wpłata jednorazowa

Wpłata comiesięczna

Liczba miesięcy

Oprocentowanie nominalne w skali roku

Suma oszczędności po uwzględnieniu podatku Belki

5 000 zł

500 zł

24

6,5%

18 174,10 zł

10 000 zł

1 000 zł

36

6%

50 095,83 zł

20 000 zł

1 500 zł

48

4%

99 260,10 zł

30 000 zł

2 000 zł

60

5%

168 054,40 zł

50 000 zł

3 000 zł

72

4,5%

255 331,03 zł

Źródło: Obliczenia własne Totalmoney.pl.

Leasing na mieszkanie

To dość mało znany sposób na zdobycie nieruchomości. Leasing na mieszkanie czy inny lokal jest dostępny zarówno dla osób fizycznych, jak i firm. W tym przypadku leasingobiorca podpisuje umowę z deweloperem i wynajmuje od niego nieruchomość z możliwością późniejszego wykupu. Działa to podobnie do leasingów samochodowych. Nabywca ma możliwość korzystania z rzeczy (w tym przypadku nieruchomości), która należy do leasingodawcy przez określony w umowie termin. Następnie może zdecydować się na wykup mieszkania lub jego opuszczenie.

To atrakcyjne rozwiązanie dla osób, które nie mają możliwości lub nie chcą brać kredytu mieszkaniowego. Można znaleźć oferty, przy których niesprawdzane są bazy BIK i KRD. W czasie trwania umowy leasingobiorca może odkładać środki (np. wspierając się lokatą) na ewentualny wykup mieszkania w przyszłości.

Kupno mieszkania na raty notarialne

Dobrą opcją dla osób bez zdolności kredytowej jest kupno mieszkania na raty bezpośrednio od właściciela. Znalezienie sprzedającego, który wyrazi na to zgodę, może być trudne, ale jest możliwe. W tym przypadku wszystko można załatwić u notariusza, który zawrze w akcie informację o wysokości i częstotliwości rat. Kupno mieszkania na raty notarialne to dobre rozwiązanie, jeżeli kupujący nie może pozwolić sobie na kredyt hipoteczny.

Jak zwiększyć szanse na kredyt hipoteczny?

Jeżeli leasing czy raty notarialne również są poza zasięgiem osoby zainteresowanej kupnem nieruchomości, warto poznać sposoby na polepszenie zdolności kredytowej. Banki najprzychylniej patrzą na kredytobiorców, którzy pracują na umowę o pracę na czas nieokreślony i mogą wykazać wysokie zarobki. W przypadku osób zatrudnionych na postawie umowy zlecenia czy o dzieło sytuacja jest nieco trudniejsza, więc warto porozmawiać z pracodawcą o ewentualnej zmianie umowy, podwyżce czy przemyśleć zmianę pracy lub podjęcie się dodatkowych zleceń, które podniosą dochody.

O hipotekę można postarać się również z inną osobą, nie tylko współmałżonkiem. W ten sposób można połączyć dochody, co podniesie szanse na kredyt mieszkaniowy.

 Olga Domagała, Totalmoney.pl

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl
nieruchomości
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Źródło:
totalmoney.pl
KOMENTARZE
(8)
Rozbawiony
3 miesiące temu
Dawno się tak nie uśmiałem przy czytaniu żadnego artykułu 😂..to coś jak porady Komoruskiego -„zmień pracę i weź kredyt” 😂 ..na bank osoby bez zdolności kredytowej są w stanie wpłacać o tak sobie 3000 miesięcznie na jaką śmieszną lokatę 🤦🏻..o tych ratach notarialnych to już nawet nie wspomnę bo znaleźć jelenia który na to pójdzie to chyba graniczy z cudem .
Oscar
3 miesiące temu
Więcej ,,mądrych pomysłów,, rządu i na pewno zwiększy się dostępność mieszkań i ich ceny spadną .🤣
Dociekliwy
3 miesiące temu
Według podanych danych z lokat, przy wpłacie 50 000 PLN i wpłatach 3 000 PLN miesięcznie przez 72 miesiące zamiast oszczędzić przynajmniej wpłaty, czyli 266 000, będziemy mieć 255 331,03 PLN czyli stracimy 10 668,97 PLN. A gdzie te oprocentowanie 4,5%? Podatek Belki to 19% od zysku. Ktoś może to wyjaśnić?
abc
3 miesiące temu
Pytanie: co to jest akcja "kredyt 2%" ? Odpowiedź: Bankierek Glapiński podwyższa stopy procentowe, a Banksterek Morawiecki z budżetu państwa robi przelewy do banków. Efekt: REKORDOWE ZYSKI BANKÓW i jednoczesne zubożenie społeczeństwa. Zobaczymy co z tym zrobi Premier Tusk...
Werka
3 miesiące temu
Bo sposób liczenia tej zdolności kredytowej to o kant d... rozbić. Też nie mam zdolności... mam 35 lat, 1 dziecko, jestem po rozwodzie, dochód na czysto po wszystkich kosztach i opłaceniu składek i podatku mam koło 9 tys zł, ale wg banku 2100zł... skąd ta rozbieżność? Mam działalność gospodarczą, a nie umowę o pracę (więc liczą jakiś procent od rzeczywistego dochodu) i zakładają, że ojciec dziecka nie płaci na córkę alimentów (caly koszt utrzymania dziska spada na mnie). Potrzebuję tylko 250 tys, ale niestety, zdolność mam ZEROWĄ