Nie nowe i nie z drugiej ręki? Jest jeszcze trzecia opcja na mieszkanie

Kupno mieszkania nie musi oznaczać wyboru między lokalem od dewelopera a mieszkaniem z drugiej ręki. Istnieje jeszcze trzecia możliwość: gotowe i umeblowane, które wcześniej było wynajmowane. Można je obejrzeć, sprawdzić i zamieszkać w nim od razu.

Nate Cook PhotographyNate Cook Photography
Źródło zdjęć: © materiały partnera

Rynek mieszkaniowy przyzwyczaił nas do prostego podziału: nowe mieszkanie od dewelopera albo lokal z drugiej ręki. Tymczasem pojawiła się oferta, która łączy cechy obu tych kategorii.

Chodzi o mieszkania, które były użytkowane w ramach najmu instytucjonalnego. Lokale oferowane przez Heimstaden, wiodącą europejską firmę działającą w sektorze nieruchomości mieszkaniowych, obecną również w Polsce, są gotowe do zamieszkania. I wyglądają niemal jak nowe. Jednocześnie kupujący nabywa mieszkanie od profesjonalnego podmiotu i ma prawo do rękojmi, czego nie oferuje standardowy zakup mieszkania na rynku wtórnym.

To interesująca alternatywa dla tych, którzy chcą uniknąć wielomiesięcznego remontu mieszkania. Co ważne, przed podjęciem decyzji można wejść do konkretnego lokalu i ocenić wszystkie jego parametry.

Kupujesz to, co widzisz

Zakup mieszkania na etapie budowy w dużej mierze jest zakupem wizji inwestora. Kupujący ogląda rzut, wizualizacje budynku, poznaje standard techniczny i zapowiedzi dotyczące tego, jak w przyszłości będzie funkcjonowało osiedle. Dopiero po odbiorze kluczy może sprawdzić, jak te założenia wyglądają w rzeczywistości. W przypadku gotowego mieszkania element niepewności znika. Można wejść do konkretnego lokalu, zobaczyć jego układ, stan i wyposażenie, a także poznać otoczenie.

– Klient, który kupuje mieszkanie na etapie budowy, podejmuje jedną z najważniejszych decyzji finansowych w życiu, najczęściej na podstawie wizualizacji. U nas może wejść do konkretnego mieszkania, stanąć w oknie i ocenić widok, który będzie mu towarzyszył codziennie. Może również zobaczyć na żywo klatkę schodową oraz części wspólne – zauważa Joanna Olszewska, Head of Privatisation and Letting w Heimstaden Poland.

Co ważne, przed zakupem można ocenić dojazd, komunikację, dostępność sklepów i usług czy charakter okolicy. Lokalizacje osiedli Heimstaden wpisują się w koncepcję 15-minutowego miasta, w której najważniejsze miejsca i codzienne udogodnienia znajdują się w niewielkiej odległości od domu.

– Warto przyjechać zarówno rano, w godzinach szczytu, jak i wieczorem. I w ten sposób sprawdzić, ile czasu zajmuje dojazd do pracy, czy jest, gdzie zaparkować, czy wieczorem okolica jest cicha, jak osiedle funkcjonuje na co dzień. Tego nie da się wyczytać z planu inwestycji – dodaje Joanna Olszewska.
.
Mieszkania od Heimstaden nie mają przed klientami tajemnic. Od razu wiadomo, co się kupuje. © materiały partnera | Nate Cook Photography

Mieszkanie, które przeszło już próbę

Nowe mieszkanie ma oczywistą zaletę: wcześniej nikt w nim nie mieszkał. Z kolei atutem mieszkania, które było już użytkowane, jest to, że jest sprawne techniczne, sprawdzone i można łatwo ocenić, jak sprawdzi się ono w dalszym codziennym użytkowaniu.

Okna, wentylacja, ogrzewanie, instalacje czy wyposażenie przeszły już próbę codziennego życia, a ewentualne usterki, które pojawiły się w tym czasie, zostały zgłoszone i usunięte. Kupujący otrzymuje więc lokal, który nie tylko jest gotowy do zamieszkania, ale został już sprawdzony w praktyce. Można spokojnie ominąć cały proces zgłaszania i usuwania usterek przez dewelopera lub generalnego wykonawcę. To oznacza dodatkowy czas i wpływa na komfort korzystania z mieszkania.

– Zakończenie prac wykończeniowych w nowym mieszkaniu kojarzy się z momentem, w którym można już planować przeprowadzkę. W praktyce często pozostaje jeszcze lista usterek do usunięcia, umawianie ekip i kolejne poprawki. W przypadku gotowego, wykończonego mieszkania, które było już użytkowane, ten etap mamy za sobą – mówi Joanna Olszewska.

Przed sprzedażą lokal jest dodatkowo odświeżany i przygotowywany przez Heimstaden zgodnie ze standardem wymaganym przy przekazaniu go nowemu właścicielowi.

– Nasze mieszkania przeszły próbę. Usterki, które ujawniły się podczas użytkowania, zostały usunięte. Co więcej, przed podpisaniem umowy klient może dokładnie sprawdzić stan techniczny mieszkania. To jest pewna różnica w porównaniu z klasycznym zakupem na rynku pierwotnym. Przy odbiorze kluczy może więc przyjść z walizką, zamiast ze specjalistą od odbioru mieszkania – podkreśla Joanna Olszewska.
.
Inwestycje Heimstaden wpisują się w koncepcję 15-minutowego miasta. Wszystko, co ważne jest w zasięgu spaceru. © materiały partnera | SYLWIA RZENNO

Klucze i przeprowadzka bez czekania

Dla części kupujących najważniejszym argumentem jest jednak nie stan techniczny lokalu, lecz zaoszczędzony czas. Mieszkanie od Heimstaden jest umeblowane i wyposażone. Nie trzeba zamawiać kuchni, szukać ekipy wykończeniowej, kupować podstawowych mebli ani czekać na dostawę sprzętów.

W przypadku zakupu mieszkania od dewelopera termin przekazania lokalu może się przesunąć, a przed nami jeszcze czas potrzebny na wykończenie mieszkania. W praktyce od podpisania umowy do wniesienia pierwszego kartonu z rzeczami może więc minąć wiele miesięcy.

– Przy zakupie mieszkania na etapie budowy jedno z najważniejszych pytań brzmi: kiedy będę mógł się wprowadzić? W Heimstaden ta odpowiedź jest znana od pierwszej rozmowy, bo mieszkanie czeka gotowe na właściciela – zwraca uwagę Joanna Olszewska.

W środku znajdują się m.in. zabudowy kuchenne, sprzęt AGD i meble. Dla kupującego oznacza to przede wszystkim oszczędność czasu i pieniędzy – szczególnie w momencie po odbiorze kluczy, kiedy kumuluje się wiele wydatków. Gotowe wyposażenie daje też przestrzeń do spokojniejszego podejmowania decyzji o przyszłości mieszkania.

.
Mieszkania Heimstaden są umeblowane i wyposażone w sprzęt AGD. Po odbiór kluczy można przyjść z walizką. © materiały partnera | Nate Cook Photography

Nie tylko rachunek za metr

Cena mieszkania – co oczywiste – nie jest równoznaczna z kosztem jego zakupu. W przypadku lokalu w stanie deweloperskim między odbiorem kluczy a przeprowadzką pojawia się cały proces: projekt aranżacji, wybór materiałów, znalezienie ekipy, nadzór nad pracami, wyposażenie i na końcu sprzątanie.

Każdy z tych etapów wymaga czasu, pieniędzy i zaangażowania. Ceny materiałów oraz robocizny cały czas rosną i nie są przewidywalne w czasie. Problemem może być również dostępność zaufanych ekip remontowych – znalezienie takiej, która będzie gotowa rozpocząć pracę od ręki, nie jest łatwe.

Samo wykończenie mieszkania to koszt rzędu co najmniej 3000 zł za m kw., przy czym ostateczna cena zależy od wielkości lokalu. W przypadku mniejszych mieszkań ten koszt rośnie.

Mieszkania Heimstaden pozwalają pominąć ten etap i związane z nim, często trudne do przewidzenia, wydatki. A pamiętajmy, że mówimy nie tylko o pieniądzach, ale też o kosztach, których nie znajdziemy w żadnym kosztorysie: stresie i dziesiątkach decyzji, które trzeba podjąć.

– Mieszkania zostały tak zaprojektowane, by można było je łatwo i efektywnie odnawiać. Stawiamy na neutralne kolory ścian. Meble, szczególnie fronty, są tak dopasowane, by przy małym nakładzie finansowym zmienić je, tworząc zupełnie inne, odnowione mieszkanie – mówi Joanna Olszewska.

Bez chaosu i w dobrej lokalizacji

Jest jeszcze jeden aspekt, o którym przy zakupie mieszkania mówi się rzadziej: to, co dzieje się poza lokalem. W nowych inwestycjach kupujący może być jednym z pierwszych mieszkańców. Przez kolejne miesiące, a nawet lata mieszkania mogą być dopiero wykańczane przez nowych właścicieli. A to oznacza pracujące ekipy remontowe, hałas, kurz i kolejne przeprowadzki, co jest sporą niedogodnością.

W portfolio Heimstaden znajdują się mieszkania pochodzące z projektów zrealizowanych przez czołowych deweloperów, pierwotnie przeznaczonych również do sprzedaży indywidualnej. To klasyczne mieszkania o funkcjonalnych układach, w tym kompaktowe kawalerki i mieszkania dwupokojowe oraz większe lokale odpowiednie dla rodzin.

I jeszcze jeden argument "za" – lokalizacja. To jeden z tych parametrów, których nie da się zmienić. Dlatego dla Heimstaden jest ona jednym z kluczowych elementów przy wyborze inwestycji. Osiedla są budowane z myślą o długoterminowym zainteresowaniu przyszłych mieszkańców. Znaczenie mają m.in. dobre połączenia komunikacyjne, dostęp do infrastruktury miejskiej oraz bliskość miejsc pracy.

Nate Cook Photography
Nate Cook Photography © materiały partnera

Rynek pierwotny czy wtórny? Nie zawsze trzeba wybierać

Zakup mieszkania od Heimstaden łączy cechy, które na rynku zwykle występują osobno. To mieszkania w nowym budownictwie, ale sprawdzone w codziennym użytkowaniu. Są urządzone i wyposażone, a przyszły właściciel może z czasem dostosować je do własnego stylu. Ich lokalizacja została wybrana z myślą o wygodnym życiu. A kupujący nie zaczynają od żmudnego i kosztownego remontu.

Taka oferta to mniej ryzyka, stresu i obowiązków w atrakcyjnej cenie. To także coś, czego rynek pierwotny nie zapewnia na etapie zakupu mieszkania w budowie: możliwość sprawdzenia wszystkiego przed podpisaniem umowy.

– Nie sprzedajemy obietnicy. Wystarczy przyjechać, wejść do mieszkania, przejść się po okolicy i samemu ocenić, czy chce się tu mieszkać. To rekomendacja lepsza niż jakikolwiek folder reklamowy – podsumowuje Joanna Olszewska.

Sprawdź ofertę mieszkań od Heimstaden.

Płatna współpraca z Heimstaden Poland
Wybrane dla Ciebie
Wyłączono komentarze
Jako redakcja Wirtualnej Polski doceniamy zaangażowanie naszych czytelników w komentarzach. Jednak niektóre tematy wywołują komentarze wykraczające poza granice kulturalnej dyskusji. Dbając o jej jakość, zdecydowaliśmy się wyłączyć sekcję komentarzy pod tym artykułem.
Redakcja serwisu Money.pl