Niedziela handlowa 6 grudnia. "Solidarność" jeszcze walczy. "Nie liczą się z życiem niewolników handlu"

Nowelizacja ustawy otwierająca sklepy 6 grudnia leży na biurku prezydenta. "Solidarność" apeluje, by prezydent ją podpisał, ale dopiero 7 grudnia. Tymczasem właściciele sklepów trwają w niepewności - nie wiedzą, czy mają zmieniać pracownikom grafiki i jak organizować pracę na najbliższy weekend.

uyhgaleria, handel, sklep, zakupy, centrum handlowe
Źródło zdjęć: © WP | Agata Wołoszyn
Krzysztof Janoś

Piotr Duda, przewodniczący "Solidarności" ocenia, że otwarcie sklepów w najbliższą niedzielę to złe rozwiązanie. - Zapłacimy za to zwiększoną liczbą zachorowań - powiedział "Tygodnikowi Solidarność".

W środę wieczorem związkowcy wystosowali apel do prezydenta Dudy, w którym wnoszą, by prezydent nowelę podpisał, bo są tam korzystne rozwiązania dla pracowników i społeczeństwa, ale by zrobił to w poniedziałek 7 grudnia. Wtedy oczywiście nie będzie już mowy o otwartych sklepach dnia poprzedniego. W piśmie apelują też o spotkanie, by porozmawiać o warunkach pracy w handlu.

Zobacz też: Zarobki gwiazd na Sylwestra, ile stracą w tym roku?

- Prezydent podpisze nowelę, bo w tej ustawie są jeszcze inne zapisy, ale może to podpisać w niedzielę czy w poniedziałek rano. Nic się tu nie wydarzy poza tym, że prezydent podaruje pracownikom handlu wolną niedzielę - mówi money.pl Alfred Bujara, przewodniczący sekcji krajowej pracowników handlu NSZZ "Solidarność".

- Najważniejsze, żeby do pana prezydenta dotarła informacja, że praca w handlu jest dziś zawodem najgorszego sortu. Wszyscy się pozamykali w biurach, lekarze w przychodniach, urzędy również, nawet telewizje jak zapraszają to tylko zdalnie, a do sklepu może wejść każda liczba klientów - dodaje.

Prezydent gotowy, informacji brak

Jak przekonuje, w dużych sklepach liczenie klientów to fikcja. - Nie oszukujmy się, w małych sklepach to jeszcze można policzyć. Z kolei jak ma wejść do galerii 3600 osób, to konia z rzędem temu, co jest w stanie to policzyć - dodaje Bujara.

Od rana w czwartek próbujemy zapytać urzędników z kancelarii prezydenta o dalsze losy nowelizacji ustawy, w której jest zapis o niedzieli handlowej 6 grudnia.

Jak dowiedzieliśmy się w biurze prawa i ustroju, nowelizacja wpłynęła w środę do kancelarii, a w czwartek już leży na biurku prezydenta. Jednak nikt nie był nam w stanie powiedzieć, o której można się spodziewać decyzji Andrzeja Dudy.

Biuro prasowe również nie ma takiej informacji. Próbowaliśmy również skontaktować się z rzecznikiem prezydenta Błażejem Spychalskim, ale do czasu opublikowania tego artykułu to się nie udało.

Będzie decyzja, będzie komunikat

- Jak będzie decyzja prezydenta, będzie oficjalny komunikat z naszej strony w tej sprawie - mówi Paweł Mucha, zastępca szefa Kancelarii Prezydenta RP. Przed decyzją nie chce komentować postawy "Solidarności" w całej sprawie i nacisków przewodniczącego związku.

Bujara zwraca uwagę na to, że podpis prezydenta w terminie, który umożliwi otwarcie sklepów, jeszcze nie przesądza, jak ten dzień rzeczywiście będzie wyglądał w sklepach.

- Mamy opinie prawników, z której wynika, że w tej chwili pracodawcy nie będą w stanie zmienić grafików zgodnie z prawem. Bo grafiki można jedynie zmienić z tygodniowym wyprzedzeniem. Jeśli zatem zmienią je np. w czwartek, to będzie to złamanie prawa - mówi Alfred Bujara.

Co na to pracodawcy? Jak przekonuje Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji, o żadnym łamaniu prawa nie ma mowy.

- Jeszcze przed obradami Sejmu branża była przygotowana na oba scenariusze zarówno pod względem zatowarowania, jak i grafików. Z punktu widzenia pracowników powinni oni wiedzieć wcześniej: czy pracują 6 grudnia, czy nie, ale grafiki są już gotowe - mówi dla money.pl Juszkiewicz.

Jak jednak dodaje Bujara, obecnie obsady w sklepach są już mocno przemęczone, brakuje 30 proc. pracowników w handlu. Zatem ta niedziela będzie dla nich dużym wyzwaniem.

"Niewolnicy handlu"

- Ci co są, pracują w dzień i w nocy. Nie ma takiego drugiego kraju w Europie, gdzie z chęci powiększania PKB i zysku dla właścicieli sklepów nikt nie liczy się z życiem i zdrowiem pracowników. Te 2 mln pracowników handlu, z czego 80 proc. stanowią kobiety, to niewolnicy handlu niedzielnego - mówi Bujara.

Jak dodaje, jeśli prezydent w czwartek podpisze nowelę, to związkowcy będą zawiedzeni.

- Ta niedziela nie jest nikomu potrzebna, ona spowoduje jeszcze więcej zakażeń. Pracownicy w handlu już dziś sami o sobie mówią, że są niewolnikami i tanią siłą roboczą, a przed nimi przecież jeszcze wcześniej zatwierdzone dwie niedziele grudnia w pracy - podsumowuje przewodniczący krajowej sekcji handlu NSZZ "Solidarność".

Źródło artykułu: money.pl
Wybrane dla Ciebie
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Kto przejmie władzę w Iranie po upadku reżimu? Donald Trump zabrał głos
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Ali Chamenei nie żyje. Sprawował niemal absolutną władzę w Iranie
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
Tankowce zawracają z Cieśniny Ormuz. Orlen wydał oświadczenie ws. ropy
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
LOT zawraca samolot. ZEA zamykają przestrzeń
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Napięcie w Cieśninie Ormuz. "Żaden statek nie przepłynie"
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
Ataki pogłębiają kryzys Iranu. Gospodarka pod rosnącą presją
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
"Operacja dekapitacja". Wszystko, co wiemy o ataku USA i Izraela na Iran
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ropa po 150 dol.? Skandynawia kreśli czarne scenariusze
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Ataki Iranu obejmują Katar. To zagrożenie dla dostaw gazu do Polski? Minister Energii odpowiada
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Atak na Iran zamyka niebo. Loty masowo wstrzymywane
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Polska sprowadza LNG z Kataru. "Źródło ogromnej niestabilności"
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]
Czy USA mają gotowy plan politycznej transformacji Iranu? [OPINIA]