Nieoczywisty skutek drakońskich sankcji. Rosja stanie się zacofana technologicznie

Na skutek zachodnich sankcji Rosja będzie izolowana od świata, coraz bardziej zacofana technologicznie – przewiduje Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich. Obecne prognozy zapowiadają głęboką recesję w tym kraju w 2022 r. – wskazuje ekspertka. Jej zdaniem Władimir Putin nie docenił ani Ukrainy, ani Zachodu.

Walka z kryzysem zainicjowanym przez Kreml, przy utrzymaniu obecnego modelu polityczno-ekonomicznego w Rosji, będzie kosztowna dla społeczeństwa - ocenia ekspertka.Walka z kryzysem zainicjowanym przez Kreml, przy utrzymaniu obecnego modelu polityczno-ekonomicznego w Rosji, będzie kosztowna dla społeczeństwa - ocenia ekspertka.
Mikhail Tereshchenko

"Drakońskie sankcje" nałożone przez Zachód na Rosję za atak na Ukrainę uderzyły w podstawy rosyjskiej gospodarki. "Zwłaszcza że ich skala – dzięki determinacji, jedności i gotowości państw zachodnich do poniesienia kosztów – znacznie przekracza wyobrażenia, jakie mieliśmy przed wojną" – wskazuje Iwona Wiśniewska z Ośrodka Studiów Wschodnich, w latach 2014-2016 kierownik Wydziału Ekonomicznego Ambasady RP w Moskwie.

Sankcje na Rosję. Ich skala jest olbrzymia

Jak tłumaczy, sankcje uderzyły przede wszystkim w rosyjskie rezerwy państwowe, a także cały sektor bankowy. Odcięły Rosję od zagranicznego finansowania, wielu towarów oraz nowoczesnych technologii i usług. "Ograniczenia dotknęły także sektor naftowy, stanowiący podstawę rosyjskiej gospodarki. Choć w tym przypadku konsekwencje restrykcji Rosja odczuje z opóźnieniem" – zauważa analityczka.

Poza oficjalnymi restrykcjami jest też inna reakcja Zachodu. Zachodnie firmy nie chcą dłużej współpracować z Rosją.

Utrzymywanie relacji z Rosją stało się dla nich toksyczne. W efekcie masowo wycofują się z tego kraju, co pogłębia straty rosyjskiego rynku – podkreśla Iwona Wiśniewska.

W ocenie ekspertki walka z kryzysem zainicjowanym przez Kreml, przy utrzymaniu obecnego modelu polityczno-ekonomicznego w Rosji, będzie trudna i kosztowna dla społeczeństwa.

Rosja będzie izolowana od świata, coraz bardziej zacofana technologicznie. Już obecne prognozy makroekonomiczne zapowiadają głęboką recesję w 2022 r., ok. 7 proc. spadek PKB wobec planowanego 2 proc. wzrostu – mówi analityczka.

Jej zdaniem restrykcje mogą doprowadzić m.in. do paraliżu rosyjskiego transportu lotniczego. Przewoźnicy rosyjscy zostali zmuszeni wstrzymać rejsy na Zachód i nie mogą korzystać z przestrzeni powietrznej tych państw. "Jednak głównym ciosem była decyzja o wstrzymaniu przez Zachód eksportu do Federacji Rosyjskiej części zamiennych i wszelkich usług, w tym leasingowych" – zwraca uwagę ekspertka OSW. Jak mówi, w rosyjskim parku samolotowym ok. 55 proc. jednostek leasingowanych jest od międzynarodowych koncernów. Powinny one niebawem wrócić do leasingodawców, a pozostałe mogą być uziemione ze względu na brak serwisu.

Putin nie docenił ani Ukrainy, ani Zachodu

Wiśniewska podkreśla, że skutki sankcji odczuwane są w Rosję już obecnie. "Rosja, mimo programu ograniczenia importu, jest nadal bardzo zależna od sprowadzanych towarów i dotyczy to każdej branży. Sprowadzane są nie tylko towary zaawansowane technologiczne, ale nawet sadzonki ziemniaków" – tłumaczy Iwona Wiśniewska. Tymczasem wraz ze spadkiem wartości rubla ceny importowanych towarów, zwłaszcza tych powszechnie konsumowanych, "poszybowały w górę".

"W przypadku niektórych dóbr wzrosły one nawet o 100 proc., podobny proces obserwowany jest także na rynku farmaceutycznym" – mówi ekspertka. Wraz z informacjami o sankcjach i deklaracjami firm zachodnich o wycofaniu się ze współpracy z Rosją, rosnąć zaczęły też ceny pozostałych towarów, które zaczęły znikać z półek, zwłaszcza elektroniki. "Część zakładów, jak np. zakłady samochodowe Awtowaz, z braku części już wstrzymały produkcję" – wskazuje analityczna OSW.

Według niej Władimir Putin nie docenił ani Ukrainy, która "demonstruje ogromnego ducha walki", ani Zachodu, który murem stanął za Kijowem. "W efekcie latami gromadzone rezerwy w ciągu jednego dnia zmniejszyły się o ok. 60 proc., w związku z zablokowaniem ich przez banki centralne UE, USA czy Kanady" – podkreśla Iwona Wiśniewska.

Źródło artykułu:
Wybrane dla Ciebie
Dostawy ropy i gazu do Polski. Oto jak wygląda sytuacja po ataku na Iran
Dostawy ropy i gazu do Polski. Oto jak wygląda sytuacja po ataku na Iran
Odpowiedź Iranu na atak uziemiła turystów. Władze Abu Zabi zapłacą za przedłużony pobyt
Odpowiedź Iranu na atak uziemiła turystów. Władze Abu Zabi zapłacą za przedłużony pobyt
Azja szykuje się na ewentualne problemy z ropą z Zatoki Perskiej
Azja szykuje się na ewentualne problemy z ropą z Zatoki Perskiej
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Duńczycy zdecydowali. Gigant zawiesza kursy przez Cieśninę Ormuz
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Są pierwsze reakcje rynków na atak na Iran. Oto co się dzieje
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ruch wyprzedzający. Państwa OPEC zwiększą produkcję ropy
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Ceny gazu wystrzelą? Energetycy kreślą scenariusz
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Polacy utknęli na Bliskim Wschodzie. Jest reakcja MSZ
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
Co z cenami ropy, gazu i paliw po ataku na Iran. Ta kwestia jest teraz kluczowa [OPINIA]
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
"Superbroń" i masowa inwigilacja? Open AI przyjmuje kontrowersyjny projekt
Co czeka ceny ropy i złota? Strateg największego polskiego banku tłumaczy
Co czeka ceny ropy i złota? Strateg największego polskiego banku tłumaczy
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz
Kapitanowie wolą nie ryzykować. Robi się tłoczno przed i za Cieśniną Ormuz