Nowa karuzela VAT-owska. Teraz tak rabuje się budżet państwa

Zorganizowane grupy wysyłają do Polski busy z "ukraińskimi turystami" po sprzęt RTV-AGD. Twórcy procederu odzyskują VAT, choć towar nigdy nie opuszcza kraju. W money.pl jako pierwsi opisujemy nowy rodzaj podatkowego przekrętu.

Zorganizowane grupy wysyłają do Polski busy z "ukraińskimi turystami" po sprzęt RTV-AGD. Twórcy procederu odzyskują VAT, choć towar nigdy nie opuszcza kraju.
Źródło zdjęć: © East News | LUKASZ SOLSKI
Marcin Łukasik

Polskie służby prowadzą kontrolę podatkową ws. zwrotu podatku VAT. Chodzi o pewną hurtownię z Podkarpacia, którą dziwnym trafem upodobały sobie grupy tzw. turystów z Ukrainy.

Nasz informator opisał proceder, w którym obywatele Ukrainy przyjeżdżali do punktu sprzedaży blisko granicy. Hurtownia handlowała sprzętem RTV-AGD. Przyjezdni dostawali polecenie: kupić telewizor.

Sprzęt był sprzedawany z doliczonym VAT-em. Następnie klienci sklepu jechali do Urzędu Celnego po dokumenty Tax Free, które umożliwiały odzyskanie podatku. Potem Ukraińcy wracali do hurtowni, pokazywali dokumenty i odbierali pieniądze.

Obejrzyj: Już czas pomyśleć jak mądrze zamknąć rok podatkowy

- Ten sprzęt nigdy nie wyjeżdżał z Polski, nie było go w obrocie transgranicznym. A Ukraińcy czasem nawet nie wysiadali z autobusów – przyznaje nasz informator.

- Członek grupy, która przysłała Ukraińców, zatrzymywał VAT. Z kolei różnica w cenie zakupu i sprzedaży danego sprzętu zostawała w kieszeni właściciela hurtowni – dodaje.

Proceder, który opisujemy, dotyczy lat 2017-2018, a łączna kwota odzyskanego podatku sięga 6 mln zł. Polskie służby próbują udowodnić, że sprzęt nie był sprzedawany detaliczne, ale hurtowo, a wtedy nie stosuje się zasad dotyczących zwrotu VAT-u.

Jak to jest z tym VAT-em

Prawo do otrzymania zwrotu podatku VAT ma osoba, która kupiła towar np. w Polsce, chce wywieźć go poza obszar Unii Europejskiej i – co ważne – nie mieszka na terenie kraju wchodzącego w skład Wspólnoty. Jak ustalić miejsce zamieszkania takiej osoby? Trzeba zajrzeć do paszportu lub innego dokumentu potwierdzającego tożsamość.

Aby otrzymać zwrot VAT w związku z wywozem towaru poza obszar UE, należy ten towar, razem z rachunkiem, przedstawić do kontroli na granicy.

"W przypadku zgodności i tożsamości towaru z opisem zawartym na przedstawionym rachunku oraz sprawdzeniu tożsamości podróżnego z danymi na rachunku, funkcjonariusz Służby Celno-Skarbowej potwierdza wywóz przedstawionego towaru poza obszar UE" – czytamy w przepisach celnych.

Co ważne, na przejściach granicznych podległych Podkarpackiemu Urzędowi Celno-Skarbowemu w Przemyślu nie ma punktów zwrotu podatku VAT. Zwrotu VAT podróżnym dokonuje sklep.

Statystyki pokazują, że między styczniem a listopadem tego roku na przejściach podległych Podkarpackiemu Urzędowi Celno-Skarbowemu w Przemyślu zarejestrowano ponad 941 tys. dokumentów TAX FREE, w odniesieniu do których podróżni wywieźli nabyte na terytorium Polski towary na łączną kwotę 1,428 mld złotych.

Oznacza to, że w stosunku do roku poprzedniego liczba podróżnych wzrosła o ponad 2 mln, a wartość wywiezionych towarów o 9 mln zł.

Patologia Unii Europejskiej

Poprosiliśmy o komentarz przedstawicieli administracji skarbowej. Wprost nie mówią, że jest problem i jaka może być jego skala, jednak przyznają, że ostatnio trzeba było zacieśnić kontrole przy granicach.

- W zakresie działań uszczelniających system podatkowy Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu podniósł poziomy kontroli na terenie podległych przejść granicznych we wszystkich rodzajach ruchu, w tym także w zakresie ruchu TAX FREE – powiedziała money.pl mł. asp. Edyta Chabowska, rzecznik prasowa Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie

- Ponadto Podkarpacki Urząd Celno-Skarbowy w Przemyślu w zakresie obsługi TAX FREE prowadzi stałe działania monitorujące prawidłowość wykorzystania tego rozwiązania przez podróżnych – dodała.

Karuzele VAT były patologią Unii Europejskiej. Było to możliwe dzięki temu, że towary sprzedawane między przedsiębiorstwami w jednym kraju są obłożone VAT-em, a między krajami już nie. Zorganizowane grupy przestępcze zachowywały tę różnicę, tworząc fikcyjne transakcje handlowe.

Co najczęściej trafiało do rzekomego obrotu? Chipy komputerowe, telefony komórkowe a nawet prawa do emisji CO2. Szacuje, że państwa Wspólnoty traciły z tego powodu nawet 50 miliardów euro rocznie.

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Wybrane dla Ciebie
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Premier uspokaja, a ceny diesla wystrzeliły. Tak nie było od 2023
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Dostawy gazu do Polski po decyzji Kataru. Minister reaguje
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Ponad 7100 zł. Tak zarabiają Polacy. GUS pokazał medianę
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Rusza nowy program dla firm z sektora obronnego
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Chaos na Bliskim Wschodzie grozi globalną recesją? Ekonomiści zabierają głos
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Trump proponuje eskortę tankowców. Eksperci: łatwy cel ataków
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Ruch tankowców praktycznie zamarł. Ta animacja mówi wszystko
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Zwrot na giełdzie w Warszawie. Tak otworzyły się rynki
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Te kraje proszą UE o pomoc
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
UOKiK interweniuje ws. PSE i OZE. "Napływają skargi"
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Szykują kilka ważnych zmian w podatkach. Są projekty
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę
Nowy cel UE. Raport: tylko te kraje dają radę