Nowe zarzuty w aferze GetBack. Dla całego zarządu

Jacek Losik
getbackProkuratura postawiła nowe zarzuty ws. afery GetBack
Źródło zdjęć: © Adobe Stock | Mateusz Szymanski

Prokuratura zarzuca wszystkim członkom ówczesnego zarządu GetBacku fałszowanie sprawozdań finansowych i manipulowanie informacjami w prospekcie emisyjnym. IPO (pierwsza oferta publiczna) przyniosło 740 mln zł – informuje "Puls Biznesu".

Śledczy objęli zarzutami okres od 19 grudnia 2016 r. do 31 grudnia 2017 r. Postępowanie dotyczy jednostkowych sprawozdań GetBacku oraz skonsolidowanych sprawozdań całej grupy kapitałowej. Wcześniej zarzuty przedstawiono jedynie prezesowi Konradowi Kąkolewskiemu i Bożenie S., która odpowiadała za finanse, jak informuje "Puls Biznesu".

Według prokuratury odpowiedzialność ponoszą także Paweł T., Anna P., Mariusz B. i Marek P. Mateusz Martyniuk, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Warszawie, przekazał, że zarzuty obejmują sprawozdania za wskazany okres, w tym dokumenty wykorzystane przy przygotowaniu oferty publicznej.


DLA CIEBIE
Biznes od środka x Mbank

Dane w prospekcie GetBacku

Prokuratura twierdzi, że prospekt zawierał nierzetelne informacje dotyczące 2016 r. i pierwszego kwartału 2017 r. Według śledczych zawyżono w nim należności z dostaw i usług, aktywa, wynik finansowy oraz kapitały własne. Jednocześnie zaniżono wartość zobowiązań spółki i jej grupy.

Publikacja takich danych miała przekazywać inwestorom fałszywy obraz popytu, podaży i ceny akcji GetBacku. Śledczy zakwalifikowali opisane nieprawidłowości jako przestępstwo na podstawie przepisów ustawy o ofercie publicznej oraz ustawy o obrocie instrumentami finansowymi.

Emisja akcji za 740 mln zł

W ofercie publicznej przeprowadzonej latem 2017 r. GetBack sprzedał akcje za 740 mln zł. Około połowa tej kwoty trafiła do spółki w ramach nowej emisji. Pozostałą część uzyskał fundusz Abris, który sprzedawał wcześniej wyemitowane akcje. Cena jednej akcji w ofercie wynosiła 18,50 zł.

Znaczenie dla sprawy może mieć także transakcja z 19 grudnia 2016 r. Fundusz EasyDebt NSFIZ sprzedał wtedy spółce Altario cztery portfele wierzytelności za 56,5 mln zł. Prokuratura uwzględniła tę operację w zarzutach dotyczących sprawozdań GetBacku, jak informuje "Puls Biznesu".

Wybrane dla Ciebie