Afera GetBack i wszechobecny syndyk
Syndyk reprezentujący interesy oszukanych obligatariuszy GetBack pisał opinie wykorzystywane przez jednego z głównych podejrzanych w całej aferze. Zdaniem ekspertów to rażący konflikt interesów. Syndyk nie ma sobie nic do zarzucenia i uważa, że zainteresowanie nim wynika z tego, że jest skuteczny i dla niektórych "niewygodny". Dla jednego z obligatariuszy, który stracił 350 tysięcy zł - to dowód, że odzyskanie środków potrwa lata.