KNF komentuje stwierdzenia polskiego biznesmena ws. afery GetBack

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego zabrał głos w sprawie materiału dziennikarzy "Superwizjera", dotyczącego upadku GetBack. Chodzi konkretnie o twierdzenia, że Piotr Osiecki, twórca i były prezes Altus TFI, stał się kozłem ofiarnym afery.

Akta tsprawy mają 1600 tomów. Do sądu skierowano w sumie trzy akty oskarżenia dotyczące afery GetBackW tzw. aferze GetBack pokrzywdzonych zostało ponad 9 tys. osób
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | ARKADIUSZ ZIOLEK

Afera GetBack wybuchła w 2018 r., po trzech latach rządu PiS, i nadal nie doczekała się finału. Spółka zajmowała się zarządzaniem wierzytelnościami. Po jej upadku ok. 9-10 tys. osób miało stracić w sumie ponad 2 mld zł, a nawet blisko 3 mld zł.

Dziennikarze "Superwizjera" podali, że specjalna narada u - wówczas - świeżo upieczonego premiera Mateusza Morawieckiego miała ustalić przebieg śledztwa w tej sprawie, a także wytypować odpowiedzialnych za upadek spółki.

Wszystko po to, by ukryć np., że nie żyjący dziś ojciec byłego szefa rządu Zjednoczonej Prawicy był zaangażowany w nieudaną próbę pozyskania przez GetBack od państwowych banków i Polskiego Funduszu Rozwoju kilkuset milionów złotych.

Dalsza część artykułu pod materiałem wideo

Rektor jednej z najlepszych uczelni biznesowych na świecie - prof.Grzegorz Mazurek: Biznes Klasa #22

KNF zabiera głos ws. materiału o aferze GetBack

Kozłem ofiarnym na specjalnym spotkaniu miał się stać biznesmen Piotr Osiecki, twórca i były prezes Altus TFI. Z materiału "Superwizjera" wynika, że Osiecki - wskutek rzekomej narady u premiera - ze świadka stał się jednym z winnych upadku GetBacku. Mateusz Morawiecki wszystkiemu zaprzecza.

Głos w tej sprawie zabrał w środę KNF.

Skala oraz waga nieprawidłowości i naruszeń, które złożyły się na tzw. aferę GetBack, były bezprecedensowe. Dotyczy to także działalności Altus Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, które dopuściło się naruszeń o rażącym charakterze. Były one podstawą do nałożenia na Altus TFI sankcji administracyjnych przez KNF" - oświadcza urząd.

I podkreśla, że "naruszenia te przybierały nierzadko charakter zorganizowanych, systemowych procederów, świadomie wdrażanych przez profesjonalnych uczestników rynku finansowego, także działających wspólnie lub w porozumieniu".

Wybrane dla Ciebie