Najem senioralny. Przybywa uwag do projektu
Projekt najmu senioralnego z maja 2026 r. ma pomóc w zamianie mieszkań, ale organizacje i instytucje wskazują istotne braki. Wyliczają m.in. brak dostępnych i adekwatnych lokali, koszty ich dostosowania, ryzyko zerwania opieki i wsparcia rodziny.
W maju 2026 r. opublikowano nową wersję projektu nowelizacji ustawy o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i o zmianie Kodeksu cywilnego, która ma wprowadzić najem senioralny. Chodzi o pomysł, by schorowani, mający problem z przemieszczaniem się seniorzy mogli oddawać gminom swoje mieszkania na wyższych piętrach bloków, w zamian za wynajęcie innego, bardziej dostosowanego lokum.
Do rozwiązania mają kwalifikować się osoby po 60. roku życia, a w określonych sytuacjach także osoby z niepełnosprawnością.
Najem senioralny. Mnożą się uwagi do projektu
Część ekspertów i organizacji nadal postuluje dopracowanie przepisów tak, by realnie odpowiadały na potrzeby osób starszych. Koalicja na Pomoc Niesamodzielnym wskazuje, że brakuje ustawowych konkretów dotyczących standardu i otoczenia mieszkania.
Rozwód, dzieci i auta premium. Ekspert: tak Polacy tracą pieniądze
- Bez tego może się okazać, że mieszkanie gminne, w którym zamieszka senior, wcale nie będzie dostosowane do jego potrzeb, a w pewnym zakresie - w porównaniu z poprzednim miejscem zamieszkania - wręcz utrudni mu życie - oceniła organizacja. Magdalena Osińska-Kurzywilk, prezes zarządu Koalicji, podkreśliła też, że "ograniczenie kryteriów wyłącznie do 'parteru albo windy' nie usuwa barier wewnątrz mieszkania".
W nowej wersji projektu pojawił się też zapis, że rada gminy będzie mogła uchwałą określić szczegółowe warunki zawarcia umowy najmu senioralnego, w tym wymagania dotyczące lokali i ich położenia oraz odmienne kryteria kondygnacji lub dostępności. Jednocześnie projekt nie wprowadza obowiązku przyjęcia takiej uchwały.
Zastrzeżenia dotyczą także skutków wyłączenia art. 691 Kodeksu cywilnego wraz z wygaśnięciem umowy po śmierci samotnego najemcy. Osińska-Kurzywilk ostrzegła, że w takiej sytuacji osoba mieszkająca z seniorem i sprawująca nad nim opiekę może utracić dach nad głową, a projekt ma dodatkowo zawężać krąg osób prowadzących wspólne gospodarstwo do: małżonka, rodzeństwa albo zstępnego.
Krajowy Zasób Nieruchomości zaznaczył, by ustawa wprowadziła kryterium dochodowe, aby wsparcie mieszkaniowe trafiało do osób, które rzeczywiście go potrzebują.
Związek Miast Polskich zwrócił uwagę na inny problem, gdy senior wypowie umowę, ale nie będzie mógł wrócić do swojego mieszkania. - Biorąc pod uwagę zaproponowane brzmienie przepisów, nie da się wykluczyć konieczności dokonania eksmitowania najemcy z mieszkania seniora, na które gmina zawarła umowę podnajmu. Możliwa jest bowiem sytuacja, w której to senior wypowie umowę najmu senioralnego, a najemca, któremu gmina przekazała lokal, nie opuści go dobrowolnie. Wówczas niezbędne będzie przeprowadzenie eskalacji procesowej, która mając na względzie dotychczasowe orzecznictwo trwać będzie co najmniej kilkanaście miesięcy - podkreśla Marek Wójcik, pełnomocnik zarządu ZMP.
Wątpliwości pojawiły się także przy ocenie kosztów wdrożenia rozwiązania. Koordynator Oceny Skutków Regulacji dr Katarzyna Grzelak-Bach kwestionuje zapis w OSR, że "rozwiązanie nie wiąże się z dodatkowymi skutkami finansowymi" i ponawia wniosek o przedstawienie możliwych kosztów po stronie samorządów związanych z realizacją zadań w ramach najmu senioralnego.
Źródło: Legislacja.gov.pl.